Najnowsze wpisy

Recenzje

Wojciech Chmielarz „Żmijowisko” – audiobook

Kiedy dotarło do mnie, że „Żmijowisko” to nie kolejny tom z cyklu Jakuba Mortki byłem troszkę na autora zły. Chciałem kolejnych policyjnych śledztw i dobrze znanych bohaterów ale Wojciech Chmielarz miał inne plany. Zamiast kolejnego kryminału napisał powieść z pogranicza thrillera i dramatu psychologicznego. Do tego powieść adresowaną do ciut innego klienteli niż jego dotychczasowi czytelnicy. Powieść względem trudniejszą w odbiorze, bardziej skomplikowaną, ale i bardziej zaskakującą.

...Czytaj dalej
Wino i destylaty

Lahofer Rulandskie Sade 2017 – fajna półsłodycz

Kiepsko znoszę przedwczesne tegoroczne lato. Organizm nie zdążył się zaadaptować do blisko 30 stopni jakimi od pewnego czasu obdarza nas natura. Ratuje się klimatyzacja, co jest najgłupszym z rozwiązań, bo choć daje chwilową ulgę, to w dłuższej perspektywie skutkuje katarem i bólem gardła. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zasiąść na zacienionym tarasie z kieliszkiem schłodzonej bieli. Ostatnio padło na słodkie Lahofer Rulandskie Sade 2017. I było fajnie, perfekcję chwili psuł tylko jeden szczegół, reklamowy bilbord przy niedalekiej ulicy z krzyczącym napisem „wysoka mięsność”.

...Czytaj dalej
Recenzje

Jorn Lier Horst „Jedna jedyna”

Zdradzę wam odrobinę swojego warsztatu. Zawsze czytając pozycje przeznaczona do recenzji mam obok notes i co parę chwilo coś tam  sobie zapisuje. W teorii ma mi to pomóc przy pisaniu późniejszej recenzji. Zwykle jednak do tych notatek nie sięgam, bo recenzje powstają w dzień lub dwa po...

...Czytaj dalej
Wino i destylaty

Cydry Cydrowski Ligol i Janagold

Majowy weekend przyszedł w tym roku wraz z przedwczesnym latem. Przyniósł ze sobą zapach dymu i typowe dla tej pory roku pytanie: czym się podczas działkingów i balkoningów raczyć. W tej kwestii, jak w wielu innych jesteśmy podzieleni na dwie grupy, liczniejsza piwoszy i mniej liczna miłośników...

...Czytaj dalej
Recenzje

Anne Applebaum „Czerwony głód”

Przełom lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku, miałem dziesięć albo dwanaście lat, były ferie zimowe – jak zawsze spędzane u dziadków. Za oknem było ciemno, a my siedzieliśmy przy wielkim kuchennym stole. Grymasiłem przy jedzeniu i wtedy dziadek zaczął mi opowiadać o...

...Czytaj dalej
Wino i destylaty

Szwendającego sie po Morawach refleksji kilka

Tuż przed majówką spędziłem kilka bardzo intensywny dni na Południowych Morawach. Wraz z grupą sommelierów, dziennikarzy i importerów na zaproszenie Ambasady Czech odwiedziłem kilku producentów. I choć wydaje mi się, że winiarstwo morawskie znam nie źle, to kilka odwiedzonych miejsc było dla mnie...

...Czytaj dalej
Recenzje

Louise Jensen „Surogatka”

W jeden z poranków najdłuższego weekendu nowoczesnej Europy wyglądałam naprawdę kiepsko. Przekrwione, podkrążone oczy i ogólne rozdrażnienie. Ktoś postronny mógłby uważać, że majówkowe grillowanie przerodziło się w coś więcej, a ja cierpię na syndrom zbyt udanego wieczoru. Tymczasem nic bardziej...

...Czytaj dalej