Wino i destylaty

Wino do makowca – mini panel degustacyjny.

Napisał Blurppp

makowiec-0

Boże Narodzenie to w polskiej tradycji czas bardzo specjalny. Począwszy od 24 grudnia od Wigilii ,która formalnie jeszcze do czasu świąt nie należy, aż po wieczór 26 grudnia, kiedy to rodacy mają w zwyczaju kończyć stwierdzeniem „Święta, święta i po świętach czyli wiele hałasu o nic”. Przebieg tych świątecznych dni w każdej rodzinie jest inny, bo nasza tradycja, w znacznej części ze względu na trudne dziedzictwo historyczne, jest zróżnicowana. Jest jednak jeden element który jest właściwy dla polskich świąt jak kraj długi i szeroki. Tym elementem jest bogato zastawiony stół. A na stole dani słone i słodkie. O winach do dań słonych pisałem obszernie rok temu. W tym roku skupie się na winach do dań słodkich. A właściwie do dania słodkiego, bo od Bałtyku po Karpaty i od Bugu po Odrę królem polskiego świątecznego stołu jest makowiec. Jest tylko jeden drobnym problem, pod ta nazwą kryje się kilka różnych wypieków. Jak by było tego mało każdy z nich ma swoje regionalne mutacje a te podlegają kolejnym. Jednym zdaniem ile pań domu tyle makowców.  Ja skupie się na tym „klasycznym” czyli na drożdżowym zawijańcu wypełnionym mielonym makiem z miodem i bakaliami. To znaczy spróbuję dobrać do niego wino. Wbrew pozorom nie jest to łatwe, makowiec, choć formalnie pełniący rolę deseru pozbawiony jest smaków jakie z deserami się kojarzy. Większość deserów bazuje na smakach owocowych, kawowych, czekoladowych lub śmietankowo-mlecznych. Smak makowca to przede wszystkim swoisty smak ciasta drożdżowego i równie swoisty smak maku. Na szczęście ciasto drożdżowe, którego w kuchni używamy zarówno do wypieków słodkich jak i słonych właściwie dobrze komponuje się z każdym białym winem, w tym z winami musującymi, to wybór wina które podkreśli aromaty masy makowo-bakaliowej  nie jest łatwy. Po pierwsze wykreśliłem wina wytrawne, kontrast smakowy był by zbyt duży i odczuwalna wytrawność wina po przyjętej wcześniej dawce cukru była by wręcz przykra, (choć są wyjątki i w zestawieniu znalazło się jedno wino wytrawne). Zostały więc wina słodkie i półsłodkie. Żeby znaleźć to idealne połączenie spróbowałem 12 win, ze średniej i niższej półki pod kontem ich dopasowania do makowca. Choć mam głębokie przekonanie, że jedynie wina białe sprawdzą się w tym parowaniu, to w celach poznawczych w ramach panelu znalazły się też wina czerwone. Wszystkie wybrane wina moszna zaszeregować jako wina średni półkowe czyli w rozsądnych cenach. Nie oznacza to win do 30 zł, choć i takie się w zestawieniu trafią. Wina słodkie są drogie i kropka. Trzeba się z tym pogodzić, ale raz w roku, w okolicach świat warto wydać na butelkę odrobinę więcej. Mimo wszystko za górną granice ceny  przyjąłem 75 zł. Dlatego w zestawieniu nie znalazły się drogie pięcio i sześcioputonowe Aszu, nie ma to coraz częściej obecnych, choćby w Lidlu, ale wciąż drogich autorskich win z  Sauternes. Z tego samego powodu w zestawieniu brak win lodowych i słomowych (slamovych). Nie próbowałem też win musujących, nie wieżę w rodaków w święta otwierających bąbelki.

Wyszedł z tego mini panel degustacyjny. Wyniki znajdziecie poniżej, wraz z syntetyzująca infografiką.

Wina uszeregowano wg ceny

Lista win

Chateau Haut Galouchey Bordeaux Moelleux 2013

Chateau Haut Galouchey Bordeaux Moelleux 2013

Chateau Haut Galouchey Bordeaux Moelleux 2013. Najtańsze ale  równocześnie najgorsze wino na mojej liście. Kosztuje niecałe 17 zł i może zepsuć wam święta. Wino jest oznaczone jako półsłodkie a tak naprawdę jest pówytrawnym, sporo w nim kwasowości a cukier ma tylko jedno zadanie, zamaskować inne braki, do tego bardzo nie podoba mi się goryczkowa końcówka, która w zamyśle miała dodać świeżości ale chyba coś poszło nie tak. Nie to jest jednak najgorsze, najgorszy jest nos, o nieprzyjemnych aromatach zbutwiałych łodyg i nieświeżych warzyw, takich co to zimę w piwnicy przeleżały a wiosna trafiają na śmietnik, bo już są nowalijki. To wino nie pasuje do makowca, ono do niczego nie pasuje. Strzeżcie się i nie dajcie się uwieść wszechmocnemu słowu Bordeaux w jego nazwie. (Szczepy: nie podano, polska dystrybucja: Lidl, cena: 16,99 zł; butelka 0,75l)

Justino Henriques Izidro Madeira Fine Rich

Justino Henriques Izidro Madeira Fine Rich

Justino Henriques Izidro Madeira Fine Rich. To wino opisałem już szczegółowo w tym wpisie, ale ponieważ nadal jest dostępne w sieci Biedronki (przynajmniej w niektórych sklepach) postanowiłem włączyć je do tego zestawienia. Wino oferuje inne rejestry smakowe niż większość win w panelu. Tu pierwsze skrzypce grają tony orzechowe, toffi a owoce są cięższe, ciemniejsze w pokroju. Wino ma zimowy charakter i z makowcem zgra się nie źle, o ile wasz makowiec ma w sobie sporo orzechów. (Szczepy: tinta negra mole; polska dystrybucja: Biedronka, cena: 29,90 zł; butelka 0,75l)    

Wino do makowca

Cave des Muscats de Frontignan Chateau de Rimbault

Cave des Muscats de Frontignan Chateau de Rimbault. Muskat z Lidla, pojawił się w poprzedniej ofercie ale nadal jest dostępny. Chciało by się o nim powiedzieć, że jest typowym Muskatem z południa Francji. W barwie ciemno słomkowy, w nosie odnajdziemy winogrona, rodzynki i odrobine miodu ale też gruszki i owoce pigwy i zioła. Usta jak na wino słodkie świeże i rześkie, owocowe i rozgrzewające dzięki aż 15% alkoholu. Wino smaczne ale do makowca chyba zbyt pełne wigoru, tony ziołowe też wywołają pewien kontredans. Lepiej się sprawdzi podane do sałatki owocowej. (Szczepy: muscat blanc a petits grains; polska dystrybucja: Lidl, cena: 29,90 zł; butelka 0,75l)  

 

Imako Vino DE Selection Muscat White 2005

Imako Vino DE Selection Muscat White 2005

. Drugie wino z budzącej się z letargu Macedonii. Tym razem wino ze szczepu muscat blanc. Bardzo typowe dla słodkich win z tej odmiany. W barwie bursztynowe. Nos rodzynkowy z dodatkiem nut kwiatowych, muscat jako jeden z nielicznych daje wina o smaku i zapachu winogron, przy czym wina słodkie bliższe są suszonym winogronom czyli rodzynkom. Usta są słodkie, miodowo rodzynkowate i co w wypadku muskatów ważne dobrze zbalansowane. Wino nie jest mdłe co jest częsta przypadłością bałkańskich win słodkich. Silnie rodzynkowe nuty będą świetnie zgrywać się makowcem, który ma w sobie zawsze sporo rodzynek.  (Szczepy: muscat blanc a petits grains; polska dystrybucja: Balkan Direction, cena: 34 zł; butelka 0,5l)

Santa Carolina Late Hervest Sauvignon Blanc Valle De Rapel 2010

Santa Carolina Late Hervest Sauvignon Blanc Valle De Rapel 2010

 

Santa Carolina Late Hervest Sauvignon Blanc Valle De Rapel 2010.  Wino z Nowego Świata,  swoista i nader udana próba dialogu międzykontynentalnego. Europejskie wzorce w twórczej  interpretacji chilijskich winemakerów. Wino o ciemno żółtym kolorze, w nosie brzoskwiniowy syrop i suszone morele. Usta lekkie, najlżejsze wino jakie spróbowałem w tym minipanelu. Słodkie ale nie mdląco, o intensywnej limonkowej, lekko gorzkawej kwasowości. Owocowość oparta o podsuszane morele i tony pomarańczowe wsparto tonami słodkich przypraw, jest kokos i wanilia. Wino jest dość rześkie jak na wino słodkie. Do makowca wydaje się być nawet zbyt rześkie. Raczej podałbym je do sernika z bakaliami. (Szczepy: sauvignon blanc; polska dystrybucja: Winezja, cena: 35,90 zł; butelka 0,5l)

Ses Nines Blanc Dolc

Ses Nines Blanc Dolc

Ses Nines Blanc Dolc. Słodkie wino z Majorki. Co oznacza takie trochę mniej wytrawne, wino skrojone na tamten klimat i w żaden sposób nie odpowiadające naszemu rozumienia wina słodkiego. W barwie jaśniutkie, prawie białe. Nos to kandyzowane owoce, usta delikatne, kompotowate, bez wyraźnie wyróżniających się owoców, taka rozpuszczona w wodzie wieloowocowa marmolada z bloku. Wino słodkawe, ale w mdlący sposób, bo wyraźna kwasowość gdzieś tam wystaje i z ta słodyczą nie współgra. Zdecydowanie nie do naszej kuchni, z makowcem się nie zgra, pokazując by win do naszych potraw szukać bliżej. Najlepsza w tym winie jest etykieta  Szczepy: prensal blanc, muscat de frontignan; polska dystrybucja: Import własny, cena: 9 euro ; butelka 0,5l)

Villa Dria Gros Manseng

Villa Dria Gros Manseng

Villa Dria Gros Manseng. Gaskońskie wino ze szczepu siostrzanego względem petit manseng czyli odmiany stanowiącej podstawę słynnych słodkich win Jurancon. Tu zrobione w wersji półsłodkiej. W barwie jasno słomkowe o intensywnym nosie będącym mieszanką nut świeżych i kandyzowanych owoców południowych. W oleiste a równocześnie lekkie, cukier choć obecny nie determinuje smaku pozostawiając sporo miejsca na soczyste cytrusy i galaretkę z owoców tropikalnych, delikatna kwasowość nadaje mu rześkości, w posmaku długie i aksamitne. Jeżeli kogoś męczą wina intensywnie słodkie a równocześnie przy świątecznym stole chciałby znaleźć trochę słodyczy  to w Villa Dria Gros Manseng znajdzie kompana. Dla tych wszystkich którzy po kęsie makowca potrzebują poczuć w ustach świeżość. (Szczepy: gros manseng; polska dystrybucja: M&P Wina Świata, cena: 44 zł; butelka 0,75l)

Imako Vino DE Selection Kagor Macedonian 2004

Imako Vino DE Selection Kagor Macedonian 2004

Imako Vino DE Selection Kagor Macedonian 2004. Czasami odnoszę wrażenie, że w winnym świadku słowo kagor brzmi jak przekleństwo, brzydkie słowo. Wszystko przez buraczano-pastewne mołdawskie słodkie wina. Ale kagor powstaje na całych Bałkanach i jest ważnym elementem tradycji i kultury regionu. Czy wobec tego zawsze musi być niesmaczny. Nie, może być fajny, tak jak ten opisywany. Jest to wino ze szczepu vranac, cechującego się silnym garbnikiem. Ponadto wino aromatyzowano mieszanką ziół. W efekcie powstał trunek który choć formalnie jest winem smakowo jest na pograniczu wina i likieru. Nos ma silnie ziołowy, przywodzący na myśl Becherovke z przebijającymi się tonami czerwonych owoców i różanej konfitury. Usta gęste, lepkie niczym krem do pralinek. Bardzo smaczne, o wyraźnych tonach czerwonych owoców  ale też silnie garbnikowe, słodkie i kwaśne za razem. Wisienka na torcie jest znany już z nosa aromat różanej konfitury. Wino jest bardzo intensywne, zbyt intensywne do makowca, przygniecie je, ale pite samo da dużo przyjemności. (Szczepy: vranac; polska dystrybucja: Balkan Direction, cena: 47 zł; butelka 0,5l)

Pannon Tokaj Tokaji Szamorodni 2002

Pannon Tokaj Tokaji Szamorodni 2002

Pannon Tokaj Tokaji Szamorodni 2002. Wino z innej półki stylistycznej niż pozostałe, wytrawne a za razem deserowe. Jak większość wytrawnych win tokajskich win „samorodnych” w stylu bliższe do żółtych win z Jury czy do andaluzyjskich sherry niż do tokajskich win słodkich. Jest efektem wspólnej fermentacji gron zdrowych i dotkniętych szlachetną pleśnią a następnie długotrwałej mikrooksydacji w beczkach. Oko ciemno bursztynowe. W nosie orzechowe z nutą karmelową i z przebijającym się alkoholem. Usta bardzo niejednoznaczne, o niskiej kwasowości, tonach chlebowych i drożdżowo-grzybowych i  intensywnym migdałowym posmaku. Wino raczej dla miłośnika stylu, co by nie powiedzieć koneserów. Początkujących winopijców oczekujących słodkich owoców może poważnie zaskoczyć. . Choć są tacy którym to wino może pasować do makowca, o ile lubią kontrasty smakowe. Wino ma niską kwasowość więc słodycz masy makowej nie będzie wielkim problemem.  (Szczepy: furmint, harslevelu; polska dystrybucja: Interwin, cena: 49 zł; butelka 0,5l)

Tokaj Kereskedohaz Grand Selection Tokaji Kesoi Arany  Sweet 2013

Tokaj Kereskedohaz Grand Selection Tokaji Kesoi Arany Sweet 2013

Tokaj Kereskedohaz Grand Selection Tokaji Kesoi Arany  Sweet 2013. Wino od największego producenta w regionie Tokaju stworzone pod nadzorem Karoly Ats twórcy legendarnych Aszu. W barwie złote, w nosie miodowe z wyraźnymi tonami suszonych cytrusów i żółtych owoców. Usta to znakomita równowaga pomiędzy owocowo-miodową słodyczą a rześką kwasowością. W drugim planie kandyzowane owoce i skórka pomarańczowa. Jeżeli wasz makowiec ma w sobie dużo skórki to będzie się to ładnie zgrywać. (Szczepy: furmint, harslevelu; polska dystrybucja: Rafa Wino, cena: 54 zł; butelka 0,5l)

 

Oreg Kiraly furmint-muskotaly 2011

Oreg Kiraly furmint-muskotaly 2011

. Kolejny w zestawieniu kupaż z Tokaju, tym razem tokajski książę furmint za towarzysza dostał nie sprawdzonego przyjaciela jakim jest harslevelu a muscat ottonel. W efekcie wyszło wino lekkie i uroczo czyste a przy tym intensywne w smaku. Tu zamiast dominujących cytrusów i moreli znajdziecie gruszkę i jabłko a wspomniane wcześniej tony tworzą tło. Wino nie jest przeładowane cukrem, to tez maja szanse wypłynąć też inne tony, jak choćby znana z wytrawnych win tokajskich mineralność, co nie powinno dziwić, to samo siedlisko, te same szczepy. Jest to bardzo harmonijne i eleganckie wino. Jego kieliszek da sporo przyjemności, ale do makowca będzie pasowało średnio, chyba że lubicie kontrastowe zestawienia. Żywa kwasowość dla masy makowej może być zbyt intensywna. Szczepy: furmint, muscat ottonel; polska dystrybucja: Rafa Wino, cena: 55 zł; butelka 0,5l)

 

Tokaj Nobilis Amicus 2008

Tokaj Nobilis Amicus 2008

. Autorka tego wina, Sarolta Bárdos to osoba której polskiej publiczności winiarskiej przedstawiać nie trzeba. Tworzone przez nią wina przebojem wdarły się na kart winiarskich przewodników i zawładnęły podniebieniami i portfelami winopijców. Większość kojarzy Tokaj Nobilis z winami wytrawnymi i z klasycznymi Aszu. Jedne i drugie świetne. Nie inaczej jest w tym wypadku. Złota barwa, intensywny, złożony miodowo, owocowo waniliowy nos. Usta świeże i rześkie. Słodycz nie wybija się na pierwszy plan, pierwsze skrzypce grają nuty suszone owocowe: morele, figi i wspierające ich deserowy charakter posypka z pobeczkowej wanilii. Słodycz tylko je podkreśla a do tego pięknie współgra z silna kwasowością co daje winu żwawości. Wino samo w sobie jest deserem a w połączeniu z makowcem będzie gwiazdą stołu. (Szczepy: furmint, koverszolo, harslevelu; polska dystrybucja: Rafa Wino, cena: 59 zł; butelka 0,5l)

Podsumowanie

Niestety nie da się wybrać tego jednego, jedynego idealnego wina do makowca. Głownie dlatego, że makowców jest wiele, tyle ile domów. Każde z tych win, chyba że podano inaczej, będzie pasował. Generalizując można powiedzieć, że każde białe słodkie i wiele półsłodkich białych również będzie nieźle pasowało. Jednak gdybym miał wskazać, ta jedną jedyną butelkę to zdecydowałbym się na Tokaj Nobilis Amicus 2008, i to z powodów dla których większość może tego wina nie lubić, chodzi o waniliowe tony beczkowe. W winie słodkim bardzo mi to odpowiada. Z niezrozumiałych powodów mój wybór padł na najdroższe wino panelu.

Natomiast najbardziej zaskakujące na plus dla mnie były wina z Macedonii, szczególnie ciekawym okazał się być Imako Vino DE Selection Kagor Macedonian. Początkowo do wina podszedłem z dużą nieśmiałością, bo to kagor, a wino okazało się naprawdę dobre, choć do makowca nie pasuje za grosz.

Natomiast nie zaskoczył mnie stosunkowo niski, na tle reszty, poziom win z dyskontów, wina słodkie to wina droższe i tu etykiety do trzech dych nie miały szans. A takie reprezentowały sieci handlowe. Ciekawie wypadło porównanie Cave des Muscats de Frontignan Chateau de Rimbault z droższym o 4 zł Imako Vino DE Selection Muscat White. Wypadło na korzyść wina z Macedonii, ale trzeba pamiętać, że wino z dyskontu jest nie tylko tańsze ale i ma butelkę 0,75 l a nie półlitrową, czyli tak naprawdę wino z Bałkanów jest sporo droższe. Nie dyskwalifikujcie jednak wspomnianego przedstawiciela Lidla, w kategorii ograniczonego do 30 zł budżetu to najlepszy wybór. I wreszcie wino wytrawne, deserowe ale wytrawne czyli Pannon Tokaj Tokaji Szamorodni 2002. To wino na inną okazję ale z cała pewnością warte uwagi, choć trzeba lubić ten styl.

Wszystkie wina otrzymałem od ich polskich importerów za wyjątkiem tych oznaczonych jako import własny.

Poniżej galeria wszystkich etykiet

 

zBLOGowani.pl

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl