Recenzje Wino i destylaty

Tomasz Purol „Warzywniak. Zapomniane smaki”

Napisał Blurppp

Moja biblioteczka mieści w sobie kilkadziesiąt książek kucharskich. Znajdziecie tam miedzy innymi starą odziedziczoną po babci, już mocno zużyta, oprawiona w płótno „Kuchnie Polską” wydaną jeszcze w latach siedemdziesiątych. Jest tam też wiele nowych pozycji, które przez swoją szatę graficzną i piękne zdjęcia bardziej przypominają albumy niż spisy przepisów. Pomimo tego częściej pomysłów szukam w sieci niż na kuchennej półce. Powód jest prosty, większość książek zamiast inspirować i namawiać do eksperymentów podaje gotowe rozwiązania. Na szczęście „Warzywniak. Zapomniane smaki” Tomasza Purola jest inny.

Tomasz Purol „Warzywniak. Zapomniane smaki”Autor to postać miłośnikom jedzenia doskonale znana. Na co dzień gotuje w modnej poznańskiej restauracji a w masowej świadomości zagościł dzięki piątej edycji telewizyjnego show „Top Chef”. Wygrał sezon przede wszystkim dzięki nieoczywistym kulinarnym połączeniom które oferował w swoich daniach.

Dziś dzieli się częścią swojej wiedzy i robi to tak jaki gotuje – w sposób nieoczywisty. Bohaterami swojej książki uczynił sześć warzyw. Warzyw, które kiedyś gościły na polskim stole więcej niż często a dziś są zapomniane. Od czasu do czasu pojawiają się w daniach dobrych restauracji, ale w codziennym gotowaniu Polaków są nie obecne.  Mało tego, maja zła opinię. Taka brukiew czy pasternak kojarzą się raczej z powojenną biedą niż z czymś cool. Tomasz Purol stara się te warzywa przywrócić i pokazać, że skazanie ich na kuchenny niebyt było błędem.

Dokonuje tego przypominając nam w krótkich notkach te zapomniane warzywa, a następnie pokazując na przykładowych przepisach jaki drzemie w nich potencjał. Mało tego dokonuje pewnego przewartościowania i z warzywa, tak często spychanego do roli dodatku, czyni głównego aktora dania. Świetnym tego przykładem jest przepis na medaliony z brukwi. Wypróbowałem i jestem zachwycony.

Oczywiście jest też wiele przepisów łączących warzywa z rybami, owocami morza i mięsem. W tym z bardzo ostatnio modnymi policzkami. Mało tego znalazły się tam też przepisy na warzywne desery. W czasach walki ze zbędnymi pustymi kaloriami to kolejny atut tej pozycji.

Wszystkie zaproponowane pomysły to harmonijna, nowoczesna kuchnia. Mówiąc inaczej dostajemy przepisy na proste i mało czasochłonne dania których nie powstydziłyby się najlepsze restauracje. O tym, że każdy z przepisów ilustruje świetna fotografia chyba nie trzeba pisać, bo to dziś standard.

Ale to nie te przepisy są największą zaletą tej pozycji. Dla mnie „Warzywniak. Zapomniane smaki” to jednak nie tylko przepisy, to przede wszystkim moc inspiracji. Po zapoznaniu się z tą książką, z zawartymi w niej recepturami i użytymi technikami mam ochotę eksperymentować i szukać własnych dróg użycia w kuchni jarmużu czy topinamburu.

Odwołując się do starego powiedzenia Tomasz Purol dał nam kilka ryb, ale dał też wędkę a wiadomo to dużo cenniejsze. U mnie ta książka staje tuż obok „Przypraw” przy prawej krawędzi półki, czyli w miejscu najłatwiej dostępnym, bo jestem przekonany, że będę po nią często sięgał.

Zdecydowanie polecam waszej uwadze.

Autor: Tomasz Purolblurppp poleca

Tytuł: „Warzywniak. Zapomniane smaki”

Wydawca: Wydawnictwo Pascal

Rok wydania: 2017

Stron: 208

Okładka: twarda

Ilustracje: Kolorowe, wysokiej jakości

Cena okładkowa:54,90

Książkę otrzymałem od wydawcy

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl