Wino i destylaty

Wille-Baumkauff Pendits Secco

Pendits Secco
Pendits Secco
Napisał Blurppp
Pendits Secco

Pendits Secco

Ten wpis powinien mieć trzy lidy i chyba tyle miał będzie bo Pendits Secco od Wille-Baumkauff, jak i okoliczności w których je piłem zasługują na to.

Lid pierwszy. Kiedy w noworoczny poranek większość cierpiała na silny zespół dnia poprzedniego, manifestowany bólem głowy, suchością w ustach a często i tendencją do pozbywania się treści żołądkowych stroną odwrotną niż zazwyczaj. Tymczasem ja o 7.00 byłem już po długim spacerze, prysznicu i ogólnie w wyśmienitym humorze. Co by to uczcić zaproponowałem rodzinie śniadanie we francuskim stylu czyli przepijane bąbelkami, a co czy o 8.00 nie można napić się dobrego wina. Tyle tylko, że u nas nie był to szampan a węgierski Pendits Secco.

Lid drugi. Od paru tygodni w Krakowie, na ulicy Lipowej 6F działa Krakó Slow Wines czyli sfokusowany na winach naturalnych wine-bar połączony ze sklepem. Jest to  kolejne z przeciwnie niezmordowanego promotora wina z „Gorszej Europy” Pawła Woźniaka. Do sylwestrowego poranka nie udało mi się tego miejsca odwiedzić, jakoś zawsze było nie po drodze. W końcu z ponad miesięcznym opóźnieniem w stosunku do otwarcia wpadłem tam na chwilę. Prócz znakomitego wrażenia, jakie zrobiło na mnie to miejsce i wspomnienia więcej niż interesującej rozmowy o winach i winomaniakach,  wyniosłem z stamtąd również butelkę Pendits Secco którą obdarował mnie Paweł na Nowy Rok.

Lid trzeci. Kilka razy pisałem już o mojej miłości do opowieści, zarówno tej na kartach książki jak i tej stojącej za butelką wina. Dlatego z uporem czytam historie winnic i producentów nim otworze butelkę, czasami fragmenty tych opowieści przenoszę na bloga. W wypadku Pendits Secco opowieść jest wyjątkowo piękna i emocjonująca. Tyle tylko, że polskiemu czytelnikowi już opowiedział ją sam mistrz Wojciech Gogoliński w artykule „Historia i intuicja”. Nie zrobię tego lepiej.

Lidy za nami pora na treść. Pendits Secco to tegoroczny eksperyment, biodynamiczne wino musujące z Tokaju w 100 % ze szczepu harslevelu. jako biodynamiczne z definicji ma być tak naturalne, jak to tylko możliwe. Oznacza to szacunek dla natury ale bez ortodoksji. Jak to ładnie określono na kontretykiecie

„wino zawiera śladowe ilości siarczyn po stabilizacji mikrobiologicznej”

Z premedytacją zostawiam cię czytelniku z ta zdawkową informacją, nie chcąc prowokować dyskusji. Sam do tak zwanych win naturalnych mam stosunek dość sceptyczny, wino ma być przede wszystkim smaczne. To też ta śladowa ilość siarki, jako cena za pewność smaku jest ceną która jestem gotów zapłacić. Z innych informacji technicznych warto dodać, że wino powstaje metodą charmat czyli taką jak prosseco. Po tych wszystkich słowach pora na notę degustacyjną.

W kieliszku wino jest jasno słomkowe z bardzo delikatną pianka. Nos owocowy, brzoskwiniowo-cytrusowy. W ustach łaskoczące małe ale intensywne bąbelki, zdrowa jabłkowa kwasowość dająca uczucie rześkości i ładnie zarysowany owoc. To co zwróciło moją uwagę to bardzo rzadko spotykane w winach musujących delikatne tony korzenne. Bardzo długie w posmaku, delikatnie gorzkawe. Wbrew pozorom nie jest to wino toastowe, choćby z tego powodu że nie da się strzelić z korka, wino ma zakrętkę. Jest to rasowe wino gastronomiczne, po rozsądnym sparowaniu, a możliwość doboru dań jest bardzo duża, zamieni każdy posiłek, w tym noworoczne śniadanie w niezwykła ucztę. Cena 55 za taką dawkę czystych nut wydaje się być odpowiednią.

Wino zabutelkowano w ramach autorskiej selekcji wspomnianego Krakó Slow Wines.

Nazwa: Wille-Baumkauff Pendits Secco

Rocznik: 2012

Producent: Wille-Baumkauff

Kraj: Węgry

Region: Tokaj

Apelacja:

Typ wina: musujace

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 100% harslevelu

Temp. podawania: schłodzone 6-8 stopni

Podawać do: po schłodzeniu pasuje do większości lekkich dań jak ryby, sałatki, wieprzowina, drób

Do kupienia w: Krakó Slow Wines

Cena: 55 zł

Ocena 0-6: 5,0

Jednym zdaniem: Bardzo gastronomiczne wino musujące o ujmujących tonach korzennych

Wino otrzymałem od importera

Moja lokalizacja
Znajdź drogę

 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl