Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Wino i destylaty

Quinta das Setencostas 2010 z Biedronki

Quinta das Setencostas 2010
Quinta das Setencostas 2010
Napisał Blurppp
Quinta das Setencostas 2010

Quinta das Setencostas 2010

Są takie wina, co to cieszą mnie jako miłośnika win a bardzo martwią jako blogera. Skąd ta dychotomia postaw, a no łatwo to wytłumaczyć. Dla winomaniaka wraz z ostatnią kroplą na dnie butelki kończy się wino i kończy się opowieść. Dla mnie wraz z ostatnią kropla zaczyna się, czasami trudny, obowiązek ubrania tej opowieści w słowa. Nie zawsze jest to proste, a co w sytuacji kiedy tą samą opowieść trzeba w słowa ubierać dwukrotnie?

Taka sytuacja ma miejsce kiedy trafia do mnie raz opisane już wino ale z innego rocznika, czyli tak jak w wypadku Casa Santos Lima Quinta das Setencostas. Raz już o tym winie pisałem, bo raz już było dostępne, w ramach poprzedniej portugalskiej gazetki. Wtedy był to rocznik 2009, teraz trafił do mnie rocznik 2010. Takie zestawienie dwóch roczników potrafi być fajną przygodą, wyzwaniem. Nie na darmo degustacje pionowe to ulubiony rodzaj degustacji wielu miłośników wina. Ja pewnie też świetnie bym się przy tym bawił, o ile miałbym szansę obu win spróbować jedno po drugim. Niestety to starsze będzie obecne jedynie duchem, to znaczy będzie dostępne w formie notatki degustacyjnej która sporządziłem w dniu 30 listopada roku ubiegłego, prawie dokładnie rok temu. Jej lekko zmodyfikowaną wersję możecie znaleźć z datowanym na ten sam dzień wpisie. A teraz poczuje się jak czytelnik i zobaczę co te moje notatki są warte i czy oddają charakter wina.

Quinta-das-Setencostas

Po prawej historyczne budynki Qinta da Boavista, obecnie siedziba centrali Casa Santos Lina

Najpierw jednak kilka słów o regionie z którego wino pochodzi. DOC Alenquer to jeden z dziewięciu subregionów otaczającego stolice winnego regionu Lisboa. Z pozostałych wyróżnia go przede wszystkim specyficzny mikroklimat. W pozostałych regionach głównym czynnikiem kształtującym pogodę jest pobliski Atlantyk. Region Alenquer od Atlantyku, a szczególnie od atlantyckich wiatrów oddziela Serra de Montejunto, wypiętrzony na około 650 metrów masyw działający niczym wiatrochron. Te unikalne cechy zauważono już w wiekach średnich. Najlepszym tego dowodem jest ponad 160 historycznych posiadłości, często z pałacową zabudową. Posiadłości te nazywane Quinta choć w stylistyce zupełnie inne niż bordoskie chateau pełnią bardzo podobną funkcje. I choć dziś w tych pałacykach nie powstają wina, zostały przerobione na hotele, restauracje muzea i centra kultury to ciągle wielu producentów odwołuje się w swoich nazwach do tamtego dziedzictwa. Jak choćby bohater tego odcinka czyli Quinta das Setencostas. Choć sam producent w nazwie nie ma słowa Quinta, nazywa się Casa Santos Lima i ma raczej plebejskie niż arystokratyczne korzenie to jego wina mają nazwy historyczne, pochodzące od nazw dawnych posiadłości które gospodarowały na tych parcelach. Inne linie etykiet tego producenta również nawiązuje do historycznych posiadłości, jeżeli kiedyś trafi się wam wino oznaczone jako Qinta da Boavista, Quinta de Bons-Ventos, Quinta das Setencostas, Quinta da Espiga, Quinta do Espirito Santo, Quinta do Figo, Quinta do Vale Perdido czy Quinta das Amoras wszystkie one będą pochodził od jednego producenta, z firmy Casa Santos Lima. Jak się ma 290 hektarów winogradu to trzeba różnicować i dywersyfikować, ale to temat bardziej na blog o marketingu niż o winie. Warto tylko zauważyć, że nawiązywanie do tradycji, historii i wielowiekowego dziedzictwa niezmiennie pozostaje w modzie. Chyba nie tylko w DOC Alenquer.

Quinta das Setencostas 2010

Okolice Lizbony, ( subregionów

Zostawmy teraz historie i jeszcze na moment wróćmy do geografii. Region leży 45 kilometrów na północ od Lizbony co ułatwia interesy i nie ma wpływu na wino, leży też 25 kilometrów na wschód od Atlantyku, co wpływ na wino ma, bo choć nie jest narażony na silne wiatry, to jednak działający jak termiczny bufor ocean sprawia, że region ma klimat  raczej umiarkowany i nie narażony na ekstrema. Nawet w lecie, kiedy w głębi kontynentu temperatura zmierza w strona czterdziestej kreski tu zwykle zatrzymuje się przed trzydziestą a w nocy spada do 15-16 stopni. Dzięki czemu okres wegetacji jest dłuższy, a grona maja czas nie tylko na akumulacje cukru ale i substancji aromatycznych. Co ma podstawowe znaczenie na jakość tamtejszych win. Po tym wstępie pora otworzyć wino.

[stextbox id=”info”]Oko rubinowe, lekko przygaszone. Nos to ugotowane czarne jagody wypływające z pieroga mojej mamy a do tego sporo kawy, czekolady i cynamonu. W ustach sporo rozgotowanych owoców, głownie malin do tego po beczkowy tytoń, czekolada i kakao. Taniny bardzo wycofane. Podobnie jak rocznik 2009 Quinta das Setencostas jest winem półwytrawnym, próżno tu szukać rześkości i świeżej kwasowości. Jest za to gęstość i uczucie przepełnienia. Posmak przywodzi na myśl łyżeczkę konfitury z letnich owoców. Rok temu, o poprzednim roczniku napisałem, że wino budzi we mnie jakieś uczucie melancholii. To raczej mnie rozleniwia i przynosi uczucie z serii nic mi się nie chcę, po prostu będę trwał. Nawet czytać się nie chce, co najwyżej zasiąść w oknie i oglądać zapadający w zimową drzemkę świat. Wino mi smakuje, właśnie przez jakiś wewnętrzny ład i spokój. Oceniam jak bardzo dobre i daje 5,0 o pół punktu mniej. Różnica wynika głównie z soczystości, w poprzednim roczniku były owoce i dżem, tu jest tylko dżem.[/stextbox]

 

Nazwa Quinta das Setencostas
Rocznik 2010
Producent Casa Santos Lima
Kraj Portugalia
Region Lizbona
Apelacja D.O.C. Alenquer
Typ wina Spokojne
Kolor wina Czerwone
Smak półwytrawne
Klasyfikacja jakościowe
Szczepy castelao, camarate, tinta miuda i preto-martinho
Temp. podawania Temperatura pokojowa 16-18 stopni
Podawać do Do twarde sery
Do kupienia w Biedronka
Cena 24,99 zł
Pojemność 0,75l
Ocena 0-6 4,5
Jednym zdaniem Pełne wewnętrznego spokoju
Wino otrzymałem od Biedronki

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl