Wino i destylaty

Marquis de Hautevigne 2013 – niesiarkowane wino z Biedronki

Napisał Blurppp

Ostatnio w walce dyskontów na oferty winne góra zdawał się być Lidl. W odpowiedzi Biedronka sięgnęła po prawdziwe wunderwaffe i zaskoczyła wszystkich stawiając na półce za jedyne 19,99 zł wino bezsiarkowe. Zaskoczyła tym chyba wszystkich.

O winach z Buzet słyszy się dość często. Sam miałem przyjemność recenzować trzy butelki z tego regionu na południe od Bordeaux. Wszystkie pochodziły z Biedronki. Za dwie z nich odpowiadała spółdzielnia Vignerons de Buzet, sprawdzony partner Owada w tamtych okolicach. Tym razem winiarze zaprezentowali wino Marquis de Hautevigne będące kupażem arcy bordoskich szczepów czyli merlota i caberneta. Swoja drogą warto zwrócić uwagę,, że jest to kupaż nie dwóch a trzech szczepów. Uważna lustracja kontretykiety wskazuje, że prócz merlota użyto nie caberneta a dwóch cabernetów franc i sauvignon.

Właściwie nie było by w tym winie nic wielkiego gdyby wspomniane w lidzie niesiarkowanie.  Dotychczas takie pozycje można było odnaleźć w sklepach specjalistycznych, a i to nie wszystkich względnie u naturalistów. Ceny były na poziomie od średnio wysokich do wysokich i większość miłośników o takich winach mogła co najwyżej poczytać. Teraz ten przedstawiciel gorącego trendu trafia pod strzechy.

Marquis de Hautevigne 2013

Marquis-de-Hautevigne-2013-1

Zobaczmy jak wino smakuje. Marquis de Hautevigne 2013 to stosunkowo proste wino o dobrej, momentami zmierzającej w stronę goryczki kwasowości o przyjemnym śliwkowym owocu i dość wyrazistych garbnikach. Czy brak siarki jest w jakiś wyraźny sposób odczuwalny, sorry ale nie dla mnie. Choć przyjemnie jest mieć świadomość, że piję się coś innego. Od solidne wino codzienne, proste ale przyjemne wino na 4.0 czyli dobre. Przy swojej cenie , przypomnijmy wino kosztuje dwie dychy bez grosza, warte jest uwagi. Czy kupił bym je za 79 zł w sklepie specjalistycznym, dlatego że jest bezsiarkowe – zdecydowanie nie, ale może ja jestem zbyt mało na mody podatny.

To wino sprowokowało mnie do jeszcze jednej refleksji, związanej z ocena wyrażoną w liczbach. Wszyscy od bardzo dawna dają winom gwiazdki, serduszka, kieliszki, punkty itd. Ostatnio pisałem trochę o winach z innej niż dyskontowa półki. Między nimi były wina o trzy a może nawet  o cztery klasy lepsze od Marquis de Hautevigne 2013. Część z nich też oceniłem na 4.0 czyli jako dobre.  Jak widzicie sam sobie przeczę, pisze o klasy lepsze a potem daje taką samą ocenę. Chcę się z tej pozornej sprzeczności wytłumaczyć. Otóż  w przeciwieństwie do Wojtka Bońkowskiego, Roberta Parkera i jeszcze paru innych tuzów winnego pisarstwa moje oceny są połączone z ceną wina a co za tym idzie z moimi wobec wina oczekiwaniami. Czego innego spodziewam się od wina za 20, 50 czy 150 zł. Wiadomo, wraz ze wzrostem ceny rosną oczekiwania. Dlatego czyste i smaczne ale proste codzienne Vinho Verde za 12,99 może u mnie dostać wyższą ocenę niż wypasione Barolo za złotych 200. Moja ocena, choć brzmi jak ocena wina, czyli dobre albo bardzo dobre czy dopuszczające tak naprawdę nie określa wina , albo określa je częściowe, bardziej odnosi się do mojej satysfakcji z niego, a ta uwzględnia cenę. Nie wiem czy wam się takie ocenianie spodoba ale raczej przy nim zostanę. Swoja droga naprawdę wiecie jaka jest różnica w jakości wina ocenionego przez Parkera na 91 punktów a tym ocenionym na 92 punkty? Sorry ale ja nie zawsze tą różnicę wyczuwam. Przy okazji dodam, że coraz częściej mam ochotę z tego oceniania liczbowego zrezygnować, wiedzące, że ocena opisowa daje więcej korzyści, ale widząc dyskusje na Winicjatywie chyba na taki krok się nie zdecyduje. Czytelnik nasz pan.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl