Wino i destylaty

Sol del Mediterraneo Muscatel

Napisał Blurppp

Dzisiaj w szkole mojej córki był dzień ciach czyli każda klasa przygotowuje dwie blachy placków, potem jest kiermasz, zebrane pieniądze idą na Radę Rodziców. Fajna inicjatywa, ma tylko jedną wadę, w jej wyniku na moim stole leżał kawał pysznego rafaelo(przepis podam na życzenie). Trzeba więc sięgnąć po wino półsłodkie. Nie ma takich wiele w domu, na szczęście z myślą o babskim wieczorku mojej żony i jej koleżanek kiedyś odwiedzając krakowski sklep Domu Wina kupiłem butelkę Sol del Mediterraneo Muscatel z Walencji. Już po wlaniu do kieliszka wino zamrugało słonecznymi refleksami na jasno miodowym tle. Zapach kwiatowy, z dodatkiem miodu lipowego i odrobiny cytrusów. Na języku wino sprawia wrażenie, gęstego, oleistego. Smak bardzo wakacyjny, właśnie taki do nie bardzo słodkiego ciacha. Nie nachalny ale pełen wilgotnej owocowości,  jest fajna słodycz ale i odrobinę kwasu dzięki czemu nie zamula. Gdzieś wyczuwa się rodzynki. Finisz deserowy, słodko-winogronowy. Pamiętam wyjazdów na Węgry (w latach 90 były dostępne też w Polsce) soki winogronowe z białych winogron sprzedawane w kartonikach markowanych B&B. Nie wiem dlaczego ale finisz przypomniał mi smak tamtych soczków, kiedyś nałogowo pijała  je moja córka, były bardzo smaczne i na szczęście nie zawierały alkoholu.

Wino świetnie skomponowało się z ciachem i dało mi dużo radości po naprawdę ciężkim dniu.

Nazwa: Sol del Mediterraneo Muscatel

Rocznik: producent nie podaje

Producent: Bodega Cheste Agraria

Kraj: Hiszpania

Region: Walencja

Apelacja:  DO Valencia

Kolor wina: białe

Smak: półsłodkie

Klasyfikacja:  jakościowe

Szczep: 100 % muscat

Temp. podawania:  17-19  stopni

Podawać do: desery, ciastka, torty

Pojemność:0,7 l

Miejsce zakupu: Dom Wina, wino ogólnodostępne

Cena: ok. 22,90 zł

Ocena 0-6: 5

Jednym zdaniem: Idealne do ciastka

 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl