Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Recenzje

Lee Child i Andrew Child „Strażnik”

Napisał Blurppp

„Strażnik” to jest prosta historia, jak wszystkie z serii Jacka Reachera, i tak samo wciągająca i przyjemna w odbiorze. Pisze to już na wstępie, bo ta książka wcale tak a nie musiała taka być. Czujący na karku bagaż lat Lee Child postanowił bowiem poprosić o pomoc przy pisaniu swojego brata Andrewa. Stąd też na okładce dwa imiona panów Child. I trzeba przyznać, że to wzmocnienie kadr wyszło cyklowi na dobre, choć widać, ze ten tom delikatnie odróżnia się od reszty.

Lee Child i Andrew Child „Strażnik”

Lee Child i Andrew Child „Strażnik”

Tym co sprawia, że „Strażnik” jest delikatnie inny niż pozostałe części to wyraźnie przeniesienie akcji w XXI wiek. O ile wszystkie pozostałe tomy formalnie działy się po roku 2000, to sam Jack wciąż tkwił w czasach delikatnie mówiąc sprzed rewolucji cyfrowej. Co prawda autor parę razy próbował wmieszać Internet w akcję, ale wychodziło to średnio. Tym razem to właśnie nowoczesne technologie i ludzie z nimi związani są głównymi osobami opowieści.

Ale uwspółcześnienie tła nie ogranicza się do tego. Przy okazji, chyba po raz pierwszy tak silnie, na kartach da się odczuć atmosferę podzielonej trumpowej i posttrumpowej Ameryki. Nigdy dotychczas amerykańskie tu i teraz z silnym zabarwieniem polityczno-społecznym nie było tak mocno obecne na kartach pisarstwa Childa.

I to właściwie tyle jeżeli chodzi o różnice względem poprzednich części. Cała reszt jest w stylu do jakiego nas autor przyzwyczaił. „Strażnik” jak już wspomniałem jest wciąż prostą historią, ale świetnie podaną, skrząca się akcja, mordobiciem ale i humorem a przede wszystkim przemyślanymi rozwiązaniami fabularnymi.

Nie brakuje też jak zawsze galopującego tempa akcji, mało się tu gada, dużo za to się dzieje. Nie ma zbędnych opisów, nie ma meczących dialogów wewnętrznych. Zamiast tego jest akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Słowem to do czego Lee Child przez dekady nas przyzwyczaił a teraz wspólnie z bratem kontynuuje.

To też „Strażnik” jest doskonałą pozycją rozrywkową na jedno, może dwa popołudnia. Czyta się szybko, i z wielką frajda. Jak takiej pozycji szukacie, to was nie zawiedzie. Miłośnicy cyklu tez będą zadowoleni, a ja jako wielki fan serii mogę tylko napisać „Polecam”.

Autor: Lee Child i Andrew Child blurppp poleca

Tytuł: „Strażnik”

Stron: 416

Okładka: miękka

Ilustracje: brak

Cena okładkowa: 39,90 zł

Wydawca: Wydawnictwo Albatros

Książkę otrzymałem od wydawcy

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl