Wino i destylaty

Kolby Ryzlink Rynsky Pozdni Sber

Kolby Ryzlink Rynsky Pozdni Sber
Kolby Ryzlink Rynsky Pozdni Sber
Napisał Blurppp
Kolby Ryzlink Rynsky Pozdni Sber

Kolby Ryzlink Rynsky Pozdni Sber

Kolby to nazwa jednego ze wzgórz otaczających położoną niedaleko Mikulova wieś Pouzdřany. Dziś trudno określić etymologie tej nazwy. Jako że, przez całe stulecia na tych terenach, mówiono zarówno po niemiecku jak i po czesku źródłosłowu trzeba szukać w obu tych językach. Nie jest łatwo, bo niemieckie słowo Kolben ma przynajmniej kilka znaczeń, od miotły, przez maczugę a od czasów napoleońskich tył muszkietu czy szerzej broni palnej czyli po polsku kolba. Słowem Kolben określano również żerdzie używane przy trejażach w winnicy. Z kolei szukając w języku czeskim natrafimy na słowo „kolbiště” oznaczające miejsce pojedynków czy turniejów rycerskich. Hipotez pochodzenia nazwy jest jeszcze kilka. Najbardziej prawdopodobna jest jednak ta z żerdziami do trejaży, bowiem na stokach wzgórza od 1244 roku uprawia się winną latorośl. Tym samym jest to najstarsze siedlisko na Południowych Morawach. Podobno powstające na nim wina były tak dobre, że nie mogąc sprostać morawskiej konkurencji w roku 1539 winiarze austriaccy zwrócili się z petycją do cesarza Ferdynanda I by zakazał importu wina z Moraw do Austrii.

Dziś to siedlisko należy do winnicy usytuowanej prawie u stóp wzgórza a nazywającej się Kolby, co chyba nikogo nie dziwi. Ich największym skarbem są tarasowe winogrady na południowym stoku. To tam rodziły i rodzą krzewy. Choć firma odwołuje się do XIII wiecznej tradycji to tak naprawdę jako Kolby A.S. działa od upadku komunizmu, powstała na bazie państwowo-spółdzielczego kombinatu winiarskiego, tak jak ten postała na bazie winnicy założonej w czasach napoleońskich. Tak trwa sztafeta winiarzy z Pouzdřany.

Kolby Ryzlink Rynsky Pozdni Sber

Tarasowe winnice wzgórza Kolby , © Kolby A.S.

Choć przyjemnie jest mieć świadomość, że pije się wino powstałe w miejscu o tradycjach winiarskich sięgających Cystersów to najważniejsze jest co mamy w kieliszku. Jakiś obraz o tym daje Kolby Ryzlink Rýnský Pozdní Sběr 2011 podesłany mi przez polskiego importera www.winozmoraw.pl

Jest to właściwie archetypiczny dla południa Moraw riesling o jasnej miodowo-żółtej barwie, bardzo intensywnym nosie pełnym intensywnych tonów kwiatowych opartych o wyraźne nuty dojrzałych brzoskwiń i moreli. W ustach skoncentrowane, owocowe z ładnie zarysowanym cytrusem i wspaniała dodającą uroku intensywną i czystą nuta miodowo-lipową. Kwasowość jest wyraźna ale nie przykra, posmak długi. Całość delikatnie zaokrąglona delikatnym cukrem resztkowym na poziomie 5 g/l. Pije się to wspaniale,doceniając harmonię i dobre poskładanie wszystkich składowych,  zwłaszcza gdy wino jest odpowiednio schłodzone a termometr pokazuje ponad 30 kresek. Wino dało mi kupę frajdy oceniam je na bardzo dobre z plusem czyli na 5,5 i polecam.

Nie jest to wino tanie, szczególnie na tle marketów, kosztuje 41 zł, ale warte jest każdej wydanej złotówki. Dlatego nie warto nim po prostu gasić pragnienia, raczej usiąść z kieliszkiem o zachodzie słońca i cieszyć się nim, i cieszyć się latem wszak wrzesień coraz bliżej.

P.S Wcale się nie dziwię szesnastowiecznym austriackim winiarzom, nikt nie chce by jego konkurencja oferowała tak dobre towary.

Nazwa: Kolby Ryzlink Rynsky Pozdni Sberblurppp poleca

Rocznik: 2011

Producent: Kolby A.S.

Kraj: Czechy

Region: Południowe Morawy

Apelacja: Mikulovská vinařská podoblast

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe/późny zbiór

Szczepy: Ryzlink Rynsky

Temp. podawania: schłodzone 7-9 stopni

Podawać do: jako aperitif , do grillowanych zielonych warzyw

Do kupienia w: www.winozmoraw.pl

Cena: 41 zł

Pojemność: 0,75l

Ocena 0-6: 5,5

Jednym zdaniem: Krągłe, pełne, esencjonalne.

Wino otrzymałem od www.winozmoraw.pl

Moja lokalizacja
Znajdź drogę

 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl