Wino i destylaty

Regia Colheita Branco – czyli falstart Biedronki

Regia-Coilheita-Branco
Regia-Coilheita-Branco
Napisał Blurppp

Regia-Coilheita-BrancoBiedronka rozpoczęła nową akcje promocyjną. Co kilka tygodni na górnej półce pojawią się butelki sygnowane zawieszką „Sommelier poleca” oraz specjalnym plakacikiem z uśmiechniętą postacią znanego wszystkim miłośnikom wina w Polsce, wielokrotnie nagradzanego sommeliera Tomaszea Koleckiego – Majewicza. Wszystkiemu towarzyszy hasło „Dobre wino nie musi być drogie”

Okazuje się jednak, że przynajmniej na ten moment, góra urodziła mysz. Na etykiety inaugurujące akcje wybrano znane już z poprzednich promocji ( czyżby zostały nadwyżki magazynowe? ) portugalskie wina Regia Colheita z regionu Alentejo. Pochodzi z stamtąd sporo  win dostępnych w dyskontach, to też większość winofili ten region zna dość dobrze. Dla przypomnienia kilka najważniejszych faktów. Położony jest we wschodniej Portugali, odrobinę na południe od Lizbony i składa się z czterech enklaw Borba, Redondo, Vidigueira oraz Reguengos gdzie biedronkowe wino powstało. Region jest suchy i gorący a uprawy winorośli sąsiadują z oliwkami i dębem korkowym. Nawet zimą temperatura rzadko spad  tam poniżej 12 stopni to też  winobranie zwykle rozpoczyna się tam już w pod koniec sierpnia. Produkcję wina właściwie zmonopolizowały tam spółdzielnie. Te najprężniejsze działają, a jakże by inaczej, w regionie Reguengos. Nie należy się wiec dziwić, że producent win Regia Colheita jest jedną z takich spółdzielni.  Agricultural Cooperative of Reguengos de Monsaraz Carmim od swojego powstania w roku 1971 postawiła na jakość. Tak przynajmniej piszą na swojej stronie internetowej. Czas przyjrzeć się czy rzeczywiście robią tak dobre wina jak się chwalą. Na początek białe Regia Colheita Branco.

Wygląda ładnie, jasno żółte z zielonymi refleksami. W nosie raczej powściągliwe, jabłkowo-miodowe z delikatną nuta śmietanową czemu nie należy się dziwić, wino przeleżało swoje w dębie. W ustach dość sporo ciała, lekka, może zbyt lekka kwasowość, trochę nut beczkowo-przyprawowych trochę owocowości. Gdzieś w tle obiecywany w nosie miód. Odrobina cukru resztkowego i to tyle. Wino do kolacji w środku tygodnia. Jest poprawne ale żeby aż achy i ochy to nie powiem. Oczywiście na jego ocenę ma wpływ cena, poniżej 20 zł. To dobra cena, ale mówiąc uczciwie, będąc w restauracji nie chciał bym dostać takiej rekomendacji od sommeliera. Tylko pewnie chyba nie zapłacił bym 20 zł.

Dajmy Biedronce szanse, niebawem opis drugiego, czerwonego brata. Zobaczmy też co przyniosą kolejne edycje akcji „Sommelier poleca”. Na ten moment jestem rozczarowany. Żeby było jasne, samo wino jak na dyskontowa ofertę jest całkiem spoko, natomiast jako wino wyróżniane do tego polecane przez sommeliera jest niewystarczające. Polecenie sommeliera powinno jednak mieć większy kaliber. Gdyby to było wino miesiąca nie odezwał bym się. Ale, nawet w czasach „dyskontyzacji”, nie mieszajmy słowa sommelier z niską i średnią półka, nie niszczmy autorytetów.

Nazwa: Regia Colheita Branco.

Rocznik: 2011

Producent: Agricultural Cooperative of Reguengos de Monsaraz Carmim

Kraj: Portugalia

Region: Alentejo/Reguengos

Apelacja: DOC Alentejo

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: Antao Vaz, Arinto, Perrum and Síria

Temp. podawania: schłodzone 12C

Podawać do: Rzba pieczona, kurczak, aperitif

Pojemność:0,75 l

Miejsce zakupu: Biedronka

Cena: ok. 19,99 zł

Ocena 0-6: 4,0

Jednym zdaniem: Przyzwoite wino dyskontowe, ale żaden sommelier w knajpie by go nie rekomendował

Wino to mój własny zakup

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl