Codzienność Recenzje

Polska – ostatni kraj gdzie nie kamienują

Napisał Blurppp

W czasach reformacji a potem kontrreformacji Polska słynęła ze swojej tolerancji. Nazywano naszą ojczyznę „Krajem bez stosów”. Oglądając w niedzielny wieczór telewizyjny przekaz z Francji doszedłem do wniosku, niebawem znów będziemy najbardziej tolerancyjnym krajem Europy. Pewnie mój wywód wyda się niektórym oczywisty, innym absurdalnym ale posłuchajcie. I od razu mówię, tak wiem Ameryki nie odkrywam.

Podczas transmisji z wiecu z placu Bastylii, gdzie Hollande świętował swoje zwycięstwo przeważały twarze, które z klasycznymi francuskimi rysami nie miały zbyt wiele wspólnego. Mówiąc wprost, większość z nich miała rysy arabskie lub wręcz byli to czarni. Ponadto dziś indagowani na tą okoliczność Francuzi powtarzają „ Sarkozy przegrał, bo czepiał się imigrantów”. Jasno z tego wynika, we Francji imigranci wyrośli na potężną siłę polityczna. Można to poszerzyć i powiedzieć nie tylko we Francji, w całej Europie. Trzeba dodatkowo dodać skąd ci imigranci pochodzą, a właściwie jaką religie wyznają. Nie licząc. W większości są to afrykańscy i azjatyccy ( Pakistan, Afganistan) wyznawcy Islamu. Stali się siłą zdolną wybierać przywódców krajów i mieć głos decydujący w większości spraw kardynalnych.

Z kolei Islam w swojej obecnej , często patologicznej europejskiej formie, nie ma nic wspólnego z religia pokoju. Jest to raczej ruch polityczno-religijny niż religia. Cechuje go ksenofobia, skostnienie i olbrzymi ekspansjonizm. Tymczasem rdzenni Europejczycy, zasklepieni w swoim dobrobycie coraz częściej staja się zupełnie bezideowi. Do tego z powodu własnej krótkowzroczności lub z powodu nakazów poprawności politycznej zdają się być na te zagrożenia obojętni. Twierdzą że po prostu są tolerancyjni. Tymczasem grupa deptująca im po pietach, czyli właśnie imigranci pojęcia tolerancji nie znają. Wystarczy przytoczyć kilka powszechnie znanych faktów jak zabójstwa Theo Van Gogha, fatwy wydawane z powodu karykaturalnych rysunków w prasie czy fala „honorowych zabójstw” przelewająca się przez Europe.

Tak wie w imię tolerancji spora część kontynentu niebawem trafi w ręce ludzi dla których tolerancja jest pojęciem abstrakcyjnym. Najgorzej odczują to osoby homoseksualne, które dziś nawołując o tolerancję dla inności wkrótce staną się pierwszymi tego nawoływania ofiarami. Islamska teokracja, a tego pragną dla Europy imamowie homoseksualizm, podobnie jak cudzołóstwo czy seks przed ślubny karze ukamienowaniem. Wszak tak karze szariat. I wtedy nie próbujcie zasłaniać się prawami człowieka. Bo ktoś wam w gardło te prawa wepchnie.

Na szczęście ciągle w Europie są ciemnogrody i zaścianki. Jak Polska na przykład, tu ten numer się nie uda, tak więc niebawem, myślę, że za naszego życia, Polska znów stanie się ostoją oświecenia i tolerancji. Będziemy znów nazywani „Krajem gdzie nie kamienują”.

To nie jest blog polityczny, pisze tu o podróżach, winie i fotografii ale czasami człowiek musi.

Zdjęcia ilustrujące teks nie zostały wykonane w Teheranie , Bagdadzie czy Karaczi. Wykonano je w jednej z europejskich stolic.

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl