Wino i destylaty

Wina odmianowe z Biedronki

Napisał Blurppp

Na początek dwa truizmy: „Rozpoznawanie wina na podstawie szczepu to jedna z podstawowych elementów winiarskiej edukacji.” I drugi: „Tanie wino odmianowe powinno przede wszystkim oddawać charakter szczepu”. Przypomniałem te dwie oczywiste oczywistości w kontekście obecnej od jakiegoś czasu na biedronkowych półkach oferty, która inaczej niż zazwyczaj nie jest oparta o klucz geograficzny a tematyczny. I tym kluczem są właśnie wina monoszczepowe.

Spróbowałem sześciu etykiet czy mówiąc inaczej sześciu szczepów. Jest nie źle, wina w większosci smakują tak jak smakować powinny. W szczegółach wygląda to mniej więcej tak.

Paklavac and Friends Wild River Sauvignon Blanc 2015

biedronka-monoszczepowe-4

O tym, że Paklavac and Friends potrafią robić wino mogłem się przekonać podczas EnoExpo 2016 gdzie ich stoisko cieszyło się sporym zainteresowaniem. Biedronkowej etykiety na stoisku nie było, ale było inne sauvignon blanc (takie z seledynową etykietą) i było łudząco podobne do tego z Biedronki. W nosie zielone, pełne agrestu, limonki, liści porzeczki. W ustach zdecydowanie kwasowe fajną kwasowością limonki, pełne owocu a do tego od spodu zaokrąglone sporym cukrem resztkowym. Fajne do picia, choć bardziej na co dzień niż od święta. Dobrze oddaje charakter szczepu. Moja ocena to 3,75 czyli dobre minus, cena 19,99 zł

Lacheteau Kiwi Cuvee Chardonnay 2015

biedronka-monoszczepowe-3

W nosie trochę banana, trochę pigwy i trochę jabłka. W ustach lekkość, odrobina kwasowości i sałatka z owoców tropikalnych. Podstawowe zestaw smaków podanych w podstawowej intensywności. Na szczęście smakuje jak szardonka i na tym poziomie to powinno wystarczyć. W tych pieniądzach więcej się chyba nie da. Cena 16,99 zł, moja ocena 2,5 czyli dopuszczające plus

Cave des Vignerons de Pfaffenheim Alsace Riesling Pfaff 2015

biedronka-monoszczepowe-1

Przyzwoite alzackie rieslingi za mniej niż 30 zł są jak duchy, wszyscy o nich mówią ale nikt ich nie widział. W takim razie zobaczyłem ducha, a mówiąc inaczej to całkiem fajne wino, choć może bardziej w niemieckim niż alzackim stylu. W nosie typowe, jest i brzoskwinia, i ananas, są cytrusy i jest też trochę świeżej mineralności. W ustach sporo cytrynowej kwasowości, dość fajny owco i jest też cukier podbijający owocowość i zaokrąglający wino ale też głuszący jego świeżość, tak charakterystyczną dla alzackich rieslingów. Moim zdaniu zupełnie niepotrzebny ten cukier! Cena 29,99 zł moja ocena 3,5 – dostateczne z plusem.

Casillero del Diablo Merlot Reserva 2015

biedronka-monoszczepowe-6

Biedronkowy evergreen, od zawsze w stałej ofercie Owada, do tego co jakiś czas wpada do którejś z gazetek, nie tak dawno był w winach amerykańskich teraz wraca w winach monoszczepowych. Widocznie dobrze się nim handluje, a co do smaku to to solidne choć anonimowe wino codzienne. Nos to rozsądny miks śliwek, wiśni i , czarnych porzeczek i typowych tonów beczkowych jak czekolada, tosty i wanilia. W ustach wyraziste, kwasowość i garbnik na dobrym poziomie, owoc czysty niezabity beczkowa klepką. Rozsądne w cenie i bardzo pijalne, tylko dlaczego mam wrażenie, że piłem je już 101 razy? Cena 26,99 zł W mojej ocenie dobre czyli 4,0

Casillero del Diablo Cabernet Sauvignon Reserva 2015   

biedronka-monoszczepowe-5

Wino bardzo podobne do swojego brata prawie bliźniaka, z tym że tu zamiast wiśni mamy przechył w stronę czarnej porzeczki, reszta właściwie bez zmian, zwłaszcza to uczucie deja vu. Cena 26,99 zł w mojej ocenie dobre czyli 4,0.

Hardy’s Varietal Range South Eastern Australia Shiraz 2015

biedronka-monoszczepowe-2

Jeżeli znakiem rozpoznawalnym dla australijskich shirazów ma być mentolowy ton w nosie, to wszystko się zgadza – czytaj wino oddaje charakter szczepu. Jeżeli do tego ma być jeszcze jakaś treść a usta maja być zbudowane nie tylko o garbniki i kwasowość ale i o owoc to już jest gorzej. Dla mnie to wino jest puste, suche i w jakiś sposób nieskładne, rozjechane. Jestem na nie. Cena 14,99 zł, moja ocena dopuszczający czyli 2.0

Czy ofert mi się podoba? I tak i nie, cieszy mnie, że większość win jednak oddaje charakter szczepu, nie cieszy, że przynajmniej w mojej szóstce były najbardziej oczywiste szczepy. Nie wiem czy to wynik zachowawczego podejścia czy może sytuacji rynkowej. Dziwi nie też, że wszystkie białe wina w zestawie były europejskie a wszystkie czerwone pochodziły z Nowego Świata. Szkoda też, że nie mamy tu zdecydowanego hita, i że najlepsze wina czerwone to te na stałe będące w ofercie, naprawdę nie udało się znaleźć czegoś lepszego, swoistej lokomotywy?

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl