Wino i destylaty

Leva Pinot Noir, Bułgar z Biedronki

Leva Pinot Noir
Leva Pinot Noir
Napisał Blurppp
Leva Pinot Noir

Leva Pinot Noir

Ktoś kto ma choć minimalne pojęcie o winach wie, że pinot noir to odmiana cechująca się bardzo cienką skórką do tego o niskiej ilości garbników i pigmentu. Dlatego wina z tego szczepu są jasne i raczej mało garbnikowe. Chyba, że winemakera poniesie fantazja i do beczek albo kadzi dosypie całe worki aromatów identycznych z naturalnymi i proszkowanych tanin. Albo kiedy z tego szczepu próbuje się zrobić, dzięki dodatków właśnie, wino sztucznie napakowane, takie wino na sterydach. I pewnie taki był cel osób odpowiedzialnych za Leva Pinot Noir 2012 czyli jedynego przedstawiciela Bułgarii w najnowszej, obowiązującej od 7.08.2014 ofercie winiarskiej Biedronki. Oferta prowadzona jest pod tytułem Środek Winiarskiej Europy.

Wina Bułgarskie znam raczej słabo, ale próbowałam kilku etykiet, zarówno tych prawie nie pijalnych jak wszelkiego rodzaju Sofie i Witoshe  straszące z większości półek osiedlowych sklepów jak i zaskakujące dobre wina Telish. Liczyłem na to, że jedyny reprezentant Bułgarii pod względem smaku i jakości znajdzie się gdzieś w połowie pomiędzy wymienionymi wyżej. Niestety nic z tego, Leva Pinot Noir 2012 bliżej do Sofii niż do Telisha. Tym razem Biedronka poszła na łatwiznę, i zamiast jak zwykle sama kupić wino od producenta kupiła je w Polsce od firmy Vinex Poland będącej częścią grupy Ambra odpowiedzialnej za takie hity jak musujące Cin-Cin i MichaelAngelo czy Dorato i za całą grupę „win jakościowych” Fresco. Efekt przewidywalny. Zobaczcie jednak sami. W moich oczach wino prezentuje się tak:

Barwa wyrazista, rubinowa, wino jest klarowne, nos owocowy z silnie przebijającym alkoholem burzącym odbiór. Usta lekkie ale napakowane, bardzo dużo wiejącego sztucznością wiśniowego owocu, do tego tony beczkowo-ziołowo-przyprawowe i nieprzyjemne, cierpkie wręcz spinające garbniki. Kwasowość ginie pod taninami a potem pod alkoholem. Wino nie składa się w całość, poszczególne elementy starczą każdy w inną stronę a jak by nieszczęść było mało w posmaku pojawia się niemiła dla podniebienia gorycz. Wino bardzo ale to bardzo mi nie podeszło, prawie pół popołudnia walczyłem z sobą by dokończyć testowy, wcale nie taki duży kieliszek. Pierwszy raz od bardzo dawna piłem wino z przykrością. I chyba pierwszy raz od bardzo dawna tak zdecydowanie będę wam odradzał zakup jakiejś etykiety w Biedronce, pomimo dość niskiej ceny wynoszącej 15 zł bez grosza zdecydowanie nie warto. Oceniam na 1,5 czyli niedostateczny z plusem.

Na koniec ciekawostka, udało mi się znaleźć sklep internetowy oferujący to wino, choć nie wiem czy z tego samego rocznika,( na zdjęciu butelki jest rocznik 2009),  bo tej informacji sprzedawca nie podaje w cenie 44zł. To już jest robienie sobie jaj z klienta, albo internetowy sprzedawca nie wie co sprzedaje. Nie wierzycie sprawdźcie sami Link

Nazwa: Vinex Slavyantsi Leva Pinot Noir

Rocznik: 2012

Producent: Vinex Slavyantsi

Kraj: Bułgaria

Region: Dolinia Sungurlare

Apelacja: brak

Typ wina: spokojne

Kolor wina: czerwone

Smak: wytrawne

Klasyfikacja:

Szczepy: pinot noir

Temp. podawania: pokojowa

Podawać do: nie podawać a jeżeli już to klasycznie sery i mięsa czerwone

Do kupienia w: Biedronka

Cena: 14,99 zł

Pojemność: 0,75l

Ocena 0-6: 1,5

Jednym zdaniem: Suche, przykre, bez harmonii

Wino otrzymałem od Biedronki

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl