Przepisy Wino i destylaty

Na Walentynki – Kaczka z sosem piernikowym podana na rydzach w towarzystwie żurawiny

Napisał Blurppp

Tak, to już dziś, Walentynki czyli dzień zakochanych. Pewnie jak Polska  długa i szeroka  pary spędzą ze sobą wieczór, często przedłużający się do śniadania. Swoją droga ciekawy jestem, czy tak w mniej więcej w połowie listopada, równe dziewięć miesięcy po Walentynkach rodzi się więcej dzieci niż przeciętnie. Wiem że statystyki pokazują taki wzrost po dziewięciu miesiącach od sylwestra, wakacyjnych festiwali muzycznych i zwycięskich meczy reprezentantów w piłce kopanej. Liczę, że w takim razie z dniem zakochanych jest podobnie. To też w ramach wsparcia polityki demograficznej znów zaproponuję przepis nie tylko zwiększający wigor, ale i dodający energii.

Nie wiem dlaczego, ale jeżeli kaczka ląduje na naszych  domowych talerzach, to najczęściej w całości albo jako ćwiartki. Z kolei pierś z kaczki to danie bardzo często wybierane w restauracjach. O ile takie podejście miało sens jeszcze dwie dekady temu, kiedy elementów z kaczki nie dało się kupić, o tyle dziś nie stanowi to problemu. Można też piersi wyciąć samem, a pozostałość zamrozić by potem użyć do pasztetu (przepis już niebawem).     

Myślę, że problemem nie jest brak składników a brak wiedzy. Co do techniki, to jest to danie bardzo proste i tu nie ma żadnych zagrożeń. Wystarczy pamiętać, że kaczka nie może być przeciągnięta, i że musi „odpocząć”. Jak to uzyskać, i co znaczy odpocząć dokładnie opiszę niżej. Warto tez pamiętać, że pierś z kaczki lubi sos. A to daje z kolei olbrzymie pole do kulinarnych eksperymentów. Wszak nie ma czegoś takiego, jak jeden słuszny sos. I jeszcze drobiazg, kaczki lubią się z owocami. To też warto iść w sosy owocowe lub owocowe dodatki.

Ja swoja „walentynkową” kaczkę podam z sosem piernikowym. Dlatego, że piernik to cała masa słodkich przypraw, jest tam cynamon, jest anyż, jest goździk a w dobrych piernikach nie zabraknie i gałki muszkatołowej. A to wszystko silne afrodyzjaki. Do tego pierniki to również wspaniałe i bardzo intensywne aromaty. I bez głębokiego wchodzenia w fizjologie warto pamiętać, że większość tego co odbieramy jako „smak” to tak naprawdę wrażenia węchowe.    

A co do afrodyzjaków, to sporo ich też w dodatkach. Są rydze, które jak większość grzybów leśnych mają te cudowne właściwości rozbudzania zmysłów. Zaś żurawina dostarcza organizmowi magnezu, czym stymuluje wzmożone wydzielania dopaminy – „hormonu szczęścia”, który wzmaga odbieranie przyjemności i wprowadza ciało w stan euforii.   

Kaczka z sosem piernikowym podana na rydzach w towarzystwie żurawiny to danie aromatyczne, efektowne i efektywne w kontekście tego na co w walentynkowy wieczór wszyscy liczą. Do tego nadspodziewanie łatwe do przygotowania.  

Kaczka z sosem piernikowym podana na rydzach w towarzystwie żurawiny

Składniki:

  • Dwie piersi z kaczki ze skórą.

Sos:

  • 3 łyżki masła
  • 2 większe pierniczki (ciasteczka, wielkości połowy dłoni) bez nadzienia i bez lukru, najlepiej toruńskie
  • 100 mililitrów czerwonego wina
  • sól, pieprz, szczypta cukru do smaku

Przybranie:

  • Garść mrożonych rydzy Leśne Skarby
  • Kilka łyżek Żurawiny Leśne Skarby

Przygotowania

  1. Skórę na piersiach naciąć w kratkę o boku 1×1 cm
  2. Posolić i popieprzyć z 2 stron
  3. Na rozgrzaną patelnie położyć piersi skóra do dołu, smażyć przez 8 minut
  4. Obrócić mięso na drugą stronę, piec 4 minuty (dla mniejszych piersi skrócić czas do 3 minut)
  5. Zdjąć piersi z patelni, zawinąć w folie aluminiową i pozostawić na 6 minut , żeby odpoczęły. Dzięki temu ciepło równomiernie rozejdzie się po mięsie, soki się zwiążą z mięsem , a to wciąż pozostanie różowe
  6. W międzyczasie przygotować sos i grzyby.
  7. Rydze podpiec na maśle po około 5 minut z każdej strony, gotowe.

Sos

  1. Na patelnie na której piekło się mięso wyłożyć masło
  2. Gdy się roztopi wkruszyć w to pierniki, przesmażyć około minuty, pierniki powinny się częściowo rozpaść.
  3. Wlać wino, jego kwaskowy smak świetnie skontruje słodycz pierników.
  4. Na dużym ogniu pogotować około 3 minut, by odparował alkohol.
  5. Posolić, popieprzyć do smaku, ewentualnie dodać odrobinę cukru, jeżeli wino było bardzo kwaśne.

Składanie dania

  1. Na środku talerza ułożyć spodami do góry 3-4 rydze.
  2. Pierś z kaczki wyjąc z foli i pociąć na plastry 6-8 milimetrów, obłożyć nimi grzyby.
  3. Z jednej strony talerza zrobić kilka niewielkich kleksów z sosu.
  4. Po odrobinie sosu położyć na każdym z plastrów kaczki.
  5. Po drugiej stronie talerza zrobić 3-4 kleksy z żurawiny.
  6. Łyżeczkę żurawiny położyć na grzybach.
  7. Podawać z frytkami ( mogą być ze słodkich ziemniaków), polecam zaserwować je w osobnym naczyniu, postawione na sztorc jak paluszki.

Smacznego

Fattoria il Colle Chianti Superiore DOCG 2013    

Taka kolacja nie może obyć się bez wina. Tradycyjne do kaczki podaje się pinot noir. Ja jednak potrzebowałem wina o wyższej kwasowości, by lepiej balansowało silne aromaty i lekką słodycz sosu. To też sięgnąłem po Chianti. W tej konkretnej ekspresji szczepu sangivese, już ładnie dojrzałej, wyewoluowanej urzekło mnie jak ładnie zachowały się kwasowość i czysty wiśniowy owoc, przy równoczesnym spolerowaniu typowych dla Chianti ściągających garbników.  Dzięki czemu wino jest świeże, ale nie ma tego typowego dla win z tej apelacji odczucia cierpkości. Dodajmy do tego nos harmonijnie łączący przyprawowo-ziołowe tło z wyrazistym owocem, i soczystość w ustach.

Patrząc na wszystko co napisałem wyżej Fattoria il Colle Chianti Superiore DOCG 2013 to wino, które będzie świetnie pasowało do kaczki z sosem piernikowym podanej na rydzach w towarzystwie żurawiny. A jak zostanie co nieco w butelce po kolacji, to świetnie będzie pasowało do długiej rozmowy i głębokich spojrzeń. Czego na dzisiejszy wieczór bardzo wam życzę.

Wpis powstał przy współpracy z marką Leśne Skarby

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl