Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Recenzje

Lisa Gardner „Samotna”

Napisał Blurppp

Dobry thriller to taki, w którym nic nie jest pewne. I właśnie tak jest w wypadku niedawno wydanej, nakładem wydawnictwa Albatros, nowej powieści „Samotna” autorstwa Lisy Gardener. To jedna z tych coraz rzadszych powieści, gdzie co kilka stron zmieniam swoją opinie na temat jednej z głównych bohaterek. Do ostatniego rozdziału nie potrafiłem odpowiedzieć na fundamentalne pytanie – zrobiła to czy nie.

Lisa Gardner „Samotna”Napisałem jednej z głównych, bo jeżeli chodzi o bohaterów to jest tu trochę namieszane. „Samotna” to formalnie pierwszy tom cyklu Detektyw D.D. Warren. Tymczasem sama pani detektyw jest tu postacią co po najwyżej trzecioplanowa co by nie powiedzieć epizodyczną. Tym wokoło którego kreci się cała fabuła jest snajper policji stanowej Bobby Dodge. To on podczas interwencji policyjnej wywołanej awantura rodzinną zabija męża oprawcę a równoczesne syna wpływowego sędziego Gagnona. Po oddanym z daleka strzale widzi jeszcze w lunecie usta jego żony Catherine układające się jak by chciała powiedzieć dziękuję.

Tymczasem sędzia stara się przedstawić sprawę w sposób sugerujący morderstwo w świetle prawa, a sam Bobby w ciągu sekund z policjanta staje się oskarżonym. Dodatkowo sugeruje się, że to kobieta sprowokowała całe zajście i liczyła na taki a nie inny przebieg interwencji. Jaka jest prawda dowiecie się z lektury. Powiem tylko tyle bardzo trudno się samemu domyśleć, mnie się nie udało.

Za to udało mi się znakomicie poczuć, mroczny, ciężki wilgotny nastrój samej powieści. Opisane wydarzenia dzieją się w listopadzie, który w Bostonie jest miesiącem wyjątkowo nieprzyjemnym. Pełnym mrocznych, mokrych, zimnych dni. I autorka rewelacyjnie ta pogodę łączy z wydarzeniami. I ta synergia doskonale robi opowieści.

Mamy więc bohaterów, mamy nastrój a co z samą fabuła. Ta jest skonstruowana z zegarmistrzowską precyzją i wręcz koronkowa. W powieści nie ma jednego zbędnego dialogu, jednej zbędnej sceny. Dotyczy to również retrospekcji, a tych nie brakuje. Bo jak wiadomo każdemu miłośnikowi thrillerów,   przeszłość zawsze upomni się o swoje. „Samotna” nie jest tu wyjątkiem. Dlatego warto czytać z uwagą, nawet gdy jakaś scena wydaje się być daleka od głównego wątku.

Na uwagę zasługuje też tempo i sposób prowadzenia narracji. To pierwsze jest może nie oszałamiające ale wystarczająco szybkie. Zaś narracja klasyczna trzeciosobowa, nie ma tu miejsca na eksperymenty formalne. Warto tez wspomnieć o punktujących kilkustronicowych rozdziałach, z których każdy posuwa nas o spory krok w stronę finału.  

A ten jest imponujący. I to w jakiś sposób podwójny. Pierwszym zwieńczeniem jest bardzo dynamiczna strzelanina zakończona krótka rozmową. W ten sposób poznajemy odpowiedź na część pytań. Drugim zakończeniem jest niepozorna wymiana zdań. Ta z kolei stawia więcej pytań niż daje odpowiedzi. Ale to dzięki niej będziecie jak ka czekać na kolejny tom z tego cyklu.

Mnie „Samotna” bardzo przypadła do gustu. Oczywiście nie jest to wielka literatura ale z pewnością jest to kawał dobrego pisarskiego rzemiosła. Książka na nudne popołudnie, długi lot albo przejazd pociągiem. Na plażę bym jej nie zabierał, jest zbyt mroczna. Ale i tak POLECAM.  

Autor: Lisa Gardnerblurppp poleca

Tytuł: „Samotna”

Stron: 384

Okładka: miękka

Ilustracje: brak

Cena okładkowa: 39,90 zł

Wydawca: Wydawnictwo Albatros

Książkę otrzymałem od wydawcy

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl