Podróże Recenzje

Malta 1565 – Malta 2010

Jest rok 1565 Afryka Północna, Bałkany i znaczna część Austrii znajduje się pod panowaniem tureckim. Teraz Sulejman Wspaniały pan na Złotym Rogu kieruje swój wzrok na Italię. Przed rozpoczęciem inwazji musi usunąć jeszcze jedną nic nie znacząca drzazgę, nic nie znaczącą wysepkę – Maltę. Jednak tą niewielką skałę wystająca z Morza Śródziemnego położona pomiędzy dwoma światami, muzułmańską Afryka i chrześcijańską Europą za swój dom wybrali sobie Joannici czyli rycerze Zakonu Świętego Jana z Jerozolimy. Sulejman musiał się ich bać a przynajmniej czuć wobec nich respekt skoro nazywał ich piekielnymi psami. Joannici zaś sami nazywają swój zakon Religią. Jedni i drudzy są przekonani że za chwilę stoczą świętą wojnę i, że służą Woli Bożej. Jak wyglądał ta walka, pełna krwi ofiar i cierpienia. Przede wszystkim jednak był to przejaw bezprzykładnej determinacji . Liczbę Turków liczone w Tysiącach, Maltańczyków w setkach, Joannitów w dziesiątkach. Akt odwagi porównywalny z Termopilami, Westerplatte czy fortem Alamo, jednak w tym wypadku ofiara krwi została nagrodzona. Posiłki z Sycylii plus genialne manewry taktyczne zaowocowały rozgromieniem armii Sułtana. Zasiadający w Forcie św. Anioła Jeana de la Valette przez blisko 4 miesiące dowodził heroiczną obroną. Skupił się na motywowaniu i podtrzymywaniu morale załogi, które okazało się silniejsze od kamiennych szańców. Odnotowane są przypadki kawalerów którzy zbyt poranieni kazali się przywiązać do krzeseł i ciągle bronili blanków. Szczególnie działania mające na celu utrzymanie fortu św. Elma obfitowały w dramatyczne wydarzenia. Po zwycięstwie tereny na których znajdowały się forty nazwano Valetta na część przywódcy obrońców. Dziś jest to stolica Malty. Obraz tej bitwy wspaniale został pokazany w powieści „Religa” Tima Willocksa, wydanej u nas w 2007 roku. Od dnia kiedy skończyłem lekturę marzyłem by zobaczyć te miejsca na własne oczy. Niezwykle więc ucieszył mnie Ryanair otwierając bezpośrednie połączenie z Krakowa na Maltę. Na pierwsze promocje się nie załapałem. Za to wczoraj udało mi się kupić bilety. Potwierdzenie leży przede mną. Kwatery też już wynajęte, jeszcze tylko wynajęcie samochodu i ruszamy. Koszt apartamentu to pól z cen z Zakopanego ćwierć z Międzyzdrojów. Przelot w obie strony kosztuje mniej niż intercity do Warszawy. Teraz rozpoczynam przygotowania, leży przede mną przewodnik Pascala „Dookoła świata – Malta i Gozo” za parę dni przyjdzie Tomas Cook. Teraz wrócę do powieści ale lekturę będę prowadził przeglądając mapę, przeczytam spore relacji w prasie i na blogach ale przede wszystkim będą to godziny z Google Earth. Na Malcie będę miał tylko kilka dni a wiele do zwiedzania więc trzeba się przygotować by niczego nie przegapić.
Co do sytuacji bieżącej to chmura idzie. Jak wpłynie na niedzielną ceremonię?
Jeszcze taki stary tekst mi się przypomniał , kto chce zrozumieć zrozumie

____________________________________________________________

Krakow Airport Transfer

Precel

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl