Przepisy Wino i destylaty

Pikantna wołowina w winie

Napisał Blurppp

Zimno, chce się zjeść coś rozgrzewającego i treściwego. O dziwo, jak podejrzewam inspiracją dla tej potrawy był kuchnia gorącego Meksyku. Dlaczego piszę że podejrzewam, a no bo przepis jest nie do końca mój. Odnalazłem go na zestawie przypraw pewnego znanego producenta. Poszukacie znajdziecie. W zestawie fajne jest to że są tam zioła a nie sama sól co jest nagminną cechą mieszanek przyprawowych. Do tego każda z przypraw jest zapakowana osobno, więc można sobie samemu dosmaczać wg gustu. Co to za zestaw nie piszę, nie będę producentowi robił darmowej reklamy. Ja ten przepis delikatnie zmodyfikowałem, dodając jeden składnik, dzięki czemu zrobiło się bardziej sycąco i treściwie. Opisze to troszkę dalej.

Składniki dla 4 osób

1. 0,5 kg wołowiny pieczeniowej

2. 150g boczku

3. dwie papryki

5. dwie cebule

6. dwie marchewki

7. pół litra wołowego bulionu, mój był z kostki

8. 250 ml czerwonego wytrawnego wina, ja użyłem niepijanego primitivo

9. gotowy zestaw przypraw lub po łyżeczce od herbaty mielonej słodkiej papryki, suszonego tymianku, startego imbiru, suszonego czosnku i płatków chili

10.sól, pieprz, łyżka oleju i łyżka mąki

11. opcjonalnie 4 większe ziemniaki

Przygotowanie

1. Oba mięsa pokrój w kostkę 2×2 cm

2. Marchewkę pokroić w krążki, paprykę w kostkę, cebulę w piórka

3. W rondelku przez 15 minut obsmażyć wołowinę i boczek, przełóż do większego garnka

4. Na wytopionym tłuszczu zeszklij cebule i włóż do garnka

5. Mięsa i cebule zalej bulionem i winem. Pozostaw na godzinę na średnim ogniu, nie przykrywaj

6. Kiedy płyn się zredukuje, dodaj pół szklanki wody, potem marchew ( ja dodałem też pokrojone w kostkę ziemniaki, dzięki czemu danie stało się pełnowartościowym, jednogarnkowym obiadem. To mój wkład w ten przepis)

7. Po kolejnych 20 minutach dorzuć paprykę i przyprawy. Uważaj z płatkami chili, w moim wypadku już pół porcji sprawiło, że danie było naprawdę ossstre.

8. Duś jeszcze przez 15-20 minut. Potem rozmieszaj łyżkę maki w zimnej wodzie, wlej i doprowadź do wrzenia.

9. Przelej do miseczek. Gotowe, pyszne i rozgrzewające.

Podaj z kieliszkiem intensywnego czerwonego wina z południa Włoch. Ja wybrałem Feudo Monaci Salice Salentino.

Jak zawsze kolejne etapy pracy w galerii

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl