Miałem o obecnym kryzysie imigracyjnym nie pisać, ale w końcu zdecydowałem się dołączyć do tej medialnej pyskówki. Tym bardziej, że coraz mniej zaczyna mnie dziwić hejt wobec uchodźców (emigrantów czy jak tam kto ten ludzki potok nazywa). Myślę, że sam hejt wywołują jednak nie uchodźcy, a miłościwie nami rządzący.  Odnoszę też wrażenie, że za ich błędy wszyscy niebawem zapłacimy.

Do napisania tego tekstu sprowokowała mnie informacja prasowa o absurdalnej decyzji jaką wydał Martin Thalhammer – dyrektor jednej z bawarskich szkół. Mianowicie zabronił on pojawiania się w szkole uczennic ubranych w krótkie kiecki i bluzki z dekoltami. Wszystko z powodu zakwaterowania w sali gimnastycznej szkoły 200 syryjskich uchodźców, pośród nich młodych chłopców, u których widok seksownie ubranych nastolatek mógłby wywołać grzeszne myśli.

No kurde absurd. Na miłość Boską, od czasów rewolucji seksualnej lat sześćdziesiątych a pewnie i wcześniej młode kobiety miały tylko jeden cel, wywołać u facetów grzeszne myśli. Jako ojciec dziewiętnastolatki wiem coś o tym! Widzę jak ubiera się w sposób mający wywołać określone reakcje u samców. Sorry, natury, kultury, cywilizacji nie oszukasz. Żyjemy w takim świecie i chyba nie bardzo nam to przeszkadza, mnie w każdym razie zupełnie nie przeszkadza. W letnie popołudnie uwielbiam oglądać seksownie ubrane młode i nie tylko młode kobiety jak spacerują seksownie potrząsając tym czy tamtym i czasami, nigdy przez przypadek a zawsze z premedytacją, odsłaniają zbyt wiele. Normy cywilizacyjne mówią mi też, że w tej sytuacji zawieszenie oka to wszystko na co mogę sobie pozwolić.  I choćby opięta na pośladkach kiecka sprawiała, że krew w żyłach mi się gotuje to nie mam prawa zrobić czegokolwiek więcej. Zaś młoda dama może ubierać się tak jak chce i nikt nie może tego jej zabronić. Tak tu żyjemy i to jest dobre.

To jest nasza kultura, tak sie noszą nasze dziewczyny

To jest nasza kultura, tak sie noszą nasze dziewczyny

Dlatego jeżeli przyjmiemy tutaj przedstawicieli innej kultury, to w obronie własnych wartości – które stanowią podstawę naszego stylu życia – musimy nie dostosowywać się do gości, a wymusić na gościach poszanowanie tego, co stoi u podstaw naszego świata. Jeżeli im to nie odpowiada, to mogą wrócić skąd przyszli. Toteż w przytoczonej na wstępie sytuacji, dyrektor powinien zatrudnić jednego czy dwóch ochroniarzy którzy w sytuacji zagrożenia uczniów zareagowali. Dziewczyny zaś powinny chodzić ubrane tak jak lubią, tym samym przyzwyczajając młodych Syryjczyków do tego jak nasza, europejska obyczajowość wygląda.

Ten przykład jak w soczewce pokazuje podstawowy problem z ludnością napływową. Narzekamy, że się nie integrują, że narzucają swoje zwyczaje (jak szeroko opisany w prasie i sieci słynny casus braku choinki gdzieś w Skandynawii). Zachowują się tak, bo w imię źle pojętego humanitaryzmu czy częściej  politycznej poprawności nikt nie ma ochoty głośno wyartykułować tego co większość z nas myśli, czyli prostej zasady:

Chcecie żyć w Europie to żyjcie po europejsku.

Drodzy Uchodźcy, pora zapomnieć o burce, o patriarchacie, o braku praw dla kobiet o modlitwie kilka razy dziennie.  Pora zacząć myśleć o powolnej mozolnej wspinaczce po szczeblach kariery, o ciężkiej pracy i integrującym piwku z kolegami z pracy w piątkowy wieczór. Sprzeczne to z waszą tradycją? Trudno, wasza tradycja została w waszych ojczyznach pustoszonych przez waszych rodaków i braci w wierze. Wybór macie jasny, albo ją porzucicie albo wracajcie skąd przyszliście, pamiętając że to właśnie wasi ziomkowie, a nie my Europejczycy jesteśmy winni waszych nieszczęść.

Burka w Europie? Nie!

Burka w Europie? Nie!

Rządzący muszą to odżegnanie się od korzeni wyegzekwować, również poprzez decyzje finansowe. Pomoc finansowa na początku tak, ale nie wyższa niż zasiłek dla bezrobotnych. Dopłata do mieszkania tak, ale w kwocie jaką dostaje rodzina w danym kraju i przez okres nie dłuższy niż kilka miesięcy. Dziś spora część instytucjonalnej lewicy ( ciężko mi to przyznać, bo sam mam poglądy lewicowe), jak politycy, aktywiści czy dziennikarze nie ma najmniejszego problemu z wieszaniem psów na chrześcijaństwie. Z drugiej strony boją się słowo wspomnieć o wadach islamu w tym o instrumentalnym i przedmiotowym traktowaniu kobiet. Zamiast ostrzec ewentualnego sprawcę co spotyka w Europie za molestowanie czy gwałt łatwiej jest im zakazać chodzenie w mini niemieckim dziewczętom.

Jasne, jako ludzie powinniśmy pomóc ofiarom konfliktu, ale pomóc na naszych warunkach, informując uchodźców, że będą musieli zapłacić za ta pomoc pewną cenę. Tą ceną będzie poszanowanie i zaakceptowanie naszych wartości. Może warto im też przypomnieć.

Dlatego, że my te wartości przestrzegamy, jest takie miejsce jak Europa. Miejsce gdzie mogliście uciekać przed tymi którzy tych wartości nie podzielają i odpowiadają za wasze nieszczęście.

Z kolei wy rządzący, jeżeli chcecie uniknąć hejtu to po pierwsze traktujcie uchodźców nie lepiej niż nas miejscowych. Po drugie nie pozwólcie na tworzenie gett. Pomysł papieża Franciszka – „Jedna rodzina w jednej parafii” jest OK. W Polsce jest około 10 tysięcy parafii, rodzina uciekinierów to 4-6 osób. Łącznie możemy przyjąć nawet 60 tysięcy uchodźców którzy rozpłyną się w tłumie. Muszą tylko mieszkać między Polakami, daleko od swoich, wtedy sytuacja wymusi u nich naukę języka i zaakceptowanie tego jak żyjemy. Jedna rodzina przeciw wszystkim, na to nikt się nie zdecyduje.

Na sam koniec taka analogia. Kiedy jeszcze paliłem jak smok, nigdy nie paliłem w domu u kogoś kto sam nie pali. Niby byłem gościem, niby miałem swoje święte prawa. Jak to mówią: „gość może i świnia ale swoje prawa ma”. Nigdy jednak z tego prawa nie nadużywałem. Szanowałem swojego gospodarza, tak mnie wychowano. Dlatego kategorycznie wymagam, a nawet żądam. Nie proszę, a żądam aby nasi syryjscy goście, jeżeli tu się osiedlą szanowali nas, swoich gospodarzy! A jeżeli nie będą przestrzegać ogólnie przyjętych norm, będą karani i to od pierwszego dnia. Dziś niestety tak się nie dzieje. Najlepszym przykładem jest gnój jaki zostaje po przemarszu tych grup. Przypominam, w Europie śmieci zabiera się ze sobą. Jeżeli uchodźca nie potrafi zaakceptować tej prostej prawdy i się do niej dopasować to jak można mieć poważne nadzieje, że dostosuje się w kwestiach kardynalnych. Dlatego pytam dlaczego już na początku ci ludzie nie dostają mandatów za śmiecenie. Ja kiedyś dostałem, za wyrzucenie peta od papierosa na chodnik 50 zł. Czyli co równi i równiejsi? Tak właśnie powstaje nienawiść.

A te śmieci na około to z powodu powojennej traumy?

A te śmieci na około to z powodu powojennej traumy?

Obowiązkiem władzy jest to poszanowanie naszych zasad zapewnić. Dopiero gdy będą pewni że są w stanie to zrobić, możemy zacząć rozmawiać o tym ilu uchodźców przyjmiemy. Przypominam też, że obowiązkiem władzy jest reprezentowanie wyborców i działanie na ich korzyść. Dlatego chciałem zapytać niemieckiego eurokratę Martina Schultza czy tak jak dziś straszy Polskę i inne kraje naszego regionu siłą czy będzie z równą determinacja bronił naszego stylu życia?

Konkludując. Europa musi pomóc uciekinierom z terenu wojny. Im i tylko im. Do tego musi to być pomoc na naszych warunkach. Uciekinierzy muszą tez mieć od pierwszego dnia świadomość, jeżeli sytuacja w ich ojczyznach się ustabilizuje to wracają do siebie.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl