Wino i destylaty

„Wina włoskie pełne pasji” – oferta luty 2017 w Biedronce

Napisał Blurppp

Ta oferta Biedronki mocno mnie zaskoczyła. Ledwie zdążyłem zdegustować Hiszpanię, a na półki już wskoczyły Włochy. Do tego wskoczyły na krótko, bo na 10 dni, od 8 do 18 lutego. Co oznacza, że do jutra. Nie miejcie jednak do mnie pretensji, że tak późno informuje, że wina mogą być już niedostępne itd. To nie moje wina. Do mnie pierwsza oficjalna informacja o ofercie znanej jako „Wina włoskie pełne pasji” dotarła 14 lutego, w połowie jej trwania. Ktoś w biurze prasowym Owada chyba sobie jaja robi. 

Na pewien żart zaczyna też wyglądać harmonogram promocji winnych Biedronki.  Czy teraz maja być trzy na miesiąc, co 10 dni?  Czy to jedynie te dwie tak się zbiegły. Jeżeli od poniedziałku pojawi się kolejna, powiedzmy węgierska czy francuska to powiem szczerze, że się zdziwię.  

Wiele jednak wskazuje na to, że tak może się stać.  Poprzednie oferty były o wiele liczniejsze, ta to tylko 21 win. Do tego wiele z nich to elementy tak zwanej stałej oferty, a kolejnych kilka to powtórki. Prawdziwych nowości jest osiem. W tym dwa wina półsłodkie z Veneto. Oba w cenie 9,99 zł. Nie wiązałbym z nimi większych nadziei.  

W ofercie znajdziecie wina z 7 regionów winiarskich od północy aż po Sycylię. Piemont sprawia jednak wrażenie dopiętego na siłę i reprezentowanego jedynie przez Martini DOCG Asti – wino u miłośników Piemontu raczej nie przyspieszające tętna.  Pod względem cenowym szklanym sufitem jest tu poziom 25 zł. Czyli w polityce cenowej nic się w Biedronce nie zmienia.  

A jaki jest poziom win? Spróbowałem 5 etykiet, reprezentujących Abruzję i Sycylię. Oto jak smakowały.  

Francesco Minini Corte dei Mori Grecanico Inzolia IGP Terre Siciliane 2016  

Rześkie tarasowe wino o tonie cytrusów i kwaśnego jabłka lekko podkręcone ziołami. W ustach sporo kwasowości i rześkości, za to owocu i koncentracji bardzo mało. Wino do gaszenia pragnienia, a nie zabaw w degustacje. Nie każdemu może się spodobać gorzkawa ziołowa końcówka. Można wypić bez przykrości, pytanie tylko po co. No chyba, że macie ochotę na szprycer.  Cena 16,99 zł ocena 2,75 – dostateczne z minusem.

Poderi Marchesi Carbone DOC Trebbiano d’Abruzzo 2017   

Czy za 24,99 da się kupić przyjemne i pijalne wino dobre nie tylko w kontekście dyskontowym? Da! I ta butelka jest tego najlepszym przykładem. Wino pachnie polskimi zimowymi owocami, ma w sobie ten nieuchwytny ton soku z polskiej antonówki. W ustach nie przesadnie kwasowe, o ładnym czystym owocu. Harmonijne i w jakiś subtelny sposób szlachetne. Swoistego twista dodaje mu przyjemna goryczka w końcówce, nadająca mu gastronomicznego charakteru. Cena 24,99 zł oceniam na 4.o czyli dobre.  

Tenute Varvari  Nerello Mascalese IGP Terre Siciliane 2016 

Wyjmując to wino z kartonu aż sobie westchnąłem. Mój wzrok zatrzymał się na nazwie szczepu. Pierwsza myśl zabrzmiała „Etna w Biedronce”. Dopiero potem zobaczyłem, że to nie ta apelacja. Słowem lekkie rozczarowanie. A czy samo wino rozczarowuje? I tak i nie. Jeżeli degustowałbym je w ciemno, to bym powiedział, że piję frapatto. Jest lekko, kwasowo, owocowo, z dużą ilością wiśni tak w nosie jak i w ustach, z przyjemnym gorzkawym garbnikiem. Sporo takiego, mocno schłodzonego wina wypiłem podczas swojego pobytu na Sycylii. Wino jest przyjemne i bezpretensjonalne. Takie z serii wypij i zapomnij.  Dlaczego w takim razie rozczarowuje? A no dlatego, że podświadomie wywołuje skojarzenia z winami z Etny, a na ich tle wypada bardzo, bardzo słabo.  

Cademusa Appassimento Rosso IGP Terre Siciliane 2016 

Nie wiem jaki miał być zamysł tego wina, ale chyba coś poszło nie tak. Syrah, szczep dający fajne owocowo pieprzne wina został zwinifikowany w jakiś pokrętny sposób a potem chyba długo dojrzewał w beczkach. Wyszedł z tego słodkawy koszmarek o zapachu chałwy polanej sosem wiśniowym. Mocno mnie to nie przekonuje. Wino na 2.0, dopuszczające. Cena 19,99 zł 

Poderi Marchesi Carbone DOC Montepulciano d’Abruzzo 2016 

Drugie wino od tego producenta w ofercie. Mniej ciekawe od białego, ale ciągle fajne. W nosie sporo ciemnych owoców, porzeczek, jeżyn. Usta w miarę poukładane, jest kwasowość, jest owoc, jest gorzkawy garbnik. Wszystko na miejscu. Pije się bez przykrości, ale też bez większej frajdy. Takie wino do środowej pizzy. Cena 24,99 zł oceniam na 3,5 dostateczne plus.  

Jak widać przynajmniej te wina nie są z jednym wyjątkiem złe. Przynajmniej na tle innych włoskich ofert Biedronki. Przy ich polityce cenowej Włochy to nie jest kraj gdzie udaje się znaleźć perełki, a tu przynajmniej jedną się udało.  

Wina otrzymałem od Biedronki  

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl