Wino i destylaty

Old Gruzia Alazani White

Napisał Blurppp

Pierwszy kieliszek smakuje.

Czerwiec mija nam pod znakiem piłki nożnej, jednak nie zapominajmy to ogrodniczy początek lata i są truskawki. Wiem do nich najlepszy wytrawny szampan. Jednak moja mama robi wspaniały placek z truskawkami i rabarbarem, a żona owocową sałatkę. Szukałem, więc czegoś białego półsłodkiego do niezobowiązującej konsumpcji w towarzystwie tamtych pyszności. Zdecydowałem się na słynącą z półsłodkich wina Dolinę Alazani. Wybrałem wino z niższej półki piwnic Teliani Valley u nas sprzedawanych jako linia Old Gruzia. Ładny słomkowy kolor, raczej jasny. W nosie owocowo, dominuje melon. W ustach początkowo bardzo słodko, dla mnie za słodko. Z czasem pojawiają się owoce, rodzynki i ciepły alkohol. Posmak natomiast może być zaskoczeniem, pojawiają się intensywne goryczkowe nuty co fajnie komponuje się z owocowymi deserami. Brak jakiejkolwiek kwasowości całkowicie pozbawia wino elementu odświeżającego. Freshmaker to to nie jest, Powiedział bym, że wino po wypiciu więcej niż jednego kieliszka zamula. Czy to wada, raczej nie to ten typ win którego porostu nie pijemy więcej niż jeden kieliszek, a wtedy z nieprzesłodzonymi owocami fajnie smakuje. Raczej nigdy więcej nie kupię tej butelki, ale ja chyba nie jestem prawdziwym polakiem i wolę wina bardziej kwaskowate, z drugiej strony sam wybrałem butelkę półsłodkiego, za to żonie bardzo smakowało.

Nazwa: Old Gruzia Alazani White

Rocznik: 2010

Producent: Teliani Valley JSC

Kraj: Gruzja

Region: Alazani

Apelacja: Brak

Kolor wina: białe

Smak: półsłodkie

Klasyfikacja: stołowe

Szczep: Rkatsitel

Temp. podawania: schłodzone 8-12C

Podawać do: patera owoców, sałatka owocowa, niezbyt słodkie desery

Pojemność: 0,7 l

Miejsce zakupu: Winacja

Cena: ok. 26 zł

Ocena 0-6: 3,5

Jednym zdaniem: Troszkę za słodkie.

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl