Przepisy Wino i destylaty

Szpecle z sosem kurkowym  

Napisał Blurppp

Strasznie trudno napisać porywający tekst o kluskach. Wszak jakie są kluski każdy wie, każdy jadł, i prawie każdemu wydaje się, że wie jak je zrobić. I kluczowym jest tu słowo wydaje się. Bo zrobić dobre kluski to nie jest prosta sprawa. Kluczowym jest trafić w odpowiednią twardość, a potem jeszcze dobrać odpowiedni typ klusek pod planowany sos. To też czasami warto zapytać doświadczonego szefa kuchni. Ja tak zrobiłem i w efekcie na warsztatach kulinarnych poznaliśmy sposób wykonania szpecli (spaetzle) z sosem kurkowym.   

Pomysł na ten typ klusek ponoć narodził się w szwajcarskich Alpach i stamtąd rozszedł się na całe prawie Niemcy. Ale za prawdziwych „szpeclojadów” uznaje się mieszkańców Szwabi, gdzie jada się je równie często jak ziemniaki.

Szpecle z sosem kurkowym

Oczywiście słynne kluski nie zatrzymały swojego przemarszu na wschód i dotarły nawet na pogranicze polsko-ukraińskie. Choć trzeba przyznać, że w lekko zmienionej formie. Ktoś podjął decyzję by wzbogacić je o starte surowe ziemniaki. I mimo iż dziś próżno ich szukać pośród popularnych dań polskich, to już Czesi i Słowacy jadają je bardzo często i znajdziecie je w menu większości barów i restauracji. Z tym, że trzeba szukać nie szpecli a haluszków, jak te pyszne kluski nazywają nasi południowi sąsiedzi.

Wróćmy jednak do Polski i niemieckich inspiracji wzbogaconych darami polskich lasów. I tak dojdziemy do szpecli z sosem kurkowym

Szpecle z sosem kurkowym  

Składnik 6 porcji

Kluski

  • 250 g mąki pszennej
  • 125 ml mleka
  • łyżeczka soli
  • 4 jajka
  • 5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • szczypta świeżo zmielonego białego pieprzu

Sos

  • 1 puszka kurek Leśne Skarby 850ml (kurki w puszcze sterylizowane czyli w zalewie naturalnej)
  • 100 ml śmietany 30%
  • 100 g masła
  • 3 ząbki czosnku
  • średnia cebula
  • średni por
  • pęczek zielonej pietruszki

Szpecle z sosem kurkowym

Przygotowanie

Kluski

  1. Mąkę wymieszać z przyprawami i solą.
  2. Roztrzepane jajka i na przemian z mlekiem dodawać do mąki. Miksować, aż ciasto będzie gładkie.
  3. Położyć ciasto na niewielkiej desce do krojenia, a następnie, trzymając deskę tuż nad wrzątkiem, odcinać ciasto szerokim nożem po kawałeczku tak, by wpadało do wody. Można też użyć specjalnego wyciskacza lub przetrzeć przez durszlak.
  4. Wyciskać po kilka klusek na raz i gotować przez 5 do 8 minut. Wybierać łyżką durszlakową.

Sos

  1. Masło roztopić na głębokiej patelni lub w rondlu
  2. Dodać pokrojoną w kostkę cebule, pocięty w półpiórka por, przeciśnięty czosnek. Dusić do zmięknięcia.
  3. Dodać odcedzone kurki z puszki (w sezonie grzybowym polecam oczywiście świeże).
  4. Dusić kolejne 5-7 minut, a potem zaciągnąć śmietaną.

Szpecle z sosem kurkowym

Składanie dania     

  1. Szpecle przez dwie minuty obsmażyć na łyżce masła.
  2. Przenieść na talerz i z góry oblać sosem.
  3. Oprószyć posiekaną natką pietruszki.

Gigi Rosso Gavi DOCG Del Comune di Gavi 2018

Wreszcie się doczekałem, mogę wam do grzybów polecić Gavi, a robię to od zawsze. Kiedy, zwykle jesienią w sezonie grzybobrań, ktoś pyta mnie o wino do tak czy inaczej przygotowanych dań z grzybów jak z automatu odpowiadam: Gavi. Dziś mogę i wam powiedzieć: najbezpieczniejszym wyborem wina do grzybów jest Gavi. Takiego połączenia wulkanicznej mineralności, radosnego owocu i charakternej świeżości nie oferuje prawie nikt inny w winnym świecie.

A co to to Gavi jest. To białe wino z południowo-wschodniej części Piemontu, a dokładniej z 11 gmin skupionych w okolicach miasteczka Gavi. Zawsze powstaje ze szczepu cortese. Tyle suchych faktów, teraz dość ważna ciekawostka. Choć dziś trudno w to uwierzyć w latach 70 i 80 ubiegłego wieku Gavi było na szczycie najpopularniejszych włoskich białych win, a za butelkę i to bez uwzględniania inflacji płacono 15$. Z czasem producenci zaślepieni mamoną przestali przywiązywać wystarczającą staranność do jakości, liczyła się ilość. W efekcie wino zaczęło tracić na prestiżu i wkrótce podzieliło  losy kiedyś bardzo popularnych win z Soave i wylądowało na najniższych półkach supermarketów i w sieciach dyskontowych. Cena 15$ za butelkę została jedynie miłym wspomnieniem.

Na szczęście znaleźli się tacy, którym mocno zależało na odbudowaniu legendy Gavi. Udało im się namówić producentów by słowo „jakość” znów zacząć odmieniać przez wszystkie przypadki. W efekcie rozpoczął się renesans win z tej apelacji. I dziś rekomendować komuś Gavi to znów bezpieczny wybór. A jest rekomendować do czego. Gavi znakomicie podkreśla smak krewetek, radzi sobie z gęstymi śmietanowymi sosami, podbija smak grzybów.

Można zatem  śmiało  mówić o trwającym właśnie renesansie DOCG Gavi. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że tak uznany i ceniony piemoncki producent jak Gigi Roso zainwestował w 2 hektary w samym sercu apelacji Gavi i rozpoczął własną produkcję. Wina oznaczył prostą, ale wyrazista etykietą. I właśnie takie jest Gigi Rosso Gavi DOCG Del Comune di Gavi 2018, z jednej strony proste, o brzoskwiniowo cytrynowym nosie z delikatnym powiewem kwiatowym. Jednocześnie jest wyraziste w ustach, o dobrej kwasowości, czystym owocu i delikatnie zarysowanej rześkiej mineralności w ustach. Słowem jest bardzo charkterne. I właśnie takiego wina potrzeba do grzybów. A już do grzybów w sosie z dodatkiem śmietany w szczególności.   

Po wino kieruję was do firmy Kasol 

Wpis powstał przy współpracy z marką Leśne Skarby

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl