Winne Wtorki Wino i destylaty

Winne Wtorki – Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice

Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice
Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice
Napisał Blurppp
Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice

Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice

Zawsze inicjatywę Winnych Wtorków najbardziej ceniłem za jej walor edukacyjny. Możliwości poznania win z apelacji i regionów, po które nie zawsze sięga przeciętny winomaniak. Nie inaczej jest w tym wypadku. Tematem są Morawy, region bliski nam geograficznie,  oferujący rozsądną jakość w korzystnej cenie a jednak w Polsce mało znany. Ponieważ formuła Winnych Wtorków nakazuje opis jednej z butelek zdecydowałem się na półwytrawne Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice, etykietę bardzo emblematyczną dla Moraw a do tego będącą doskonałym przykładem ważnego procesu który obecnie ma miejsce w tamtym regionie.

Zacznijmy od tych zmian. Jak zapewne wiecie w Europie obowiązują dwa różne modele legislatury winiarskiej. Pierwszy, znany z Francji, Włoch czy Hiszpanii to system katastralny. Systematyka oparta jest o miejsce pochodzenia czyli o apelacje. Stąd te wszystkie AOC, DO czy DOCG. Wszystkie te skróty po rozszyfrowaniu i przetłumaczeniu znaczą mniej więcej to samo, gwarancję pochodzenia wina z określonego regionu. Drugi z systemów oparty jest nie o miejsce pochodzenia a o ilość cukru w gronach. System ten, znany przede wszystkim z krajów niemieckojęzycznych formalnie obowiązuje w Republice Czeskiej czyli także na Morawach.

W obecnej chwili spokojne wina czeski i morawskie dzielą się na: wina stołowe, wina regionalne, wina jakościowe oraz wina jakościowe z określnikiem. I  tu zaczyna się zabawa. Określnik, jak pokazuje nazwa, określa poziom cukru w gronach podczas zbioru. Podam tu pełna listę, warto zapamiętać:
Kabinetní víno – Wino gabinetowe 19 °NM

Pozdní sběr – Późny zbiór 21 °NM

Výběr z hroznů – Wybór z gron 24 °NM

Výběr z bobulí – Wybór z jagód 27 °NM

Výběr z cibéb – Wybór z rodzynek 32 °NM

Oraz dwa wina specjalne

Ledové víno – Wino lodowe 27 °NM

Slámové víno – Wino słomiane 27 °NM

Zasadniczo im wyższy poziom cukru w gronach tym otrzymana wino będzie słodsze ale i cięższe. Choć oczywiście trafiają się od tego wyjątki. Tyle tylko, że taki podział nie mówi nic o lokalnej specyfice wina. Dlatego w ostatnich 5 latach lokalne stowarzyszenia winiarskie, rozpoczęły oddolny proces tworzenia apelacji katastralnych czyli opartych o miejsce pochodzenia i lokalną specyfikę. Obecnie funkcjonuje pięć regionów o statusie VOC (Vína originální certifikace) – potwierdzone miejsce pochodzenia. Pierwszym z nich był powołany w 2009 roku VOC Znojmo. Najmłodszym i najmniejszym jest powołany w ubiegłym roku OC Blatnice. Obecnie tylko kilka win ma prawo nosić takie oznaczenie i jest to odpowiednio: z rocznika 2012 – 10 etykiet, z rocznika 2013 – 11 etykiet. Łącznie 21 etykiet. Jest to chyba jedyna apelacja na świecie gdzie wszystkie wina apelacyjne, ze wszystkich roczników, można spróbować podczas jednej degustacji. Podczas ostatniego weekendu odwiedziłem wieś Blatnice i wszystkich tych win spróbowałem. Nim opowiem wam o swoich wrażeniach kilka słów o przepisach apelacyjnych VOC Blatnice. Dopuszczono cztery szczepy ryzlink rýnský rulandské bílé (pinot blanc), rulandské šedé (pinot gris) i chardonnay zrodzone w bezpośrednim sąsiedztwie wsi Blatnice. Wina mogą być zarówno odmianowe jak i dowolne blendy z dopuszczonych szczepów. Dopuszcza się jedynie ręczny zbiór. W czasie zbioru poziom cukru nie może być niższa niż 20°NM. Jakikolwiek kontakt z beczką nie jest dopuszczalny. I mój ulubiony przepis, wina muszą być zgodne ze smakiem typowych win z Blatnic (co ocenia lokalny samorząd). Wina musza być sprzedawane w standardowych szklanych butelkach.

Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice

Banderola potwierdzająca VOC Blatnice

Niby jasno i prosto a jednak dopuszczono jedynie klika etykiet na kilkaset produkowanych w okolicy. Swoje wina zgłosiło do kwalifikacji wszystkich 38 członków lokalnego cechu winiarzy.   Do tego wina zakwalifikowane do statusu VOC produkuje się w iście butikowych ilościach. Od 350 do 3000 litrów rocznie.

Teraz kilka słowa o winach. Generalnie są to bardzo okrągłe, świeże wina o typowo tarasowym charakterze. Często o wyraźnym cukrze resztkowym i silnym soczystym owocu. W ramach apelacji powstają zarówno wina wytrawne jak i obie formy półwin czyli półwytrawne i półsłodkie (jak pokazuje tabela porównawcza win z tej apelacji uzmysławia jaki jest rozdźwięk, dobrym parametrem jest właśnie cukier resztkowy, najbardziej wytrawne wino ma go 1,4g/l, najsłodsze 34g/l).

Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice

Blatnice- cztery główne ulice , 3 poboczne i 38 winiarzy

Sam nie jestem miłośnikiem znacznej ilości cukru w winie, ale na dzisiejsze wydanie Winnych Wtorków wybrałem wino półwytrawne Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice, wydało mi się po prostu najbardziej typowym dla tej mikro apelacji.

A prezentuje się tak, w kolorze intensywnie słomkowe z zielonkawym refleksem. Nos bardzo intensywny, rieslingowy, jabłkowo-cytrusowy i do tego białe kwiaty. Usta bardzo okrągłe, 11,6 g/l robi swoje. Jest ładny, radosny cytrus, podkreślony właśnie cukrem i nieźle zbalansowany intensywną kwasowością o cytrynowym charakterze. W posmaku pojawia się z kolei grejpfrutowa goryczka utrzymująca się dość długo w ustach. Wino bardzo tarasowe, na działkę, do wypicia pomiędzy jedna a druga rozgrywkę w badmintona. A jak jeszcze w planach jest grillowany pstrąg to ten wyjazd na działkę będziecie długo wspominać. Kosztowało około 120 koron czyli mniej niż 20 zł i jest warte każdej z tych złotówek.

Idą wakacje, pewnie część z was wybierze się do Czech, choć by przejazdem. Miejcie wtedy na uwadze wina z VOC Blatnice. Zdecydowanie warto. Z reszta rok 2013 był udany dla wszystkich win z Blatnic. Zaś wracając do Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice wino oceniam jako bardzo dobre, szczególnie gdy pije się je w wakacyjno-letnich okolicznościach.

Nazwa:  Masarik Ryzlink Rynsky VOC Blatnice

Rocznik: 2013

Producent: Vino Masarik

Kraj: Republika Czeska

Region: Południowe Morawy/Białe Karpaty

Apelacja:  VOC Blatnice

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: półwytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 100 % ryzlink rynsky

Temp. podawania: lekko schłodzone 12-14 stopni

Podawać do: jako aperitif, lekkie sałatki, grilowane ryby

Do kupienia w: import własny

Cena: 120 koron czeskich czyli około 19 zł

Pojemność: 0,75l

Ocena 0-6: 5

Jednym zdaniem: lekkie, radosne owocowe i pomimo tego że półsłodkie mi pasuje.

Wino to mój własny zakup  

Morawski Winny Wtorek u innych blogerów

—————————————–

Przy Winie

Nasz świat Win

Czerwone czy białe

—————————————–

 

Moja lokalizacja
Znajdź drogę

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl