Wino i destylaty

Wracam!

Napisał Blurppp

Nie lubię pisać takich wpisów jak ten, bo nie lubię się tłumaczyć. Ale elementarna uczciwość wymaga kilku zdań wytłumaczenia. Pewnie zauważyliście, od kwietnia do teraz moja aktywność w dziedzinie winnego blogowania jest raczej śladowa niż rzeczywista. Powód ku temu był jeden – zdrowie.

Bez wchodzenia w zbędne szczegóły mój organizm delikatnie się zbuntował. Po serii badań i konsultacji lekarz zaordynował dużo pigułek i dość drakońską dietę, całkowicie wykluczającą między innymi alkohol, w tym wino. Takie zalecenie w praktyce wymogło na mnie całkowitą rezygnację z degustowania.

Pierwsze trzy miesiące przestrzegałem jej bardzo restrykcyjnie, od sierpnia powoli zaczynam wracać do sporadycznego kontaktu z winem. Lekarz pozwolił, choć nakazał zachować umiar. Z tym umiarem to nie tylko o alkohol chodzi ale i o wiele innych mniej wyskokowych produktów. Widać magiczna granica pięćdziesiątych urodzin ma znaczenie nie tylko symboliczne. A to wprost prowadzi do konkluzji – przemyśl czym się faszerujesz. A ja od zawsze mam z tym problem.

Tyle raportu o moim stanie zdrowia i tłumaczeń. Teraz kilka zdań na temat przyszłości. No to jak napisałem w tytule wracam. Bez napinki, powoli, na początek raz w tygodniu – w piątek, tak przed weekendem – będą się pokazywały winne wpisy. Raczej odejdę od formy notek degustacyjnych, choć oczywiście nie wykluczam ich całkowicie.

Postaram się raczej stanąć w roli komentatora tego co w około i to nie tylko w winnym świecie. A potem te komentarze zilustruje winem. Bo czy właśnie nie tak to wygląda. Czy nad kieliszkiem wina nie rozmawia się o wszystkim, bez wykluczeni, bez niewygodnych czy zakazanych tematów.

Postaram się też umieścić tu kilka relacji, kilka opowieści, kilka ciekawostek. Pięć miesięcy niepublikowania sprawiło, że zebrałem sporo materiału, tak więc jest do czego sięgać. Liczę, że uda się z tego zrobić trochę interesujących treści.  

Tym, którzy tęsknili za blurpppowym wpisami dziękuję. Wiecie co, trochę sie za tym całym blogowaniem stęskniłem, Pierwszy winny wpis w piątek. 

Do zobaczenia.        

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl