Winne Wtorki Wino i destylaty

Rześki Winny Wtorek

Napisał Blurppp

To wydanie Winnych Wtorków wyjątkowo wpasowało mi się w wakacje. Zaproponowany przez Winiacza temat „Wino, które daje wytchnienie” zdaje się idealnie komponować z 38 stopniami, jakie mam za oknem. Dodam jeszcze, że temperatura odczuwalna to 43 stopnie. Przetrwać pozwala morze, klimatyzacja, lekkie jedzenie i właśnie wino.Mam tylko nadzieję, że o takie rozumienie wieloznacznego słowa „wytchnienie” chodziło Robertowi.

Długo się zastanawiałem które z kilkunastu win których tu, w Albanii próbowałem wybrać. Na początku odrzuciłem te zwyczajnie niesmaczne, czyli na oko połowę. Szkoda o nich pisać. Potem te które próbowałem w knajpach, nie mam zdjęcia butelki, znowu odpadła ponad połowa. Wreszcie te które były bardzo podobne do siebie i te o których nic nie udało mi się dowiedzieć. Do ścisłego finały zakwalifikowałem dwa. Które zrobiły na mnie największe wrażenie. W końcu zdecydowałem się opisać Kantina Luani Trebbiano 2014. Wybrałem je rezygnując z wina powstałego w oparciu o szczepy lokalne z bardzo prostego powodu, dziś wina powstałe ze szczepów typowych dla Włoch to w Albanii najbardziej gorący winiarski temat. Drugą ciekawostką jest znacznie lepsza jakość win od dużych producentów, różnica jest widoczna zwłaszcza w porównaniu z winami od małych lokalnych wytwórców. Nie chce twierdzić, że wszyscy mali robią wina złe, ale ja na dobrego producenta nie trafiłem, choć odwiedziłem paru. Za to wina z „kombinatów” najczęściej trzymają poziom. Nie są to wina wielkie, ale w swojej techniczności poprawne i przyjemne.

trebbiano-1

Jednym z takich producentów jest właśnie Kantina Luani. Powstała w czasach komunistycznych, sprywatyzowana w latach dziewięćdziesiątych, dziś jest zarządzana żelazną ręką przez jeden z klanów. Na szczęście prywatyzacja przyniosła też pieniądze na inwestycje i szkolonych, jakże by inaczej we Włoszech technologów i enologów. Kilka lat temu, jakby nawiązując do swojej z włoska brzmiącej nazwy rozpoczęli nasadzenia nowych szczepów. Trochę tym zaczynając ogólnokrajowa modę, a może jedynie się w nią wpisując, kto był pierwszy dziś trudno ustalić. Dziś ich wina stoją na półkach obok wina właśnie włoskich ( te są tu w okazyjnych cenach, choć ja nie wierze w ich prawdziwość, bo kto by uwierzył w świetne włoskie marki za 2-4 euro). Albańczycy kochają wszystko co włoskie, tak mają i już.

Dlatego Kantina Luani Trebbiano 2014 jest bardzo włoskie w stylu. W barwie intensywne, w nosie wyraziście cytrusowe z delikatnym miodowym powiewem. W ustach oleiste, gęste o silnie limonowym gorzkawo kwaśnym ale soczystym owocu ładnie podkreślonym słodkawą nuta miodu. Kwasowość jest tu umiarkowana i fajnie cytrynowo-limonkowa co w połączeniu z dużym ekstraktem daje dużo rześkości. Wino jest całkowicie bezbeczkowe, tak wiec tonów owocowych nic nie mąci. Siła rzeczy nasuwa się pytanie o zestawienie tego wina z przemysłowa masówką z Italii. Nie wypada ono moim zdaniem najgorzej. Właściwie wszystkie tanie trebbiano z Półwyspu Apenińskiego jakich próbowałem było rześkie, i raczej wodniste. Tu też jest rześkość, ale jest też sporo ekstraktu i wyrazista owocowość.Wino nie sieczego wstydzić w porównaiu do włoskich kuzynów. Chciałbym takich win w marketach, zwłaszcza w tej cenie. Wino kosztowało około 2 euro ( 350 leków). Moja ocena to dobre czyli 4.0 na tle większości win od lokalnych małych producentów jest prawie gwiazdą.

Wino to mój zakup.

W tej edycji wytchnienia w winie szukali również

————————————-

————————————-

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl