Wino i destylaty

Villabella Bardolino Chiaretto Classico

Villabella Bardolino Chiaretto Classico
Villabella Bardolino Chiaretto Classico
Napisał Blurppp
Villabella Bardolino Chiaretto Classico

Villabella Bardolino Chiaretto Classico

Coraz gorzej znoszę upały w mieście, niestety urlop już był. Tryb pracy z kolei nie zawsze pozwala mi wyjechać z miasta na weekend. Widać jednak że jakieś dobre energie ostatnio były po mojej stronie i sobotnie popołudnie udało się spędzić w ogrodzie. A jak lato i ogród to musi być i grill. Tu pojawia się problem, bo ja z grilla to lubię kaszankę i steka a moja żona warzywa i drób. Do tego jeszcze ten słupek rtęci który ciągle wygrywa zawody z imponująca liczba trzydzieści, ostatnio o ponad cztery kreski. Na takie popołudnie najlepiej było by zabrać ze sobą więcej niż jedną butelkę, ale rozsądek podpowiada, nie za wiele alkoholu , szczególnie w upał, chodzi przecież o smak a nie o oszołomienie.

Potrzebowałem wina, które z jednej strony będzie orzeźwiające, najlepiej by miało do tego bąbelki, z drugiej strony powinno pasować do karkówki ale i do ryby. Mając takie wymagania, przynajmniej kolor nasuwał się sam. Musi być różowe.

Wybrałem Bardolino Chiaretto pochodzące z okolic Werony, a dokładniej z okolic małej wsi Calmasino nad jeziorem Garda. Wybór oparty był o bardzo irracjonalne przesłanki. Pierwszą, chyba mniej istotna był opis na kontretykiecie, zgrabnie przetłumaczony przez importera a brzmiący mniej więcej tak

„Różowe wino włoskie, lekko wytrawne, musujące. Krótka maceracja wraz z skórkami pozwala wydobyć naturalną kolorystykę winogron, z kolei proces powolnej fermentacji zachowuje ich aromat. Wyczuwalne są truskawka, malina, czerwona porzeczka, wiśnia oraz nuta kwiatowa. W ustach kremowe, aksamitne, soczyste i owocowe. Doskonałe jako aperitif, można serwować do każdego posiłku z klasycznym włoskim menu, od przystawki z wędlin (wędliny dojrzewające, szynka, solone mięso wieprzowe), makaronu z mięsem, ryb i warzyw.” Jak widać stekach ani słowa

Drugą była etykieta, ładna i pomysłowa, dałem się złapać na haczyk jak rybka z grafiki.

Tak wiec wino pojechało za miasto, tam wylądowało w wiadrze z wodą prosto ze studni, wodę zmieniałem parokrotnie , myślę że dzięki temu schłodziło się do 8-9 stopni. W końcu na papierowych tackach wylądowało jedzonko a ja odkręciłem butelkę, tak, ma zakrętkę, mogłem więc to co zostało w butelce znowu zanurzyć w wiadrze a samemu skupić się na zawartości kieliszka. Oko to ładny bardzo jasny róż, nos intensywny , upalnie letni, niosący tony czerwonych owoców z których malina i truskawka zdają się dominować. Nie udało mi się wychwycić porzeczki i wiśni obiecanych przez importera. Podobnie jak bardzo słabo wyczuwalne były bąbelki, właściwie nie było ich wcale. Co do lekkiej wytrawności to jest OK. Kwasowość jest odświeżająca z jednej strony a nie powoduje krzywienia buzi z drugiej. W ustach jest trochę nut owocowych i trochę mineralnych. Koncentracja jest w sam raz a na osłodę lekki cukier resztkowy w posmaku. Do ryby i warzyw pasowało, z karkówką sobie radziło do czasu jak polałem ja sosem chili. Nieźle za to orzeźwiało. W sumie fajne wino na upał, na piknik, na grilla. Ciekawe czy inne butelki , a powstało ich 30 tysięcy są bardziej musujące.

 

Nazwa: Villabella Bardolino Chiaretto Classico d.o.c.

Rocznik: 2012

Producent: Vigneti Villabella

Kraj: Włochy

Region: Werona

Apelacja: DOC Bardolino

Typ wina: spokojne ( a miało być lekko musujące)

Kolor wina: różowe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: corvina 50%, rondinella 30%, molinara 20%

Temp. podawania: schłodzone 8-10 stopni

Podawać do: grillowane warzywa, przekąski we włoskim stylu

Pojemność:0,7 l

Do kupienia w: Rafa Wino

Cena: 36,50 zł

Ocena 0-6: 4,0

Jednym zdaniem trochę brakowało bąbelków, ale poza tym OK.

Wino otrzymałem od importera

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl