Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Wino i destylaty

Węgierska szóstka po Hungarian Wine Roadshow

Napisał Blurppp

Obiecałem wam, że wrócę do win węgierskich. No to wracam. Dziś 6 krótkich notek degustacyjnych win z różnych półek, w różnych stylach i kolorach. Jedyne co je łączy to obecność na tegorocznym Hungarian Wine Roadshow.

wino węgierskie

Na pierwszy ogień trójeczka od dużego producenta Hilltop. Gospodarują na 410 hektarach w regionie Panonia.  Trzon ich produkcji to dość proste wina codzienne. Przekonałem się już o tym podczas degustacji stolikowej na wspomnianej prezentacji. Teraz tylko doszlifowałem notatki i tak.

Hilltop Sauvignon Blanc prawdopodobnie 2020 (brak oznaczenia rocznika na etykiecie i kontretykiecie). To zdecydowanie zielona ekspresja tego szczepu. Sporo tu skoszonej trawy, trochę agrestu i liści porzeczki. Do tego ostra kwasowość i świeżość. Chętnie zrobiłbym sobie na tym winie „portiera” o ile temperatura wzrośnie do 30 stopni Celsjusza. Z kolei Hilltop Cserszegi Fuszeres 2020 (tu rocznik jest na etykiecie) zaskakuje tonami przyprawowo ziołowymi i egzotycznym owocem. Znów proste, wino codzienne, ale niepozbawione pewnego uroku. Do picia a nie do zastanawiania się nad kieliszkiem.  Wreszcie Hilltop Merlot (znów bez rocznika na etykiecie). Przyjemna czysto owocowa wersja tego popularnego szczepu. Śliwki, trochę malin, dość zadziorny garbnik i zdrowa kwasowość. Piłbym do karkówki z grilla. Przyjemne i bezpretensjonalne.

Całą trójka to nie są wina wielkie, nic co wzbudzi wasze emocje i rozpali głowy. Ale też nic czego trzeba się wstydzić. Ot jak już wspomniałem rozsądna oferta marketowa albo wina idealne do gastro na wina domu.

Na koniec dodam jeszcze, że w skład grupy Hilltop wchodzi seria win sygnowanych przez enologa Akos Kamocsay. To zdecydowanie wyższa półka, warto je brać pod uwagę przy zakupach.  

wino węgierskie

Drugi secik to dwie czerwienie z Villanyi. Na pierwszy ogień Chateau Teleki Villany Merlot 2017 tu w nosie już do owocu dochodzą delikatne tony przyprawowe (mokka, czekolada, odrobina dymu). W ustach rządzi kwasowość i rześki owoc. Bardzo smaczne, złożone i niejednoznaczne. Z kolei Csanyi Selection Vesper 2017 to blend bordoski wsparty domieszką kekfrankosza. Nadaje on winu trochę ognia, pikantności a równocześnie nie zmienia pewnej gładkości i harmonii do jakiej takie blendy nas przyzwyczaiły. Jest tu wszystko czego po dobrej czerwieni oczekujecie i dojrzały, soczysty, ciemny owoc, i lekki powiew kawy i czekolady a wszystko wyliczone z aptekarską dokładnością. Ta etykieta da wam sporo frajdy.  

wino węgierskie

Na sam koniec zostawiłem sobie słodziaka. Mam do tokajskich win słodkich wielką słabość. Również dlatego, że przez ostatnie 20 lat z okładem to obowiązkowy dodatek do wigilijnego makowca. Ale poza świętami te wina też dają mi dużo radości. Nie inaczej było z Grand Tokaj Aszu 5 Puttonyos 2014. Tak, wiem nie jest to obecnie topowy producent, ale od kilku lat są na ewidentnej krzywej wznoszącej i coraz mniej osób wypomina im korzenie w borkombinacie. Ta propozycja może nie rzuca na kolana, ale jest w niej wszystko czego po słodkim tokaju oczekujecie. Atakuje nutami warzywnymi a pochwali pojawiają się tony lekko piwniczne a za nimi suszone i kandyzowane cytrusy, miód, galaretka z pigwy, daktyle i suszone figi. W ustach potężny cukier i jeszcze potężniejsza kwasowość, no i sporo suszonych owoców. Sączy się to doskonale, najlepiej w zimne, wietrzne dni, w tym winie jest wspomnienie, słonecznej, kolorowej jesieni.   

Wina otrzymałem od organizatora Hungarian Wine Roadshow – Winicjatywa.pl   

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl