Recenzje

Lee Child „Nieprzyjaciel” – audiobook

Lee Child „Nieprzyjaciel”
Napisał Blurppp

Od kilku dni dostępny jest w formie audiobooka kolejny, ósmy już, tom cyklu Jacka Reachera, w Polsce wydany pod tytułem „Nieprzyjaciel”. Dość długo przyszło nam na niego czekać, swoja światową prapremierę miał 16 lat temu, w maju 2004 roku. Jasne w wersji drukowanej mamy go już od 10 lat ale na słuchankę musieli chwilę poczekać. Ale było warto, bo to ważna dla tego cyklu opowieść. Wraca bowiem do czasów gdy Jack chodził jeszcze w mundurze.

Lee Child „Nieprzyjaciel”W tomach 1-7 wydarzenia opisane przez Lee Childa następowały po sobie. Począwszy od tomu pierwszego, gdzie dowiadujemy się, że Jack jest zredukowanym przez armię żandarmem, rozpoczynającym swoją włóczęgę i odkrywanie Ameryki. I z tego punktu widzenia „Nieprzyjaciel” jest inny. To swoisty prequel całego cyklu. Autor wraca do roku 1990, do upadku Związku Radzieckiego i wynikających z tego nieuniknionych zmian w światowym układzie sił. Wiąże się to z okrojeniem armii, ludzie stracą robotę, a wiele karier legnie w gruzach. Zaczyna się walka buldogów pod dywanem.

Tymczasem w sylwestrową noc z 1989 na 1990 rok w tanim motelu w Karolinie Północnej lokalna policja odnajduje ciało dwugwiazdkowego generała Kenetha Roberta Kramera. Zaprawionego w zimnowojennych bojach pancernika, dowódcy Korpusu Pancernego w Niemczech. Zbiegiem okoliczności odbywa się to na dyżurze majora Jacka Reachera, właśnie przeniesionego do niedalekiej bazy wojskowej z Panamy. Kilka dni potem zaczynają ginąc kolejni żołnierze. Miedzy nimi szef jednostki specjalnej.

Coś co początkowo wyglądało na przypadkową śmierć zdaje się mieć drugie a może i trzecie dno. Jack stanie może przed najważniejszym śledztwem w swojej karierze, tymczasem jego przełożony zdaje się grać do innej bramki i naciska na zatuszowanie sprawy. Reacher znowu będzie miał pod górkę. Przy okazji poznamy bliżej kilka osób z rodziny głównego bohatera. W tym brata i matkę, czyli osoby często wspominane na kartach innych tomów serii. Pozwala to na jeszcze lepsze zrozumienie niektórych zachowań ex żandarma.  

Reszta jest już bardzo w stylu do jakiego przyzwyczaił nas Lee Child. „Nieprzyjaciel” to klasyczna mieszanka kryminału z powieścią sensacyjna z wyraźnie zarysowanymi elementami typowymi dla kina akcji. Jest szybko, intensywnie i wciągająco. Jest policyjna robota i są mordobicia. A sam finał, pełen dużych i ciężkich zabawek dla chłopców spodoba się wszystkim lubiącym spektakularne strzelaniny.

Słowem Lee Child nie zawodzi. Jeżeli więc szukacie czegoś co oderwie wasze myśli od nie bardzo ciekawej rzeczywistości, w jakiej się obecnie znaleźliśmy, to „Nieprzyjaciel” bardzo się w tym sprawdza. Jak już mówiłem, ja wybrałem formę audiobooka. I to nie tylko dlatego, że oczy mam coraz słabsze. Również, a nawet przede wszystkim dlatego, że lubię jak sposób w jaki do tego cyklu podszedł czytający ten tom Andrzej Hausner . Kto słuchał choćby „Uprowadzonego” czy „Podejrzanego” wie o czym mówię. Lekki dystans do opisywanych wydarzeń, świetne budowanie napięcia, doskonałe oddanie dynamiki wydarzeń, to tylko kilka cech za które polubiłem te interpretacje.

W tym tomie przed lektorem stanęło nowe wyzwanie. „Nieprzyjaciel” należy bowiem do tych tytułów cyklu gdzie autor zdecydował się na narrację pierwszoosobową. A to oznacza, że w jakimś stopniu lektor staje się bohaterem. Taka forma to prawdziwe wyzwanie dla interpretatora. I z tej próby Andrzej Hausner wyszedł jak najbardziej obronną ręką. Dystans i pewna autoironia, ze świetnym oddaniem dynamiki opowieści sprawiły, że słucha się tego rewelacyjnie. To też z czystym sumieniem daje znaczek POLECAM.

Autor: Lee Child        blurppp poleca     

Tytuł: „Nieprzyjaciel”

Czyta: Andrzej Hausner

Rok wydania: 2020

Czas: 14 godzin 31 minut

Cena: 34,30 zł

Kupicie w Empik GO

Audiobooka wysłuchałem w ramach abonamentu w Empik GO

Sponsorem mojego abonamentu jest Empik Go

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl