Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Winne Wtorki Wino i destylaty

Winne Wtorki – Tatzber Gruner Veltliner

Tatzber Gruner Veltliner
Tatzber Gruner Veltliner
Napisał Blurppp
Tatzber Gruner Veltliner

Tatzber Gruner Veltliner

Kiedy wybrano temat tej edycji Winnych Wtorków czyli szeroko rozumianą Austrie wiedziałem co otworzę. Przyszedł czas wino od Piotrka pomyślałem. Czasami znajomi przywożą mi prezenty ze swoich wakacyjnych podróży. Tyle tylko, nie wiedzieć czemu nigdy nie jest to magnes na lodówkę czy laleczka w regionalnym stroju. Z nieznanych mi powodów od jakiegoś czasu prawie zawsze jest to win. I pojęcia nie macie jak mnie te prezenty cieszą. Tym bardziej, że w większości jest to wino prawdziwie lokalne, często sprzedawane wprost z beczek. Przywożone w plastikowych butelka. Czasami butelka jest szklana a flamastrem naniesiono na niej nazwę i szczep, czasami rocznik. W wersji luksusowej jest jednak etykieta a często też kontretykieta. Nie o opakowanie jednak chodzi a o zawartość. A ta najczęściej wyprodukował ktoś znany z imienia i nazwiska. Bo jak mawia pewien znajomy, jak zawsze przywiozłem ci „wino od chłopa”. Czy może być większa gratka dla winomaniaka? Niestety to co cieszy we mnie entuzjastę win martwi blogera. Bo informacji o tych winach nie mam żadnej, czasami nazwisko producenta i nazwę miejscowości. Tak jest w tej sytuacji. Stojąca przede mną butelka to Tatzber Gruner Veltliner 2011. Tyle informuje etykieta, po drugiej stronie butelki jeszcze szczątkowe informacje: ów Tatzber to Josef Tatzber ze wsi Ebersdorf an der Zaya w Dolnej Austrii . Już za pomocą map wujka Google sprawdza, to 65 kilometrów na południowy wschód od Wiednia. Jest jeszcze jedno magiczne słowo „qualitatswein” czyli wino jakościowe.

To wszystko co wiem, no prawie wszystko znajomy powiedział mi, że facet który ma to wino sprzedał ma wąsy – ciekawe czy wpływa to jakość na jakość wina. Producent oczywiście nie ma strony internetowej. Nie wiem więc czy ów Josef Tatzber to winiarz w szóstym pokoleniu czy znudzony wyścigiem szczurów wiedeński bankowiec który postanowił uciec na wieś. Nie wiem też, a to najważniejsze jak wino powstało. Musi wiec się obronić samo, smakiem- jak każde zresztą wino. Pora więc wziąć je na warsztat.

Tatzber Gruner Veltliner 2011 jest jasno żółty z wyraźnym zielonkawym refleksem, nazwa zobowiązuje. W nosie średnio intensywny , kwiatowy z leciutką nutą białego pieprzu. W ustach pierwsze co się zauważa to sporo ciała i duża oleistość. Wino jest zdecydowanie kwasowe świeżą wyraźną kwasowością jabłek. Również jabłka wyraźnie zdominowały owoc. W posmaku pojawia się lekka pieprzowa pikanteria. Wino jest długie i gdzieś tam w finiszu pojawia się limonka.

Wąsaty Josef Tatzber zrobił bardzo przyjemne, acz zdecydowane w swej kwasowości wino które zabłyśnie gdy zostanie podane z odpowiednio sparowanym jedzeniem. I nie koniecznie muszą to być ryby, raczej szukał bym jakiegoś dania na bazie kapusty kiszonej albo zdecydowanie octowej sałatki ziemniaczanej.

Nazwa: Tatzber Gruner Veltliner 2011

Rocznik: 2011

Producent: Josef Tatzber

Kraj: Austria

Region : Dolna Austria

Apelacja:

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 100% gruner veltliner

Temp. podawania: schłodzone 8-10 stopni

Podawać do: dania na bazie kapusty kiszonej, wytrawne sałatki

Pojemność:0,7 l

Do kupienia w: u producenta, ja otrzymałem w prezencie

Cena: ???

Ocena 0-6: 4,5

Jednym zdaniem: Oleiste, owocowe, kwasowe- zdecydowane.

Wino otrzymałem od znajomego

————————————–

W tej edycji pili również :

Winniczek

Czerwone czy białe

————————————–

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl