Przepisy Wino i destylaty

Wielkanoc 2020. Ugotuj co masz, nie biegaj po sklepach.

Napisał Blurppp

Wielkanoc już za kilka dni, i chyba dla wszystkich jasnym jest, że będzie to inna Wielkanoc. Inna niż zawsze. Wirusy nie świętują, i to one a nie tradycja, przyzwyczajenia, zwyczaje czy wyobrażenia podyktują jak te święta będą wyglądały. Nikt rozsądny nie zdecyduje się na wizytę u dawno nie widzianych dziadków, rodziców czy innych krewnych. W efekcie zamiast dużych stołów z całą grupą biesiadników, będzie wielokrotnie więcej stołów małych a przy nich 2-3 osoby. To z pewnością sprawi, że te stoły będą też mniej obfite. Dlatego przygotowując wielkanocne menu podejdźcie do tego inaczej niż zwykle.

Menu świąteczne zazwyczaj powstaje tak. Najpierw odwołując się do tradycji, do tego co na stole być musi, a potem analizując gusta i guściki przygotowujemy listę potraw i wypieków. Następnie jest analiza przepisów, inwentaryzacja zapasów i finalnie długa lista zakupów. Później całe godziny spędzone w sklepach, bazarkach i innych miejscach handlu. Dziś, pomimo całodobowych godzin pracy sieci handlowych, mających rozładować tłok wyjście na zakupy to działanie wysokiego ryzyka. To też znów apelują podejdźcie do tego inaczej.

Zamiast dostosowywać zapasy pod menu, zróbcie menu bazujące na waszych zapasach, na tym co macie. Ewentualnie na tym co możecie kupić podczas jednych szybkich zakupów. Latanie po sklepach, to najgłupsze co może wam przyjść do głowy. Zinwentaryzujcie zasoby a potem poszukajcie przepisów, który bazują na tym co macie. Pamiętajcie przy tym, żeby receptur nie traktować w sposób kanoniczny. Wiele składników da się zastąpić, zmodyfikować, poprawić, słowem zmienić.

Żeby wam to szukanie ułatwić zamieszczam listę opublikowanych przed rokiem przepisów wielkanocnych, wciąż dostępnych na moim blogu. A że je się też oczami to lista ma postać graficzna, wystarczy, że klikniecie w  obrazek.        

Wielkanocny pasztet

Żurek wielkanocny

Schab faszerowany

Mazurek wiśniowy

Liczę, ze tym samym pomogę wam w przygotowaniu tych mniej radosnych niż zazwyczaj świat. Pamiętajcie, to co na stole jest ważne, ale nie najważniejsze. Najważniejszym jest, byśmy za rok znów sie spotkali, a jak zostaniecie w domu to szanse ku temu niepomiernie wzrosną. 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl