Podróże

Mdina, małe miasto na pograniczu

Od niepamiętnych czasów interesowało mnie pogranicze. To tam, gdzie spotykają się odmienne kultury powstają naprawdę ciekawe twory. Warto wspomnieć że wszyscy nasi wieszczowie a więc Mickiewicz, Słowacki i Krasiński to dzieci pogranicza. Dziś Polska stała się społeczeństwem jednokulturowym. Beskid Niski ze swoimi cerkiewkami został już całkowicie zunifikowany, Śląsk stracił swój charakter, Kraj stał się jednorodny. Dlatego by poczuć atmosferę pogranicza podróżuję. Nie na darmo Maroko, a w szczególności Marrakesz jest miejscem które tak lubię. Wszak to tam spotyka się kultura i tradycja arabska z tradycją i kultura berberyjską. Pewnie właśnie Dlatego Marrakesz otoczony jest legendą do której mogą jedynie aspirować inne łatwo dostępne dla Polaka metropolie północnej Afryki jak Kair czy Tunis.

Miejsce w które mam nadzieję trafić w najbliższym czasie, to właśnie pogranicze. Wyspa pomiędzy islamską Afryką a chrześcijańską Europą. Oprócz Valetty i pamiątek wielkiej bitwy o Maltę szczególnie ostrze sobie żeby na Mdinę. Kiedyś stolica, dziś miasto liczące 300 mieszkańców i odgrodzone murem od sąsiedniego Rabatu. Słynie z ciszy, zakazu ruchu kołowego za wyjątkiem pojazdów ratunkowych i karawanów pogrzebowych. Jest jednym z najlepiej zachowanych łacińskich miast średniowiecznych. I pewnie nie było by w tym nic dziwnego ale już sama nazwa Mdina czyli po arabsku miasto wskazuje wyraźnie na rodowód. W zasadzie to dzięki usytuowaniu na wzgórzu w  teren był zamieszkany już w czwartym tysiącleciu przed Chrystusem, być może nawet przez uciekinierów z Atlantydy o czym pisałem parę dni temu. W ciągu 2500 lat pisanej historii  osada przechodziła z rąk do rąk. Założona przez Etrusków była siedzibą Fenicjan, Rzymian, Saracenów, Normanów, Kawalerów Maltańskich. Kiedyś była siedzibą biskupa, dziś dawną świetność przypomina imponująca Katedra św. Pawła. Zawdzięczająca swoje wezwanie apostołowi Pawłowi z Tarsu ( temu od listów apostolskich do Koryntian i innych kościołów wczesnochrześcijańskich) który zbiegiem okoliczności również przez blisko rok był rezydentem Mdiny.

Ma nadzieję już niebawem zamieścić więcej informacji o tym pysznie zapowiadającym się miejscu. Na razie niestety nie mogę zamieścić żadnych zdjęć, po prostu jeszcze ich nie mam , ale to się wkrótce zmieni.

więcej informacji znajdziecie tutaj: Moja Malta

___________________________________________

Krakow airport transfer

Precel Donosiciel

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl