Przepisy

Kiszone brokuły z ogórkami

Napisał Blurppp

Szalenie wkręciłem się w kiszenie. Ten częstochowski rym doskonale oddaje mój kulinarny pomysł na te wiosnę. Na parapecie stoją słoje i słoiki z najróżniejszymi kiszonkami, a w mim menu większość dodatków to kiszone warzywa. I dobrze mi z tym, i zdrowo i smacznie. Nie będę tu wymieniał wszystkich prozdrowotnych zalet kiszonek, ale o dwóch wspomnę: budują odporność i są niskokaloryczne. I w tych kryzysowych czasach są to cech o strategicznym prawie znaczeniu. W takim razie jedzmy kiszonki. Dziś kiszone brokuły z ogórkami.

Oczywiście, mógłbym listę zalet kiszonek rozwijać ale skoro czytacie ten tekst, bo byłoby to przekonywanie przekonanych. Zamiast tego jeszcze przed przepisem odpowiem na najczęściej zadawane mi pytanie – dlaczego kiszę właściwie bez przypraw. Przecież są przepisy mówiące o dodawaniu dużej ilości najróżniejszych przypraw, od tych podstawowych jak ziele angielskie czy liść laurowy aż po te sugerujące rzadkie składniki jak liście curry czy korzeń lukrecji.

Kiszone brokuły z ogórkami

Ja kisze właściwie bez przypraw z dwóch powodów. Pierwszym i istotniejszym jest zachowanie smaku warzywa. Oczywiście jest to smak inny niż ma warzywo przed kiszeniem, ale charakterystyczny dla niego. To pozwala mi potem na szersze zastosowania warzyw. Drugim jest większa kontrola nad procesem kiszenia. Przyprawy maskują ewentualne wady. Trochę jak przy produkcji wina, jak coś pójdzie nie tak, to zawsze można zamaskować to obfitym wpływem beczki. Przyprawy, jeżeli mam taką potrzebę dodaję tuż przed podaniem. I tyle.

Kiszone brokuły z ogórkami

Brokuły to nie są moje ulubione warzywa. Powiedziałbym, że w tradycyjnej surowej lub gotowanej wersji wręcz ich nie lubię. To też ich ukiszenie jest jedyną drogą bym je zjadł. Ale brokuły solo nie chcą kisnąć w sposób jaki mi odpowiada, czyli nie nabierają wystarczającej kwasowości. Rozwiązaniem jest nastawienie ich w towarzystwie innych warzyw. Ja kisze je z ogórkami i marchewką. I liczne, nie zawsze udane eksperymenty przekonały mnie, że to chyba najlepsze połączenie. 

Przepis podaje proporcje na słój około 3 litry

Składniki

  • 2 średnie brokuły
  • 1 kilogram ogórków
  • Spory pęczek kopru
  • Średniej wielkości marchewka
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 litry wody
  • 2 łyżki stołowe soli
Kiszone brokuły z ogórkami

Po lewej słój w dniu nastawiania, po prawej po 5 dniach.

Przygotowanie

  1. Różyczki brokułu oddzielić od głównego pnia łodygi i podzielić na nie wielkie kawałki, opłukać.
  2. Ogórki umyć
  3. Marchewkę obrać i opłukać.
  4. Na dno 3 litrowego słoja włożyć 2 ząbki czosnku i około ¼ pęczki umytego i pozbawionego korzonków kopru.  
  5. Na koprze ułożyć różyczki z jednego brokułu.
  6. Przy krawędzi postawić marchewkę,
  7. Na brokułach ułożyć ćwierć pęczku kopru i ząbek czosnku.
  8. Kolejną warstwą powinny być leżące ogórki.
  9. Na ogórki znów koperek i czosnek.
  10. Ponownie układamy pozostały brokuł.
  11. Na wierzch reszta kopru i ostatni ząbek czosnku.
  12. Wodę zagotować z solą, delikatnie ostudzić, tak by można było nie parzyła. Zalać. Jeżeli zalejecie wrzątkiem, brokuły nie będą chrupkie. Zakręcić słój.
  13. Ja odstawiam na kuchenny parapet.
  14. Po 3 dniach płyn powinien zrobić się mętny.
  15. Po 5 dniach można zacząć jeść, ale moim zdaniem po 7 smakuje najlepiej.
  16. Po otwarciu słoik można spokojnie przez 4-5 dni jeść, pilnujmy tylko, by nic nie wystawało ponad płyn.

Smacznego

Kiszone brokuły z ogórkami   

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl