Winne Wtorki Wino i destylaty

Winne wtorki – Quinta Nova De Nossa Senhora Do Carmo

Napisał Blurppp

Przeciętnemu Polakowi w kategorii win Portugalia kojarzy sie z Porto i przemysłową masówką Biedronkowej półki. To też kiedy Kuba Jurkiewicz (jego  blog to  Czerwone czy Białe) zaproponował by na kolejne winne wtorki wybrać wino wytrawne ale pochodzące z tego samego regionu co Porto czyli z Douro bardzo się ucieszyłem. Dało  mi to okazja by bliżej przyjrzeć się temu rejonowi na poziomie wyższym niż dyskontowy. Natychmiast pobiegłem do Domu Wina, tam zaproponowano mi Quinta Nova De Nossa Senhora Do Carmo 2009. Wino nie było tanie, ale po dłuższych negocjacjach udało się wytargować spory rabat. Pierwszym co mnie urzekło to etykieta, nienachlana i bardzo elegancka. Drugim to niepozorne oznaczenie na butelce UNOAKED. Wina portugalskie zawsze kojarzyły mi się z beczką, co często było powodem do dumy winiarza, tyle to a tyle czasu w beczce z francuskiego lub amerykańskiego dębu. Tymczasem tutaj producent ze spora ostentacją informuje nas, moje wino dębu nie widziało. Jakie korzyści dębina daje winu wiadomo, dlaczego więc z niej zrezygnowano. Odpowiedzi należy szukać w Nowym Świecie, to tam by obniżyć koszty zaczęto używać stalowych tanków miast znacznie droższych beczek. Nowa Zelandia uczyniła z tego swoją winiarską siłę. Ich wina koncentrowały się na gronie, ekstraktując z niego to co najlepsze, pokazując najlepsze cechy szczepu lub ich połączenia. Uwydatniając owocowość i soczystość kosztem nut beczkowych. Kiedy Bank Światowy w latach 80 ubiegłego wieku pompował w region gigantyczne pieniądze, za subwencjami przyszli doradcy, doradcy z dużych posiadłości, często o nowoświatowym doświadczeniu. Z tych nauk zaczęli nagminnie korzystać winiarze z Douro. Początkowo z powodów ekonomicznych, taka produkcja jest tańsza, potem wraz ze wzrostem wiedzy i opanowaniem technik zrozumieli, że taki podejście do produkcji nadaje winu niepowtarzalny charakter.

Właśnie takie sfokusowane na gronie wino trafiło do mojego kieliszka. To dość skomplikowany kupaż aż 4 szczepów, do tego wielostopniowy i dość długi proces technologiczny którego opis sobie odpuszczę, za to warto wiedzieć że krzewy nasadzono dość dawno, mają po około 20 lat i pochodzą właśnie z czasów subwencji Banku Światowego.

Samo wino jest intensywnie czerwone, o brzegach w kolorze biskupiej piuski. W nosie czarne owoce i nuty czerwonych kwiatów, wspaniale wybija się nuta zapachowa ostrężyn. W ustach skoncentrowane, sporo ciała i lekko chropowata tekstura. Wyraźnie wyczuwalne tony balsamiczne i owocowe, delikatna nuta pestkowa, do tego przyjemne delikatne taniny i wyraźna rześka kwasowość. Alkoholu tyle ile trzeba. Posmak złożony, elegancki, przyjemny, jak by jedwabisty. Wino ma cudowną pijalność. Bardzo fajnie wchodzi samo, ale prawdziwy pazur pokazuje towarzysząc jedzeniu, ja piłem z serem camembert przekładanym pastą z pesto i zielonej cebulki, który to serek można obecnie kupić w Lidlu i który tez bardzo wam polecam. Po tej butelce ciężko będzie napić się jakiejś Portugali z Biedronki, przepaść jakościowa jest olbrzymia.

Na koniec jedna uwaga, wino choć nie widziało beczki musi sobie odpocząć, koniecznie dekantujcie przynajmniej godzinę.

Nazwa: Quinta Nova De Nossa Senhora Do Carmo

Producent: Quinta Nova

Rocznik: 2009

Kraj: Portugalia

Region: Douro

Apelacja: DOC Douro

Kolor wina: czerwone

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczep: Roriz, Touriga Franca, Touriga Nacional, Tinto Cao i Tinta Francisca

Temp. podawania: 17-18 stopni

Podawać do: sery dojrzewające, pieczone czerwone mięsa, pikantne kiełbasy

Pojemność:0,7 l

Miejsce zakupu: Sklep Dom Wina, Kraków

Cena: 60 zł po dużym rabacie klubowym i długich negocjacjach.

Ocena 0-6: 5,5

Jednym zdaniem: Szlachetne, pokazuje potencjał Portugali.

Kiedy publikuję ten wpis wino z Douro pili już:

Jakub z Czerwone czy Białe i nie był swoją butelką zachwycony

Mariusz z Pisane winem, pił wino tego samego producenta co ja ale z innej linii produktowej, jego wino potraktowano beczką, wino Mariuszowi bardzo smakowało.

Białe nad czerownym określiło swoje wino jako „smaczne+”

U Winniczka w gratisie do wina znajdziemy interesujący przepis na danie do wina pasujące

Jak chcecie zobaczyć brytyjskie spojrzenie  to warto zajrzeć na To co pijemy

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl