Wino i destylaty

Otto Vigneti

Otto Vigneti
Otto Vigneti
Napisał Blurppp
Otto Vigneti

Otto Vigneti

Córka zaczęła mi się odchudzać, choć tak naprawdę to nie ona  a ja powinienem rzucić  parę kilogramów. Może przy okazji i mnie się uda,  Ola ona przejęła dowodzenie w kuchni i serwuje nam danie dietetyczne.  Na niedzielne popołudnie przygotowała zapiekanka z warzyw i indyka, moim zadaniem było dobrać do tego wino.

Nie lubię tej niedzielnej sommelierki, i to z dwóch powodów. Po pierwsze nie znam większości win które mam w domu. Otwarcie tej samej butelki dwa razy właściwie się u mnie w domu nie zdarza. Życie jest zbyt krótkie a wybór zbyt duży by pić dwa razy to samo wino. Po drugie nie gotuje w domu tak często jak bym chciał, kuchnia to jednak domena moich pań. Jak one gotują to dostaje bardzo szczątkowe informację na podstawie których musze sobie wyobrazić smak potrawy.

Dysponuje więc swoim wyobrażeniem o potrawie, potem musze na podstawie opisu, typu, szczepu, regionu, producenta i tym podobnych przesłanek wyobrazić sobie smak wina. Mam wiec dwie hipotezy, wyobrażenia domysły i na ich podstawie muszą dokonać parowania. Wierzcie mi, nie jest to łatwe.  Na szczęście są sposoby które sprawdzają się właściwie zawsze. O jednym z nich wam opowiem.

Wczoraj zapytałem czy gotująca córkę tylko o dwie rzeczy. Czy mięso będzie mielone i czy w zapiekance będą pomidory. Otrzymałem dwie pozytywne odpowiedzi. Moje myśli natychmiast poleciały wiec w stronę południa Włoch. Do wyboru miałem Apulię i Sycylię. Wybrałem tę pierwszą. Pasujące wino powinno być też świeże, owocowe, kwasowe i raczej lekkie czyli powinno to być dość młode wino robione bez beczki (przy okazji takie wina są dość tanie).

O ostatecznym wyborze zdecydował producent czyli Vigne & Vini. Bardzo mi smakowała mi seria 12 e mezzo od tego producenta ale tych butelek już nie miałem, wybrałem więc najtańsze wino z jego oferty czyli Otto Vigneti.

Otto Vigneti

Zapiekanka z indykiem i warzywami. Do czasu dodania sera byłą dietetyczna, a tak stałą sie smaczna,  z Otto Vigneti doskonale się dogadała .

Jest to kupaż pięciu szczepów typowych dla Włoch (malvasia nera, primitivo, negroamaro, montepulciano i sangiovese) które pomieszano w równych częściach. Dość karkołomne połączenie, trochę się bałem ze to takie zużyjmy jakoś to co nam w kadziach zostało, ale nie wyszło fajnie. Otrzymaliśmy wino o czerwonej barwie z różowym otokiem. W nosie początkowo silnie dające alkoholem, który ulatnia się przy zakręceniu kieliszkiem ustępując miejsca czarnym owocom z których na pierwszy plan wysuwa się jeżyna, po kolejnej chwili pojawiają się jeszcze tony przyprawowe. W ustach jest bardzo lekko, konfiturowato  i owocowo. Zestaw owoców jest  ten sam co w zapachu, a owoc jest słodki. Kwasowość jest raczej nie nachalna, za to taniny dość drapieżne, końcówka jest pikantna i odczuwalnie sucha. Takie proste, rustykalne wino z zębem. W przeciwieństwie do wielu marketowych produkcji ma właśnie to coś, drapieżność, pazur, ząb jak zwał to zwał dzięki czemu nie jest nudne a kosztuje tyle co wina marketowe czyli 24 złote. Czyli jak masz na wino 25 zł to nie zawsze trzeba iść do dyskontu. Mali importerzy też mają coś do zaoferowania, a wież mi drogi czytelniku, Otto Vigneti bije na łeb, na szyje wszystko co dyskonty oferują w cenie do 25 zł.  Oceniam to wino na dobre – 4,0, było by wyżej gdyby nie początkowy atak alkoholu.

Jestem wam jeszcze winien odpowiedź na pytanie czy pasowało do zapiekanki. Pasowało i to bardzo. Zawartość butelki zniknęła nadspodziewanie szybko.

Nazwa: Otto Vigneti

Rocznik: 2010

Producent: Vigne & Vini

Kraj: Włochy

Region: Apulia

Apelacja: IGP Apulia

Typ wina: spokojne

Kolor wina: czerwone

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: regionalne

Szczepy: po 20% malvasia nera, primitivo, negroamaro, montepulciano i sangiovese

Temp. Podawania: lekko schłodzone 12-14 stopni

Podawać do: pizza, zapiekanki mięsno-warzywne w pomidorowych sosach, dania z grilla.

Do kupienia w: http://www.wineandyou.pl i w sklepach importera: Milanówek: ul. Piasta 18a oraz Warszawa: ul. Malczewskiego 6

Cena: 24 zł

Ocena 0-6: 4,0

Jednym zdaniem: świeże, ze słodkim owocem ale i drapieżnym zębem

Wino otrzymałem od importera

Moja lokalizacja
Znajdź drogę

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl