Wino i destylaty

Vagaval Plata Airen Semidolce

Napisał Blurppp

Poważne potknięcie Almy

Alma kreująca się na eleganckie delikatesy coraz częściej importuje różne frykasy na swoje półki. Część towarów jest dostępna jedynie u nich. Taka polityka ma wiele korzyści ale czasami kończy się strzałem w stopę. W dziedzinie win ostatnio sprowadzili sporo taniej Hiszpanii. Seria obejmuje osiem win monoszczepowych sygnowanych Vagaval Plata. Podczas zakupów uległem niskiej cenie i w ramach testu kupiłem między innymi Vagaval Plata Airen. Wino półsłodkie, miało być do picia na tarasie w ciepłe wieczory. Po nalaniu do kieliszków miało lekki lipowy kolor. Bukiet raczej mało intensywny, również lipowy z dodatkiem miodu. W smaku czuć głównie rozwodnienie. Smak jest bardzo mało intensywny, raczej jak wino z wodą niż po prostu wino. Kiepsko wyczuwalne owoce południowe. Kwasowość bardzo delikatna. Sporo cukru którym próbowano zamaskować niedostatki wina. Zawartość butelki smakuje odrobinę jak sok winogronowy rozpuszczony w wodzie, dosłodzony miodem do którego dodano kwasku cytrynowego by nie było to mdłe. Następnie całość wzmocniono kroplą spirytusu. Zdecydowanie nie jest to coś co chcesz pić ze swoją ukochaną w ciepły wieczór. Niestety kupiłem również półsłodkie temprallino, na ten moment butelka leży i czeka, coś nie mam ochoty jej otwierać. Jak otworzę dam znać.

Nazwa: Vagaval Plata

Rocznik: 2010

Producent: Miguel Calatayud

Kraj: Hiszpania

Region: La Mancha

Apelacja: brak

Kolor wina: białe

Smak: półsłodkie

Klasyfikacja: stołowe

Szczep: airen

Temp. podawania: schłodzone 10-12C

Podawać do: desery, jako aperitif

Pojemność: 0,75 l.

Miejsce zakupu: Alma

Cena: ok. 14,90 zł

Ocena 0-6: 1

Jednym zdaniem: Kiepskie, nie warte nawet 14,90 zł

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl