Recenzje

Anna Janowska „Monsun przychodzi dwa razy. Podróż szlakiem pieprzu przez Karelę, Oman i Zanzibar”

Napisał Blurppp

W czasach mojego dzieciństwa mówiono „tam gdzie pieprz rośnie” jako określenia miejsca położonego niewyobrażalnie daleko, miejsca egzotycznego, tajemniczego, takiego w którym nie wiadomo co może człowieka spotkać. I właśnie do tych „pieprznych” miejsc wybrała się w podróż Anna Janowska, a potem opisała swoje wrażenia i refleksje w zbiorze reportaży „Monsun przychodzi dwa razy. Podróż szlakiem pieprzu przez Karelę, Oman i Zanzibar”.

Anna Janowska „Monsun przychodzi dwa razy.Nie jest łatwo opisać podróż, bo nie jest łatwo opisać atmosferę miejsc. Przecież nie chodzi tylko o widoki, czynników jest znacznie więcej. Podróżnik odbiera odwiedzane miejsce wszystkimi zmysłami, do tego co widzi dochodzi smak i zapach powietrza, otaczające go dźwięki, panująca temperatura. Tymczasem potem autor pisze o tym co widział, z kim rozmawiał, zapominając o całej reszcie zmysłów. Anna Janowska odeszła od tego schematu, ponieważ w swojej opowieści skupiła się na przyprawach przez co te proporcje odwróciła. U niej zapach i smak stanowią to co najważniejsze, to co słyszy i widzi stanowi tło, i pewnie przez te odwrócone proporcje książka oczarowała mnie od pierwszych stron.

Ale to oczywiście nie wszystko, wraz z każdą przeczytaną stroną wyraźniej widać było, że celem autorki jest nie tyle udokumentowanie swojej podróży a przy okazji omówienie technologii powstawania pieprzu i kilku innych przypraw ale pokazanie procesu przenikania się kultur i tradycji poprzez wymianę handlową. A wiadomo najciekawszy handel to handel zamorski.

To też prawie tyle samo czasu spędzamy na plantacjach i w przetwórniach co u szkutników, w portach i kantorach kupców korzennych. Śledzimy przepływy towarów i idei, tak dziś jak i w minionych wiekach. No i patrzymy ja przyniesione idee zmieniają świat.

Ale idee, handel, przyprawy a nawet smukłe łodzie dau były by niczym gdyby nie stojący za nimi ludzie. To oni je tworzą, nadają im formę a potem z nich korzystają. I tych ludzi, ich codzienność – z pozoru tak różną od naszej, a po bliższym poznaniu jednak całkiem podobną, również przedstawia nam autorka. A każdy z nich ma swoją historię i swoje miejsce tak w opowieści jak i w długim cyklu życia przyprawy, od plantacji do naszego stołu.

Autorka opowiada o tym wszystkim bardzo precyzyjnym a równocześnie plastycznym językiem, jej zdania zbudowano tak by angażowały wszystkie zmysły czytelnika, by wyobraźnia musiała pracować na 101%. A równocześnie by czytało się to lekko i szybko. Pomaga w tym budowa książki. Mamy tu 15 reportaży a każdy jest rozpisany na kilkustronicowe rozdziały. Bohaterowie i lokacje zmieniają się szybko, zdarzenia następują po sobie w błyskawicznym tempie, na nudę i dłużyzny nie ma szans. To też całość pochłania się bardzo szybko i z olbrzymią przyjemnością.

Na kilka osobnych zdań zasługują umieszczone w książce zdjęcia. Są naprawdę dobre, doskonale dokumentują opisane miejsca, oddają ich klimat i nastrój. Czasami mają charakter czysto ilustracyjny czasami podbijają emocje a innym razem uwypuklają detal. Szkoda tylko, ale to zarzut do wydawcy a nie do autorki, że ich druk nie jest na odrobine wyższym poziomie.

„Monsun przychodzi dwa razy” to świetnie napisana rzecz zabierająca czytelnika w daleką podróż, w miejsca gdzie „pieprz rośnie”. Do tego w doskonały sposób pokazująca jak powstają najważniejsze i najpopularniejsze przyprawy naszych dań, oprócz pieprzy autorka pisze też o goździkach, kardamonie i kilku innych. Ale nie tylko o przyprawy tu chodzi, ta pozycja przypomina nam, że my ludzie gdzieś tam głęboko wszyscy jesteśmy tacy sami, choć ukształtowały nas różne kultury i tradycje i że tak naprawdę nie ma obcych, wszak wszyscy jesteśmy ludźmi, no i wszyscy lubimy pieprz.

Zdecydowanie polecam waszej uwadze.

Tytuł: „Monsun przychodzi dwa razy. Podróż szlakiem pieprzu przez Karelę, Oman i Zanzibar”blurppp poleca

Autor: Anna Janowska

Rok wydania: 2016

Stron: 302

Cena 34,90 zł

Wydawca: Wydawnictwo Muza

Książka otrzymałem od wydawcy

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl