Fotografia Podróże

Lwowskie wspomnienie 1. „Ulice, place, bazary” . Galeria

Napisał Blurppp

W Lwowie spędziłem weekend. Właściwie nic, ale na mnie Krakusie, czyli mieszkańcu ciągle tu żywej Galicji, ta wizyta zrobiła spore wrażenie. Były to moje pierwsze odwiedziny w Mieście Lwa, ale jestem pewien, że nie ostatnie. Miasto mnie oczarowało, w czym pewnie niemały udział świetnej pogody, było chłodno ale słonecznie. No i przy okazji dało się zaszaleć, ten kurs hrywny sprawia, że czujesz się jak Norweg w Krakowie.  

Swoją foto opowieść postanowiłem podzielić na cztery galerie. Roboczo nadałem im tytułu „Ulice, place, bazary”, „Kościoły”, „Cmentarz Łyczakowski” i wreszcie „Kawiarnie i restauracje”.  Wpisy będą ukazywały się raz w tygodniu, żeby nie zanudzić was tematyką i będą bardziej do oglądania niż do czytania, ale coś tez skrobnę, głownie kilka porad praktycznych i aktualnych cen, tak z knajp jak i ze sklepów. Nijako równolegle, w ramach głównej kategorii winiarskiej opisze kilka win przywiezionych z Lwowa. Będą to wina ukraińskie, pochodzące z dwóch regionów: Odesskiego i Zakarpackiego.

Teraz już zapraszam do galerii, czeka na was 39 zdjęć. ( kliknij aby powiększyć)

 

Do Lwowa podróżowałem na koszt własny.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl