Pół żartem Recenzje

Podcast „Fandomówka”

Napisał Blurppp

Nie załapałem się na fandom. Nie było go czasach mojego dorastania, a i też wcale nie takiej wczesnej młodość. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych i na początku lat dziewięćdziesiątych określenie „fan” kojarzono jedynie z muzyką. Oczywiście istniały organizacje zrzeszające tych najbardziej zapalonych, owe chyba już zapomniane Fan Kluby, ale zajmowały się głownie koordynacja głosowaniem na listę przebojów. Fandom jako taki powstał dużo później, a ja nawet nie miałem tego świadomości. Dopiero niedawno wysłuchany podcast „Fandomówka” przedstawił mi to zjawisko.

Podcast „Fandomówka” Niby jest zrozumiały, że jak można było szaleć na punkcie Lady Pank to można i na punkcie Wiedźmina czy Harrego Pottera. Ale powiem wam szczerze, nawet nie przypuszczałem, że ci bohaterowie masowej wyobraźni aż tak mocno oddziaływają na życie swoich miłośników. A jak ten rezonans przekłada się na realne działania pokazuje wspomniany podcast „Fandomówka”. I muszę powiedzieć, że dla mnie były to rzeczy absolutnie nowe.

Dowiedziałem się choćby co to larpy, wierzcie mi lub nie, wcześnie o tym zjawisku nie słyszałem. Wysłuchałem o tym jak dział scena fanfiction i dowiedziałem się wielu innych, dla mnie zaskakujących rzeczy z życia fandomu. Choćby tego, że quidditch istnieje też w realnym świecie, że są mistrzostwa, a na części amerykańskich uniwersytetów można dostać stypendium sportowe za bycie zawodnikiem, identycznie jak choćby w wypadku koszykówki. I że wcale nie lata się przy tym na miotłach. 

A poznałem z pierwszej ręki. Wszystko przez pomysł na realizację tej słuchanki, podcast „Fandomówka” bazuje na wywiadach, czy może wręcz na rozmowach, i to takich bardzo luźnych, typowych dla spotkań towarzyskich (pewnie dlatego ten tytuł – „Fandomówka”). I to dobór gości świadczy o sile tego tytułu. Aleksandra Woźniak zaprasza osoby o pewnym dorobku, a to wziętego biznesmena z branży eventowej, a to młodą doktorantkę. Słowem osoby mające coś do powiedzenia, a że po godzinach są to sztandarowe osoby polskiego fandomu wychodzi w trakcie. To też słucha się tego z wielką przyjemnością a równocześnie dostaje kawał solidnej wiedzy.

Dla mnie to było swoiste odkrycie, jak już wspomniałem nie miałem kompletnie świadomości istnienia czegoś takiego jak fandom. Widać jest to doświadczenie pokoleniowe dzisiejszych trzydziestolatków, tak jak doświadczeniem mojego pokolenia było wspólne słuchanie Listy Przebojów Programu Trzeciego. I to właśnie dla trzydziestolatków podcast „Fandomówka” powstał. Ich równolatkowie, mówią tam ich językiem o ich sprawach.

A czy powinieneś tego posłuchać jak twój wiek zaczyna się od liczby innej niż trzy. Moim zdaniem jak najbardziej, jeżeli zależy Ci na tym by być na bieżąco z tym co w świecie popkulturu się dzieje. Po przecież fandom to popkultura, ale też ważne zjawisko socjologiczne. I zdecydowanie warto je poznać.

Na dzień, gdy piszę te słowa dostępnych jest sześć z zaplanowanych ośmiu odcinków. Podcast „Fandomówka”  jest dostępny na stronach serwisu Empik GO.

Podcast wysłuchałem w ramach abonamentu w Empik GO

Sponsorem mojego abonamentu jest Empik Go

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl