Wino i destylaty

Trequanda Rugiada Bianco IGT Toscana 2015

Napisał Blurppp

Lato w tym roku żegna nas czule. Tu już prawie połowa września, a pogoda taka, że czasami w lipcu nie można o niej marzyć. Ale jesień już wygląda za płotu i coraz częściej przypomina, że już niebawem to ona przejmie panowania. Dla mnie takimi wyraźnymi sygnałami że jest coraz bliżej jest czerwień jarzębiny i poranna rosa, przez która nie bez przyjemności brnę podczas porannych spacerów z psem. Ma w sobie tyle delikatności a równocześnie świeżości i rześkości, że ładuje mi bateryjki na cały dzień. Dziś wieczorem ta poranna mgła skojarzyła mi się z Trequanda Rugiada Bianco IGT Toscana 2015.

Myślę, że nie tylko ja zauważyłem to skojarzenie, a może było wręcz tak, że poranna rosa była dla twórców tego wina inspiracją. Raczej nie przypadkowo w nazwie wina pada słowo rugiada czyli właśnie rosa.

To niepozorne wino sprawiło, że miałem okazje poznać jedna z niezwykle ważnych postaci dwudziestowiecznego winiarstwa włoskiego profesora Luigi Manzoni. Wszystko przez skład tego wina. Większość w nim stanowi chardonnay i sauvignone blanc ale jest tam też dodatek szczepu manzonii. Pytanie tylko którego.

Profesor Manzoni całe swoje zawodowe życie poświęcił genetyce vinifery. Badał pokrewieństwo szczepów, opisywał ich cechy charakterystyczne, przede wszystkim jednak dokonywał krzyżówek. Dokonał tych krzyżówek tak wiele, że w powszechnym użyciu pośród winiarzy  zafunkcjonowało słowo incrocio (krzyżówka) często z dookreślnikiem Dobrym przykładem będzie tutaj incrocio terzi czyli barbera pomieszna z cabernet franc – szczep obecnie popularny w Lombardii.

Do powszechnego użycia weszły również cztery inne szczepy stworzone w jego laboratorium. Początkowo wszystkie znane były pod jedną nazwą incrocio manzoni. Żeby je rozróżniać najpierw nadano in numery, potem też nazwy, czy może raczej przezwiska. Najpopularniejszym jest incrocio manzoni 2.15 zwany też manzoni nero. To krzyżówka glery z cabernet sauvignon. Dziś uprawia się ją przede wszystkim w okolicach Treviso.

Drugim z nich jest incrocio manzoni 6.0.13″ zwany Manzoni bianco. Uprawia się go właściwie w całych Włoszech oraz w katalońskim Penedes, gdzie powstałe z niego wina powstaje się silnemu dojrzewaniu w beczkach. O tyle to dziwne, że sam szczep jest krzyżówką odmian kiepsko znoszących beczkowanie bo rieslinga i pinot bianco.

Kolejnym członek rodziny incrocio manzoni nosi numer 13.0.25 ale są tacy co zwą go manzoni moscato. Jest efektem połączenia raboso (niezbyt popularny szczep z okolic Veneto) z muscatem hamburskim. Dziś z tej odmiany powstają przede wszystkim aromatyczne, różowe wina off dry (z braku polskiego określenia). Uprawia się go, choć w ograniczonej ilości, terenach całego Veneto.

I jako ostatni czwarty i najmniej popularny manzoni rosa (kod operacyjny 1.50, rodzice trebbiano and gewurztraminer). Właściwie już nie jest uprawiany w celach produkcji wina. Wciąż rośnie na kilku działkach w okolicach instytutu winiarskiego w Conegliano, gdzie pracował profesor. Te kilka ton które co rok zbiera się w całości jest przerabiane na wino wzmacniane Manzoni Liquoroso tworzone w piwnicach sławetnej szkoły.

Teraz pytanie, które z tych win trafiło jako domieszka do rugidy. Producent napisał jedynie manzonii. Podejrzewam, że manzonii bianco, ale to jedynie przypuszczenie. Producenci i importerzy bardzo proszę więcej precyzji.

Trequanda Rugiada Bianco IGT Toscana 2015

Trequanda Rugiada Bianco IGT Toscana 2015

Po tych poszukiwaniach, a przewertowałem sporo książek i kilkadziesiąt stron internetowych zaschło mi w ustach. Wróciłem do wina, a to w przeciwieństwie do lekcji która sobie zafundowałem jest lekkie, delikatne i bardzo łatwo wchodzi. Dużo to nut kwiatowych, białe kwiaty i kwiaty łąkowe (mogą być pokryte rosą) i sporo owoców) tropikalnych, jest też odrobina skoszonej trawy. Wino jest aromatyczne i bardzo pijalne, najlepiej w towarzystwie dobrej rozmowy. Sprawdzi  się też z delikatnymi sałatkami i jako aperitif. Według mnie wino na 4 czyli dobre. Kupicie w Słonecznej Winnicy za 35 zł. A ja się nauczyłem, że czasami nie warto drążyć, ale z drugiej strony dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy przez całkiem zwyczajne wino.

Trequanda Rugiada Bianco IGT Toscana 2015 otrzymałem od importera

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl