Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Fotografia Pół serio

Zbyt wiele zdjęć i co dalej, radzę jak ogarnąć chaos

Napisał Blurppp

Choć stwierdzenie, że wszyscy robimy za dużo zdjęć jest dziś już wyświechtanym frazesem to trudno odmówić mu prawdy. Każdy z nas ma telefon z zupełnie przyzwoitym aparatem fotograficznym, do tego na wyjazdy wakacyjne czy ważniejsze imprezy towarzyskie zabieramy „poważny aparat”. W efekcie każdy z nas tworzy setki, a w skali roku tysiące zdjęć. Prowadzi to do chaosu pod postacią wielkiego  archiwum w którym nic nie udaje się odnaleźć.  Postaram się podpowiedzieć jak ten chaos ogarnąć.

Nic z tego co tu napisze nie jest nowym, wszystko to sprawdzone metody, od lat stosowane przez zawodowych fotografów. A wierzcie mi, ci mają podobny problem. Z każdej sesji czy reporterskiego wyjazdu przywożą całe multum zdjęć. Popatrzmy więc jak to zrobić.

Po pierwsze selekcja

Pierwszym krokiem jest zawsze selekcja i ocena zdjęć. Dziś chyba wszystkie poważne programy do obróbki zdjęć mają gwiazdkowy system oceny fotografii. Każdemu zdjęciu można przyznać od jednej do pięciu gwiazdek. Podobną funkcje znajdziecie w wielu darmowych aplikacjach do porządkowania i katalogowania fotografii. Jeżeli nie macie takiego programu proponuje w katalogu Fotografie założyć pięć katalogów o nazwach 1-5 i tam przeciągać  fotografia

Systematyczność

Niezwykle ważnym jest by robić to systematycznie i w miarę często. Sam robię to co tydzień. Wówczas zwykle  zabiera mi to mniej niż 15 minut , choć po wakacjach, kiedy zrobiłem naprawdę dużo zdjęć, potrafi zabrać i godzinę. Natomiast segregacja zdjęć co dwa czy trzy miesiące to już wielogodzinna katorga. Dlatego jeszcze raz apeluję róbcie to często i z pewną systematycznością. 

Ważne by rzeczywiście robić to często, kiedy pamięć jest jeszcze świeża. Kiedy wciąż pamiętamy  kim są nowo poznane osoby na zdjęciach, czy jak nazywała się mała urocza miejscowość odwiedzona podczas wycieczki czy co mieliśmy na talerzu. Sam robię to w każdą sobotę, i przy takim podejściu nie zabiera to dużo czasu, i nie doprowadza do zaległości. 

Kryteria selekcji

 

Nie istnieje jeden, jedynie słuszny system kategoryzacji. Każdy może opracować swój, ale ja chcę wam zaproponować swój, sprawdzony przez wiele lat i działający.

1 gwiazdka – wszystkie zdjęcia wadliwe, zrobione w kieszeni, zrobione przez pomyłkę, o wielkiej nieostrości, ucięte i tak dalej. Słowem śmieci. I tutaj jedna drobna uwaga odnośnie nieostrości. Jak powiedzą wam teoretycy ale i praktycy fotografii nieostrość jest cechą a nie wada zdjęcia, czasami nadaje ona zdjęciu dodatkowej ekspresji, choćby podkreślając ruch modela czy obiektu. Warto o tym pamiętać.

2 gwiazdki – zdjęcia użytkowe. Każdy kto przed zakupem zrobił fotki tabliczki informacyjnej pralki czy piecyka gazowego wie o czym mówię. Wiem też ile zdjęć butów czy sukienek przed zakupem robią moja żona i córka. Sam z kolei prawie zawsze fotografują nazwę ulicy na jakiej parkuje w pierwszy raz odwiedzanym mieście. Fotografuje też wiele innych obrazkowych informacji z jakich skorzystam w ciągu dnia lub dwóch. Wszystkie te fotografie nazywam właśnie użytkowymi. Tutaj też wrzucam wszystkie zrzuty ekranów i zapisane memy. 

3 gwiazdki – średniaki.  Zdjęcia z wyjazdów, imprez i innych przejawów życia towarzyskiego, również zdjęcia posiłków z fajnych restauracji. Do tej samej kategorii dorzucam foty przesyłane mi przez komunikatory. Wiele z tych zdjęć dokumentuje ważne i fajne chwile ale nie są to zdjęcia o wybitnym kadrowaniu, uwieczniające te najciekawsze chwile i momenty.  

4 gwiazdki – zdjęcia bardzo udane. Tu selekcja zaczyna się robić ostrzejsza. Do tej kategorii wybieram tylko zdjęcia mające to coś. Dobrze skadrowane i pokazujące właśnie „ten moment”. Bardzo ważnym jest by naprawdę trafiły tu tylko zdjęcia do których jasno pasuje określenie „bardzo udane”

5 gwiazdek – zdjęcia ważne i ciekawe. Top of the top. Tu dokonuje podwójnej selekcji, nie tylko jakościowej ale i ilościowej. Z jednego dnia wakacyjnego nie wybieram nigdy więcej niż 12 zdjęć, z imprezy towarzyskiej nie więcej niż 15. Do tej kategorii trafiają też zdjęcia bardzo ważne, nawet gdy nie są super udane, np. z ostatniej wizyty u dziadka. Dlaczego ta selekcja ma też element ilościowy odpowiem w kolejnej części.

Zdjęcia posegregowane i co dalej.    

Teraz opowiem wam jak traktuje zdjęcia z poszczególnych kategorii. Zdjęcia 1 gwiazdkowe trafiają do kosza. Tam ich miejsce, z całą pewnością. Zdjęcia z 2 gwiazdkami przenoszę do czyśćca (kwarantanny). Tam czekają około miesiąca. Jeżeli w tym czasie z nich nie skorzystałem przy kolejnej segregacji opróżniam folder.

Zdjęcia trzygwiazdkowe kopiuję na osobny przenośny dysk. Dziś takie urządzanie o pojemności 2TB (a więc wystarczy na kilka lat) kosztuje 250-300 zł i zdecydowanie warto taką inwestycję poczynić. Dysk jest zewnętrzny, więc korzystam z niego jedynie w czasie pracy ze zdjęciami. Co właściwie gwarantuje mi odporność na ataki związane z szyfrowaniem danych, obniża ryzyko awarii czy przypadkowego wykasowania danych.

Zdjęcia przechowuję tam w katalogach o opisowych nazwach w rodzaju „Wakacje 2019 – Kreta” czy „Marzec 2021 Imieniny Marcina”. Kolejnym krokiem jest zaimportowanie fotografii do programu Geo Photo (dostępny w Windows Store, cena 24 zł). Aplikacja ta rozkłada mi zdjęcia według geotagów, czyli lokalizuje je na mapie, z dokładnością do kilku metrów. Dla mnie, jako osoby uwielbiającej fotografię podróżniczą to bardzo ważne.

Program Geo Photo

Program Geo Photo

Zdjęcia oznaczone czteroma gwiazdkami przechodzą właściwie te samą procedurę, z tym, że dodatkowo dokonuje ich backupu w chmurze. Od czasu jak Google Photo przestało być darmowe wrzucam tam tylko zdjęcia na to zasługujące. Pozwala mi to mieć te foty zawsze przy sobie i w razie konieczności do nich sięgnąć.

Zdjęcia pięciogwiazdkowe przechodzą tą sama procedurę co czterogwiazdkowce ale też trafiają do wydruku w profesjonalnym fotolabie i staroświecko układam w albumie, czasami robię fotoksiązki. Stąd ich ściśle ograniczona ilość. I wierzcie mi pokazanie po wakacjach znajomym 80 zdjąć wydrukowanych w formacie 13×18 robi znacznie większe wrażenie, do tego każde zdjęcie oglądane jest z dużo większą uwaga niż przeglądanie setek zdjęć różnej jakości na ekranie komputera czy nie daj Boże telefonu. Samemu też łatwiej i przyjemniej powspominać przeglądając zdjęcia wydrukowane.

Podsumowanie      

Mam nadzieję, że dzięki temu problem jak porządkować zdjęcia stał się odrobinę mniejszy. Oczywiście są to metody chałupnicze i nie podnoszę wielu kwestii będących na porządku dziennym u zawodowych fotografów. Choćby zupełnie nie podnoszę kwestii specjalnych aplikacji i programów zwanych organizerami zdjęć. Nie wspominam też o całym bardzo obszernym obszarze związanym z targowaniem zdjęć. Ale myśl że, korzystanie z tych narzędzi w warunkach domowych byłoby strzelaniem do wróbla z armaty. Jeżeli jednak chcielibyście się czegoś na ten temat dowiedzieć, piszcie śmiało w komentarzach. Jeżeli pytań będzie więcej przygotuje stosowny poradnik. 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl