Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Wino i destylaty

Na jesień, wino z Aldi

Napisał Blurppp

Winopijcy już od dawna patrzą na sklepy sieciowe bez specjalnych emocji. Lidl mocno okopał się na swojej bezpiecznej pozycji w Winnicy Lidla a to co trafia na sklepowe półki ekscytacji nie powoduje. Biedronka z kolei zdaje się po latach mniej lub bardziej udanych prób winnej edukacji Polaków z projektu chyba zrezygnowała. Natura jednak nie znosi próżni i o swój kawałek tortu postanowił zawalczyć kolejny niemiecki gigant, czyli Aldi. Czyżby czekał na nas kolejny gorący winiarski tag -wino z Aldi.

Już od jakiegoś czasu temat ten trafiał na łama specjalistycznych serwisów.  Już rok temu o tej porze Maciej Nowicki w Winicjatywie opublikował tekst o węgierskiej ofercie tej sieci. Ale raczej nie rezonował on jakoś mocno w środowisku. Podobnie jak późniejszy tekst tegoż autora o winach z Nowej Zelandii. Na blogach na temat wina z Aldi natomiast panuje prawdziwa cisza, jeden artykuł z czerwca zeszłego roku jaki opublikował Jerzy Moskała jest raczej wyjątkiem niż regułą.

Ewidentnie ktoś po stronie Aldiego postanowił to zmienić i od poniedziałku w Social Mediach można znaleźć zdjęcia paczek jakie sieć przekazała do blogerów. Taką paczkę dostałem i ja. Jej zawartość to pięć win trzy białe, jedno czerwone i jedno białe słodkie. Troszkę te proporcje jak na te porę roku zaburzone, ewidentnie tam w Aldim liczą na wyjątkowo ciepłą jesień. Zgodnie z zapowiedzią dwa z nich są już dostępne a kolejne trzy trafią do sklepów 18 listopada.

Na pierwszy rzut oka oferta wygląda jak na marketowe warunki bardzo dobrze. Bazuje na winach z Europy Środkowej oraz Niemiec.

Heimlese Cuvee Weiss 2020

wino z Aldi

Wino to efekt dość szalonego projektu, sześciu winiarzy z Hesji Nadreńskiej, między nimi choćby doskonale znany w Polsce Geil połączyło siły i wspólnie stworzyli wino dla dostępne tylko w Aldi. Złośliwi zaraz powiedzą, że to kupaż z resztek, ja bym tak pochopnych wniosków nie wyciągał. Natomiast prawdą jest, że mamy tu do czynienia z blendem o nieznanym składzie.

Co do prezentacji, to jest to rześkie codzienne, anonimowe i raczej w stylu summer wine. Na poziomie nosa odnajdziemy tony cytrusowe i odrobinę mirabelki a w ustach sporo kwasowość, wyrazisty owoc i pojawiające się w końcówce delikatne tony słodkawe ładnie ze wspomnianą kwasowością współgrające. Wielkich emocji nie wywołuje, ale jest to bezpieczny wybór.  Cena: 24,99 zł 

Weingut Pfaffl Gruner Vetliner 2020

wino z Aldi

Znowu producent, którego przedstawiać nie trzeba. Przypomnę tylko, że działają w austriackim Weinviertel a w roku otrzymali tytuł Europejskiej Winnicy Roku magazynu Wine Enthusiast. Ta etykieta to ich podstawowe wino.

Ten klasyczny w ekspresji gruner vetliner dość wiernie pokazuje ekspresje szczepu. Jest odrobina mineralnosci, jest garść owocu pestkowego i jest zielony pieprz. Usta świeże, radosne, harmonijne i relatywnie gęste. Ilość ciała zaskakuje.  Proste, ale przyjemne wino. Warte uwagi. (cena 29,99 zł)  

Weingut Rappenhof DR. Muth Riesling VDP Gutswein 2020

Jeżeli się nie mylę, jest to pierwsze wino w dyskontach od producenta zrzeszonego w VDP (Verband Deutcher Pradikatsweinguter) czyli prywatnej organizacji zrzeszającej producentów i trochę równolegle do oficjalnego niemieckiego prawa winiarskiego prowadzących własne oznaczenia jakościowe. W powszechnej opinii zrzeszeni tam producenci to elita niemieckiego winiarstwa a wina noszące oznaczenie VDP.GROSSES GEWACHS czyli popularne GG od lat rozbudzają wyobraźnie miłośników wina.  

VDP Gutswein to najniższe z oznaczeń przyznawanych przez te organizacje, ale i tak zwykle kojarzy się z jakością znacznie przewyższającą średni poziom win z danego regionu.  Weingut Rappenhof DR. Muth Riesling VDP Gutswein 2020 jak najbardziej tę zasadę potwierdza. Jest klasyczna, owocową, skupioną na jabłku, ekspresją rieslinga, z delikatnymi nutami mineralnymi, rozsądną koncentracją. Przyjemne, harmonijne z charakterem. Jeszcze bardzo młode i choć można się nim cieszyć już teraz , to za rok dwa prawdopodobnie będzie ciekawsze. (34,99 zł)

Istvan Ipacs Szabo Vylyan Merlot 2017

wino z Aldi

Choć jest to wino monoszczepowe jest też blendem osobno dojrzewających win z winnic Pillango oraz z Mandolas. Wino dojrzewało przez 13 miesięcy w beczkach (rozmiar bordoski) z zemplińskiego dębu.

Nie jest to wino w mojej stylistyce, już na poziomie nosa przyjemny czerwony i czarny lekko konfiturowy owoc jest skutecznie maskowany tonami słodkich przypraw. W ustach dobrze zarysowana kwasowość, nie do końca wygładzone garbniki i przyjemny owoc. Wszystko jednak jest mocno kompotowane, takie trochę bez charakteru, zbyt ugładzone. Brak tu pazura, czegoś co sprawi, że to wino zapamięta się na dłużej.   (cena 34,99 zł)

Royal Tokaj Late Harvest 2020

Słodziak z projektu firmowanego przez słynnego Hugh Johnsona. Blend furminta, harslevelu i zółtego muskata z późnych zbiorów. Dodatkowo wino podkręcono wina bazowe, poza muscatem, dojrzewaniem przez cztery miesiące w beczkach.   

W efekcie wyszedł bardzo aromatyczny i nieźle zbalansowany słodziaczek. Nos klasyczny oparty o suszone i kandyzowane żółte owoce i cytrusy oblane łyżką lipowego miodu. Usta bełne, słodkie, owocowe z dobrym balansem, kwasowość wyczuwalna i świetne radząca siebie z prawie 85 gramami cukru resztkowego na litr. Nie ma tu złożoności typowej dla tokajskich aszu ale jest pewna przyjemności picia, najlepiej w towarzystwie klasycznego sernika z rodzynkami. Za tę cenę warto. (cena 29,99 zł)   

Jak widzicie cała oferta wygląda bardzo dobrze, choć jeżeli chodzi o czerwień to liczyłbym następnym razem na coś o podobnej klasie, ale bardziej zwiewnego. Tak po ludzku cieszę, się, że mamy kolejnego istotnego gracza na rynku wina. Liczę, że wino z Aldi stanie się stałym punktem winiarskich rozmów, i że nie jest to jednorazowa oferta. A kolejne będą obszerniejsze.

I jeszcze na koniec drobna uwaga. Pamiętajcie patrząc na ceny, złotówka jest najsłabsza od lat i czuć to we wszystkim, w cenach wina też. Oferty na fajne wina za 19,99 zł to już były i raczej nie wrócą.   

Wino otrzymałem od Aldi Polska  

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl