Wino i destylaty

Sherry na upał, to jest to!

Napisał Blurppp

Przed wakacyjnym wyjazdem córka, jak co roku, zapytała mnie co mi przywieść. Jak co roku odpowiedziałem „wino”. Znowu zgodnie z rytuałem zapytała jakie, i ja znowu odpowiedziałem „tanie”. Potem jeszcze doprecyzowałem: „idź do miejscowego sklepu, nie koniecznie specjalistycznego i poproś o wino na nieznośny upał”. Podobno tak zrobiła i kiedy po powrocie wręczała mi butelkę i zobaczyłem, że to sherry ucieszyłem się jak dziecko.   

Dostałem butelkę Fino Hegemonia Mayor D.O. Montilla-Moriles. Jest to sherry ale pochodzi ono nie z położonego na wybrzeżu, na północ od Kadyksu regionu okolic Jerez de la Frontera. To fino pochodzi z drugiego, podobno mniej prestiżowego , a w mojej ocenie po prostu innego regionu mającego prawo produkować sherry, pochodzi z D.O. Montilla-Moriles leżącego na południe od Kordoby. Oznacza to też, że wino powstało z gron pedro ximenez a nie palomino jak robią to na wybrzeżu.

Wino było bardzo tanie, kosztowało 1,99 euro. Ta niska cena wynika z dwóch czynników. Pierwszym jest właśnie region. Apelacja D.O. Montilla-Moriles umiera, pisałem o tym kilkanaście miesięcy temu w ty wpisie. Po drugie producent. Wino wyprodukowała Bodega Alvear, największy i najbardziej utytułowany producent regionu. Jego sztandarowe Alvear Fino CB od lat ciszy podniebienia miłośników win utlenionych od Tokio po Nowy Jork, zaś słynne Alvear Pedro Ximenez 1927 uchodzi za jedno z najlepszych win słodkich w Hiszpanii. Do tego są to wina za rozsądne pieniądze, przy tej skali produkcji optymalizować koszty, a oni mają ponad 300 h upraw.  Nie zmienia to jednak faktu, klienta na takie wina ubywa i region ratuje się jak może, sprzedaje swoje wina właściwie za bezcen i każdemu.  W tym wypadku z okazji skorzystała sieć  handlowa Eroski ( kilkadziesiąt wielkopowierzchniowych sklepów na Balearach i w Katalonii) i zamówiła u nich wina z własną etykietą. Tak powstało opisywane Fino Hegemonia Mayor D.O. Montilla-Moriles.

Fino-Hegemonia-Mayor-D.O.-Montilla-Moriles-2

 

Teraz już o tym czy wydając 2 euro można kupić coś co naprawdę da nam frajdę. To sherry w barwie jest bardzo jasne, żółto-złote. W nosie sporo gorzkich migdałów, troszkę orzechów włoskich, troszkę orzechowej zielonej skorupki i ciut tonów miodowych (to pedro ximenez a nie palomino) ogólnie to jest wszystko co w podstawowym winie utlenionym powinno być. W ustach wściekle wytrawne, gorzkawe, migdałowo-orzechowe z powiewem kandyzowanej skórki pomarańczowej. Nie jest to wino wielkie, ale jest rześkie i świeże w ten dziwny sposób w jaki sherty jest świeże. W upał sprawdza się znakomicie. Ja podaje je zawsze w sposób, jaki miałem okazję zobaczyć w sherry barach w Sevilli. Wino musi być schłodzone do około 8 stopni a potem wlewa się je do kieliszków wyjętych z zamrażarki. Dzięki czemu wino nagrzewa się znacznie wolniej pomimo upału. Oceniam jako dobre czyli na 4.0. Oczywiście brakuje mu głębi i koncentracji najlepszych win utlenianych, ale jak na wino za 2 euro jest dobrze. Tu zresztą nie chodzi o medytacje nad kieliszkiem, tu chodzi o natychmiastowe i skuteczne orzeźwienie a w tej kategorii nie ma sobie równych. Może któryś z dyskontów sprowadzi takie sherry i postawi na półce za 15.99 zł. Hit murowany.

Strasznie szkoda, że sherry odchodzi w zapomnienie, coraz mniej klientów sięga po te wina. Wszyscy szukają owocowości a tu jej nie ma i nie będzie, smaki są inne.  Z drugiej strony w upalnym klimacie Andaluzji gasi pragnienie lepiej niż wina „owocowe”. Nasze lato AD 2015 zaczyna przypominać te z okolic Kordoby czy Grenady, może w takim razie warto popatrzeć łaskawym okiem w stronę sherry. Mnie dało większe orzeźwienie niż wiele Vinho Verde czy bieli znad Loary.

Pijcie sherry, warto!

Osoby zainteresowane tematyką sherry odsyłam do tego wpisu Sherry

Wino otrzymałem od córki.  

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl