Recenzje

Michał Gołkowski „Komornik” – audiobook

Napisał Blurppp

Kiedy biblijni prorocy, a szczególnie Święty Jan tworzyli swoje pisma wieszcząc nam Apokalipsę Ziemie zamieszkiwało kilkaset milionów ludzi, nie było żelbetu, czołgów i całej tej nowoczesnej technologii. To też nie należy się dziwić, że kiedy doszło do realizacji tamtych planów, wszystko poszło nie tak. Tym razem to Jeźdźcy Apokalipsy szarżowali z szabelkami na czołgi. Mówiąc wprost, Góra sobie nie poradziła i teraz musi sięgnąć po pomoc ludzi. Taki świat wykreował Michał Gołkowski w zaadaptowanej niedawno na audiobook powieści „Komornik”.

"Komornik"Lubicie Mordimera Madderdina bohatera „Cyklu Inkwizytorskiego” Jacka Piekary, odpowiada wam postać Koniasza stworzona przez Miroslava Zambocha? Jeśli tak, to „Komornik” też przypadnie wam do gustu. Od wyżej wymienionych serii różni go niewiele. Inne są dekoracje, tu mamy świat post apokaliptyczny, przy czym jest to krajobraz po apokalipsie nieudanej. Pomysł zabawny i w jakimś stopniu nowatorski. Do tego świat przedstawiono spójnie, logicznie i co najważniejsze zaludniono interesującymi postaciami. Autor wykazał się spora wiedzą i z panteonu świętych oraz postaci apokryficznych wybrał kilka absolutnych unikatów. Do łez rozbawił mnie św. Guinefort. Co w nim takiego zabawnego, a no właściwie nic, jest całkowicie normalnym psem, no może trochę zbyt leniwym i upasionym na darach od pielgrzymów. Tu dwa zdania wyjaśnienia, św. Guinefort to wyżeł obecny w hagiografii i czczony od XIII wieku. To oczywiście tylko przykład, takich smaczków jest znacznie więcej.

Kolejną godną zauważenia grą z czytelnikiem jaką Michał Gołkowski prowadzi na kartach „Komornika” jest rozpoznawanie w opisanych miejscach polskich miast. Te przeszły w wyniku końca świata metamorfozę i dziś nie są już tym czym przed apokalipsą, ale uważny czytelnik czy słuchacz bez problemu wychwyci gdzie odbywa się akcja.

Wreszcie jest bohater, tytułowy Komornik. Facet który nieświadom konsekwencji podjął się nieciekawej roboty. Już na początku zapłacił najgorsza cenę za swój wybór. Teraz samotny błąka się po świecie wykonując kolejne zlecenia Góry. Ezekiel Siódmy charakterologicznie jest gdzieś w połowie miedzy bohaterem a antybohaterem. Zimny, bezwzględny, zdeterminowany i zdystansowany do ludzi. Z czasem jednak jego skorupa zaczyna pękać, bezmiar śmierci która go otacza zaczyna te rysy pogłębiać, tymczasem Komornik musi być całkowicie pozbawiony sentymentów, te oznaczają zawsze kłopoty. W jakie wpakuje się Ezekiel musicie przeczytać sami.

A tak na marginesie, to chyba, żaden lektor dotychczas nie rzucał „kurwy” tak soczyście i ujmująco zarazem

A przeczytać warto, bo to dobra, napisana szybkim, błyskotliwym językiem powieść, do tego z narracją w pierwszej osobie, co nie ukrywam przywodzi na myśl przygody Maderrdina, ale pozwala też na ciekawie prowadzone opisy potyczek i pojedynków. A tych nie brakuje, miecz śmiga tu niezwykle często , a jak nie miecz to inne, z jednym wyjątkiem, zawsze wywodzące się z czasów biblijnych bronie.  I prócz samej kreacje świata po, właśnie ta batalistyczno-militarna płaszczyzna opowieści jest najbardziej zajmująca. Przede wszystkim przez jej dynamikę, krótkie i szybkie zdania przypominają pchnięcia i finty których dotyczą. Reszta fabuły również toczy się dziarsko do przodu, choć ceną za to są pewne skróty i uproszczenia. Na szczęście nie na tyle rażące żeby psuć  zabawę, a przecież właśnie o zabawę w tej pozycji chodzi.

Co do audiobooka, to „Komornik” został brawurowo odczytany przez Grzegorza Pawlaka. To co lektor wyprawia z modulacją i onomatopejami to mistrzostwo. Dorzućmy do tego wspaniałe budowanie nastroju i jest pełny sukces. A tak na marginesie, to chyba, żaden lektor dotychczas nie rzucał „kurwy” tak soczyście i ujmująco zarazem. Mi ponad 15 godzin słuchania minęło nawet nie wiem kiedy. Parę razy zapadłem się w powieść tak bardzo, że utraciłem kontakt z rzeczywistością. Głos lektora tak sugestywnie prowadził mnie przez post apokaliptyczne krajobrazy, że przed oczami zamiast tu i teraz. Wysłuchałem z przyjemnością, a i was namawiam. Nie jest to powieść głęboka, pełna metafor i przemian wewnętrznych, a solidna rozrywka. Jak o to wam chodzi, to będziecie zadowoleni.

I jeszcze jedno, powieść kończy się klasycznym cliffhangerem, czyli trzeba się spodziewać kontynuacji. I to jest dobra wiadomość.

Powieść kupiłem w sklepie audioteka.pl

Autor: Michał Gołkowski

Tytuł: „Komornik”

Czyta: Grzegorz Pawlak

Wydawca: Audioteka.pl

Rok wydania: 2016

Czas: 15 godz. 22 min.

Cena: 42,90 zł

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl