Co tam w świecie Legendarne zdjęcia

Legendarne zdjęcia – Wybuch w Król David czyli żydowski terroryzm

Napisał Blurppp

Dochodziła 7.00 rano, poniedziałek 22 lipca 1946 roku był równie upalny jak były dni poprzednie i jak miały być dni następne. Pomimo wczesnej pory na ulicach Jerozolimy panował gwar. Sklepikarze otwierali stoiska, urzędnicy zmierzali do pracy. Wszyscy chcieli zdążyć, nim słońce wejdzie naprawdę wysoko, zalewając ulice niemożliwym do wytrzymania żarem. Przed luksusowym hotelem Król David zatrzymała się grupka urzędników korony brytyjskiej. Wielu z nich mieszkało lub pracowało nieopodal tego siedmiopiętrowego, liczącym sobie 200 pokoi hotelu. To tu od 1938 roku w południowym skrzydle mieścił się sztab wojsk brytyjskich a w piwnicach centrum łączności. Jedynie około 60 pokoi było wynajmowanych gościom. Nagle, punktualnie o 7.00 miastem wstrząsnął wybuch, ściany zadrgały i opadły podnosząc tabun kurzu który długo jeszcze utrzymywał się w rozgrzanym drgającym powietrzu. Po chwili dało się słyszeć krótkie serie z karabinów maszynowych. Kiedy kurz opadł do akcji wkroczył Brytyjski Korpus Inżynieryjny, metodycznie przeczesując ruiny. Po dziesiąci dniach ustalone że w wybuchu zginęło 91 osób w tym 28 Brytyjczyków, 41 Arabów, 17 Żydów i 5 przedstawicieli innych narodowości. Pewnie pierwszym skojarzeniem z tym opisem jest arabski terroryzm. Nic bardziej błędnego, za zamach odpowiadali Żydzi. Dziś wielu historyków wysadzenie Hotelu Król David uważa nie tylko za moment który zdecydował o oddaniu terenów Palestyny w ręce Żydów ale i początek terroryzmu jako metody walki politycznej na tym terenie.

Do zrozumienia powodów tego zamachu należy cofnąć się o kilka dni w tył. W pierwszych miesiącach po II wojnie światowej Palestyna ciągle jest Terytorium Mandatowym Wielkiej Brytanii, jednak prawdziwą władzę stanowi Agencja Żydowska będąca połączeniem organizacji samorządowej i religijno-kulturowej. Była mocno powiązana z Światową Organizacją Syjonistyczną i w praktyce decydowała ona o wszystkich aspektach żydowskiego życia na tym terenie. Miała tez własną organizację paramilitarno-terrorystyczną o nazwie Irgun. Głównym celem zarówno Agencji jak i innych organizacji było przekonanie Brytyjczyków do zniesienia restrykcji w sprawie przesiedlania się europejskich Żydów do Palestyny. Sporo działań odbywało się na granicy prawa, to też nie należy się dziwić, że w dniu 29 czerwca policja zdecydowała się na wejście do siedziby Agencji. Przynajmniej 2500 z zarekwirowanych dokumentów potwierdzało łamanie prawa. Dosłownie kilka dni później 4 lipca 1946 roku Palestyną wstrząsa informacja o Pogromie Kieleckim w którym ginie 42 Żydów. Nastroje wrą, coraz częściej mówi się że holocaust trwa i tylko żydowskie państwo Izrael jest wstanie zapewnić tym co przeżyli bezpieczeństwo. Dochodzi do spotkania Menachema Begina przywódcy Irguny i Mosze Sneh (szef Sztabu Generalnego Hagany – organizacji uznawanej za protoplastę współczesnej armii izraelskiej). Nim przejdziemy do ustaleń tego spotkania warto przyjrzeć się Beginowi. Przyszedł na świat w 1913 w Polsce, w Brześciu nad Bugiem jako Mieczysław Biegun i był synem zaangażowanej politycznie asymilowanej rodziny polskich Żydów. 1935 ukończył prawo Uniwersytecie Warszawskim. Przez całą młodość związany był z Bejtarem, militarno-terrorystyczną organizacją finansowana przez II Rzeczpospolita która przygotowywała się do walki z Brytyjczykami i Arabami na terenach Palestyny. W 1939 roku ucieka do Lwowa, gdzie zostaje ujęty przez Armię Czerwoną, potem przekazany w ręce NKWD zostaje skazany na 8 lat syberyjskiego Łagru. W 1942 roku na mocy traktatu Majakowski-Sikorski wstępuje do I Armii generała Andersa. Podczas przemarszu przez Bliski Wschód odłącza się od polskich oddziałów, za cichą zgodą polskiego dowództwa i wstępuje do Irguny. Po kilku miesiącach zostaje jej szefem. W połowie lipca 1946 roku proponuje swojemu rozmówcy wysadzenie Hotelu David co określa mianem odcięcia głowy Brytyjskim Okupantom. Plan zyskuje aprobatę.

Wczesnym świtem 6 mężczyzn pod wodzą Józefa Avni przebiera się w stroje arabskich portierów i ukrywa w okolicy hotelu. Kilka minut później pod wejście dla dostawców podjeżdża furgonetka z mlekiem. W każdej z 7 baniek jest 50 kilogramów trotylu. Prowadzi Heinrich Reinhold (Yanai) obok siedzi szef grupy uderzeniowej Yisrael Levi (Gidon), nagle jak spod ziemi wyrasta 6 portierów, którzy obezwładniają strzegący wejścia patrol. Grupa sprawnie przenosi bańki do hotelowej kuchni i rozkłada je w sąsiedztwie podtrzymujących konstrukcję kolumn. Jest 6.30 rano. Zapalniki zostają ustawione na 30 minutowe opóźnienie. 10 minut później grupa wyprowadza pracowników kuchni. Coś jednak idzie nie tak i odwrót zostaje zauważony. Dochodzi do krótkiej strzelaniny, jeden z zamachowców Aharon Abramowicz, zostaje śmiertelnie ranny. Grupie udaje się jednak uciec. Około 6.45 z butki telefonicznej w pobliżu Króla Davida ktoś, dziś wiemy że Gideon, wykonuje 3 rozmowy telefoniczne, odpowiednie do redakcji The Palestine Post, położnego w pobliżu Konsulatu Francuskiego i do hotelowej recepcji. Wszystkie informują o podłożonych bombach. W konsulacie otwarto wszystkie okna, dzięki czemu fala uderzeniowa nie zbiła szyb, natomiast z nieznanych powodów nie doszło do żadnej reakcji ze strony hotelowego personelu. Punktualnie o 7.00 trotyl detonował obracając majestatyczny budynek w kupę gruzu a przede wszystkim zabijając brytyjskich sztabowców i urzędników.

W ciągle umęczonej po II Wojnie Światowej Wielkiej Brytanii zamach odbił się głośnym echem. Ulica coraz dobitniej domagała się spokoju. Zaskakując nawet stojących za zamachem bojowników, miast wzmożonych represji Rząd Jej Królewskiej Mości kilka miesięcy po wybuchu podjął decyzję o wycofaniu się z Palestyny. Otworzyło to drogę to stworzenia Państwa Izrael które formalnie zostało ustanowione 29 listopada 1947.

Zadziwiająca również była reakcja samych środowisk żydowskich. Dawid Ben Gurion, późniejszy pierwszy premier Izraela w dniu zamachu przebywał w Paryżu, skąd głośno i ostro zamach potępił. Sama Irguna w niecały rok po zamachu wydała ulotkę informującą, że bierze na siebie odpowiedzialność za zamach, ale nie za ofiary. Usprawiedliwiała się telefonem informującym o bombie i obarczyła winą za śmierć 89 osób Brytyjczyków i ich niewydolne procedury bezpieczeństwa.

Dla Menachema Begina był to milowy krok w karierze zakończonej stanowiskiem premiera Izraela a wyniku tego Nagrodą Nobla (1978 rok)otrzymana wspólnie z Anwarem Sadatem za układ pokojowy Egipt-Izrael. Tak więc Menachem Begin został prawdopodobnie pierwszym terrorysta nagrodzonym Pokojową Nagrodą Nobla.

Sam Hotel został odbudowany i jest dziś jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych w Jerozolimie, tak jak założył jego twórca egipski Żyd Moseri otwierając go po raz pierwszy w 1931 roku

————————————————————————————————————————————–

Ta notka powstała przez przypadek, szukając materiałów do serii wpisów poświęconych legendarnym zdjęciom, trafiłem na czarnobiałe zdjęcie budynku pod chmurą kurzu. Jako autor zawsze padało określenie Matson Photo Service’s. Próbując rozwiązać zagadkę dotarłem do opisów i poznałem całą opowieść o wysadzeniu Hotelu Król David. Choć o zdjęciu nie wiem zbyt wiele, ba nawet nie wiem kto jest jego a właściwie ich autorem bo to cała kolekcja fotografii, a jedynie dla jakiej agencji powstały i przede wszystkim co przedstawiają postanowiłem podzielić się z wami tą fascynująca opowieścią. W galerii zdjęcie hotelu w chwili wybuchu, dwa zdjęcia z poszukiwania ciał w ruinach i wynoszenie już odnalezionych zwłok oraz przedruk ulotki Irguny gdzie wybiela się ona z odpowiedzialności za śmierć ofiar.

Na koniec jedna uwaga, to Izraelczycy pokazali Palestynie jak skutecznym narzędziem walki politycznej jest terroryzm, a kto sieje wiatr zbiera burzę.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl