Winne Wtorki Wino i destylaty

Winne Wtorki – Winegut Geierslay Riesling Hochgewachs

Winegut Geierslay Riesling Hochgewachs
Winegut Geierslay Riesling Hochgewachs
Napisał Blurppp
Winegut Geierslay Riesling Hochgewachs

Winegut Geierslay Riesling Hochgewachs

Nie wiem na jakie wina liczył Kuba Jurkiewicz czyli pomysłodawca tej edycji Winnych Wtorków wybierając na temat Mozelę ale pewnie 95 % a może i wszystkie będą białe. Niestety pogoda za oknem coś nam nie chce się do tych win białych dopasować a szparagi się kończą. Mam tez dziwne przeczucie że większość etykiet będzie wariacjami na temat rieslinga. Ten szczep to 20 % upraw dla Niemiec i aż 75 dla Mozeli, resztę stanowią muller-thurgau (15%) oraz używany do win musujących elbling ( 5%). Pozostałe 5% to pozostałe szczepy, w tym również czerwone. Tak przynajmniej wyglądał podział upraw 10 lat temu, od tamtego czasu o żadnych drastycznych zmianach nie słyszałem. Z dużą pewnością można też przyjąć, że opisywane wino będzie pochodziło z małej, lokalnej winnicy, co tez jest specyfiką regionu. Jest też 50% szans , że trafi się wino słodkie, bo dokładnie połowa winnej produkcji z Doliny Mozeli to właśnie wina słodkie. Region ma to szczęście, że występuje tam pleśń szlachetna, do tego warunki klimatyczne pozwalają na produkcję win lodowych. Niestety te słodkie, pewnie nie będą pochodziły od najbardziej renomowanego producenta regionu czyli Egona Mullera, chyba że któryś z Winnowtorkowców trafił ostatnio szóstkę w Lotto. Bo chyba takie pieniądze trzeba mieć by o etykietach od herr Egona marzyć, na corocznych targach win w Trewirze za butelkę jego Trockenbeerenauslese trzeba zapłacić 2400 euro, zaś jeden ze skarbów jego piwnicy, również Trockenbeerenauslese rocznik 1959 na jednej z poprzednich aukcji osiągnął cenę 6650 euro.

Ja mam zwykły tarasowy Riesling Hochgewachs od Winegut Geierslay, od razu mówię, jest to najtańsza butelka z tej niewielkiej rodzinnej winnicy z okolic miasteczka Wintrich czyli z południowych krańców regionu. Już w Polsce jego półkowa cena to 27 zł, czyli w dolnej strefie stanów średnich. Za te pieniądze dostajemy lekkie bardzo jasne, brawie bezbarwne wino o kwiatowo korzennym nosie . W ustach lekkie, delikatnie musujące, co prawdopodobnie jest pozostałością ponownej fermentacji jabłkowo-mlekowej przeprowadzonej w celu osłabienia zbytniej kwasowości. Wino jest dość korzenne i chyba nie wystarczająco kwasowe, finisz zrobiono w nim na trochę zbyt słodko. Fajnie się to pije w niezbyt upalny wieczór, ale jak pogoda naprawdę się poprawi, chętnie sięgnęło by się po coś świeższego.

Nazwa: Winegut Geierslay Riesling Hochgewachs

Rocznik: 2011

Producent: Winegut Geierslay

Kraj: Niemcy

Region: Mozela

Apelacja: Mozela

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 100% riesling

Temp. podawania: schłodzone do 6-8 stopni,

Podawać do: desery owocowe, pić jako aperitif

Pojemność:0,7 l

Do kupienia w: Wina Szlachetne

Cena: 27 zł

Ocena 0-6: 4,5

Jednym zdaniem: smaczne, choć brak mu świeżości.

Wina to mój własny zakup.

—————————————

W tej edycji Winnych Wtorków też pili:

Winniczek

Nasze Wina

Czerwone czy białe

Jongleur 

Winne przygody

—————————————

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl