Wino i destylaty

Koszmar sommeliera

Oloroso Dona Luisa
Oloroso Dona Luisa
Napisał Blurppp
Oloroso Dona Luisa

Oloroso Dona Luisa

Nie będę ukrywał, żem żarłok. To też na Święta Wielkanocne czekam z utęsknieniem. Jaki inny okres w roku oferuje nam takie zróżnicowanie jak właśnie Wielki Tydzień, a właściwie jego końcówka. Zaczyna się wielkopiątkowym postem, który w polskiej tradycji kulinarnej jednoznacznie kojarzy się ze śledziem. Potem mamy Wielką Sobotę czyli czas pieczenia mięs i placków z królem wielkanocnych słodkości czyli mazurkiem. Niedziela to żur i mięsiwa wszelakie, duszone, pieczone, wędzone, suszone i jakie tylko wam przyjdą na myśl. Na ciepło i na zimno. Poniedziałek czyli Dyngus-Śmingus to już czas kuchni lżejszej, wiosennej. Sałatki, nowalijki, jajka i… coś co śmiało można nazwać koszmarem sommeliera. Nie wiem czy w każdym domu, ale u mnie utylizuje się nadmiar ugotowanych jajek oraz pozostałe po Wielkim Piątku resztki śledzi podając rzeczoną rybę w sposób który zadziwił by mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni czyli śledzia po japońsku. Sałatka jarzynowa, jajko na twardo i śledź a wszystko pod cebulowa pierzynka. Póki pijaliśmy polską czystą w zmrożonych kieliszkach była to fajna zakąska. Teraz miejsce wódki zastąpiło wino. Co do tego podać? Już samo jajko jest nie lada problemem. Pisze o tym Wojciech Bońkowski w tego tygodniowym Przekroju (dostęp do tekstu płatny). A my mamy problem podwójny bo do ugotowanego jaja jest jeszcze solony śledź.

Sytuacja może wydać się beznadziejna, ja jednak mam coś co może się sprawdzić. Wino bardzo intensywne i nie każdemu smakujące. Mające tyle samo zwolenników co przeciwników. Samo zestawienie jest ryzykowne, kontrowersyjne ale mnie smakuje. Od zawsze na taką okazję kupuje pachnącą sherry czyli Oloroso. W tym roku wybrałem nieźle mi znaną, produkowaną na przemysłowa skalę w Sanlucar de Barrameda przez Bodegę Barbadillo Oloroso Dona Luisa.

Wino ma kolor jasnego brązu i jak na doloroso (pachnącą sherry) intensywny nos. Dominują orzechy i drożdże, do tego gorzkie migdały i jak delikatne kakao. W ustach wyraziste migdałowe o silnej cytrynowej kwasowości okraszone wyraźnym morsko-słonym tonem. Mnie ta słoność pasuje i do jajek i do śledzia. Posmak długi wyraźnie pikantny, delikatnie ziołowo-gorzki. Osiemnaście procent alkoholu właściwie nie wyczuwalne.

Jeżeli starczy wam odwagi to proponuje tego karkołomnego zestawienia spróbować. Zadbajcie by sherry było dobrze schłodzone. Jak wam nie podejdzie to chyba jedyną alternatywą pozostaje kieliszek czystej. Jak macie inne pomysły na wino sparowane ze śledziem po japońsku to proszę o pozostawienie w komentarzach.

Nazwa: Dona Luisa Oloroso

Rocznik: nierocznikowane

Producent: Bodega Barbadillo

Kraj: Hiszpania

Region: Andaluzja

Apelacja: DO Jerez

Typ wina: sherry

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 100% palomino

Temp. podawania: mocno schłodzone 4-6C

Podawać do: słone przekąski, śledź po japońsku

Pojemność:0,75 l

Do kupienia w: Sklep Dom Wina, Kraków Starowiślna

Cena: 18 zł ( wysprzedaż końcówek magazynowych)

Ocena 0-6: 4,0

Jednym zdaniem: Miłośnicy sherry nie będą zawiedzeni.

Wino to mój własny zakup

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl