Wino i destylaty

Katalonia II – D.O. Emporda, Castillo Perelada 5 Fincas Reserva

Castillo Perelada 5 Fincas Reserva D.O. Emporada
Castillo Perelada 5 Fincas Reserva D.O. Emporada
Napisał Blurppp
Castillo Perelada 5 Fincas Reserva D.O. Emporada

Castillo Perelada 5 Fincas Reserva D.O. Emporada

Jak byście określili pomysł postawienia żaglówki na środku teatralnego dziedzińca, do tego postawienia do góry nogami czyli na maszcie. Pewnie padną odpowiedzi: głupie, dziwne, innowacyjne, nie normalne, może ktoś powie nierealistyczne a wreszcie ktoś określi takie działaniem mianem surrealistyczne. Właśnie taki obrazek powita wszystkich odwiedzających Teatro-Museu Dali w Figueres na Costa Brava. To tam zdeponowano 360 z niespełna tysiąca prac Salvadora Dali – określanego mianem papieża surrealizmu. Trudno wybrać to jedno  najciekawsze, najbardziej zapadające w pamięć dzieło sztuki z pośród tam wystawionych. Mój prywatny wybór to o dziwo nie słynna instalacja oglądana przez soczewkę a przywodząca na myśl stylistyka najbardziej znane obrazy, nie słynny „Złoty chleb” a miniaturowa złota broszka w kształcie serca o krwistoczerwonym wypełnieniu. Od zwykłej broszki różni się głownie tym, że serce bije. Czy wobec takich eksponatów może dziwić, ze Teatro-Museu Dali to najczęściej odwiedzana galeria sztuki w Katalonii i druga w Hiszpanii. Codziennie to magiczne miejsce wypełnia gwar dziesiątek różnych języków, tylko polski słychać rzadko. Odpoczywający na Costa Brava rodacy niechętnie opuszczają osławione przez Polsat Lloret de Mar. Raczej siedzą przed bungalowami i śpiewają „Mięsnego jeża”.

D.O. Emporda

Niby zwykła broszka, ale pulsuje jak by serce biło

Nie inaczej jest z zainteresowaniem lokalnymi winami, no śmiało kto zapytany o hiszpańskie regiony winiarskie wymieni choćby na dwudziestej pozycji Costa Brave. Tymczasem wina produkuje się tam sporo, ba stworzono nawet tam apelację, najbardziej na wschód wysuniętą apelacje Hiszpanii. Wierzcie mi,  jest ona warta poznania. W oficjalnej nomenklaturze określa się ją mianem D.O. Emporda i obejmuje dwa niepołączone ze sobą obszary. Zachodni to wybrzeże Costa Brava a w szczególności dochodzące do morza wzgórza Les Gavarres o wysokości 500 metrów n.p.m.,  a pamiętajmy ,że morze jest o kilka kilometrów od szczytów, tak że przewyższenie następuje gwałtownie, a stoki są bardzo strome i pochylone ku południu. To na nich rosną winne krzewy. Bryza i silne, dochodzące do 150 km na godzinę wiatry są tu norma, to one schładzają owoce wydłużając okres wegetacji i dając jagodą czas na zakumulowanie nie tylko cukru ale i substancji aromatycznych, co ma podstawowe znaczenie dla jakości wina.

Żaglówka stojąca na maszcie, czy to nie surrealistyczne

Żaglówka stojąca na maszcie, czy to nie surrealistyczne

Wschodni rozciąga się począwszy od Figueres aż po Pireneje. Tu osią geograficzną są ponownie wzgórza, a właściwie już góry, bo Serra de l’Albera dochodzą do 1250 metrów n.p.m. Nawet w lecie jest tu chłodno, a noce są wręcz zimne. Za to latem, w ciągu dnia temperatura przekracza 30 stopni.

Wyróżnik D.O. Emporada, tarasowe winnice schodzące prawie do morza

Wyróżnik D.O. Emporada, tarasowe winnice schodzące prawie do morza

Zimna noc, upalny dzień to idealne warunki dla winnej latorośli. Pierwsi odkryli to starożytni, najnowsze badania historyczne są zgodne to tu, około VI wieku naszej ery,  zaczęła się hiszpańska przygoda z winiarstwem. W tym czasie greccy koloniści założyli na wybrzeżu  miasto Emporda, które z czasem dało nazwę całemu regionowi. A gdzie Grecy tam winorośl. Tu w opowieści warto na chwilę przekroczyć granicę i spojrzeć na francuski region Banyuls. Z Empradą łączą je greckie pochodzenie i słodkie wino. Nie wiele osób wie, że Grecy nie znali metody długotrwałego przechowywania wina,  na pomysł beczkowania jeszcze nikt nie wpadł, o siarkowaniu nie mówiąc. Wino przechowywano w glinianych amforach, szybko zauważono, że wina słodkie przechowują się lepiej i dłużej. A że większość wina z tych kolonii wysyłano do metropolii ich stabilność była niezwykle ważna. Warunki siedliska, choć pewnie wtedy jeszcze nie używano tego określenia sprawiały, że większość powstających tam win to były wina słodkie. Pozostałością tej piętnastowiecznej tradycji jest francuska AOC Banyuls. W Empordzie naturalne wina słodkie ze szczepu garnacha przeważały do drugiej wojny światowej, lata pięćdziesiąte to gwałtowny spadek zainteresowania taką stylistyką wina. Lokalni producenci zaczęli powoli przechodzić na lekkie, tanie wina różowo, robione głownie z myślą o turystach coraz licznej plażujących na Costa Brava. Szybko okazało się, że to droga w stronę finansowej przepaści. Lekarstwem miały okazać się szczepy międzynarodowe i gęste esencjonalne wytrawne wina czerwone.

Zamek Perelada, siedziba winnicy o tej samej nazwie

Zamek Perelada, siedziba winnicy o tej samej nazwie

Zmiany wiążą się z rodzina Miguela Mateu. To on w połowie lat dwudziestych, na terenie zrujnowanej średniowiecznej fortecy Perelada założył przedsiębiorstwo winiarskie. Schedę po nim przejął w 1972 roku Arturo Suque i to on stworzył naprawdę nowoczesne i wydajne przedsiębiorstwo. Również on rozpoczął pionierskie dla całego regionu nasadzenia krzewów odmian bordoskich. Prawdziwy sukces przyszedł wraz z trzecim z rodu, z Javier Suqué który uczynił Castillo Perelada nie tylko wiodącym producentem regionu ale przedsiębiorstwo działające w innych apelacjach, w tym na Balearach. Dziś produkcja opiera się o dwie nogi, jedna są wina musujące czyli cavy. Druga to wina spokojne, choć w ofercie przeważają wina wytrawne, dziedzictwo win słodkich wciąż jest żywe, w liczącej kilka pozycji linii produktowej dwie to linie win słodkich, w tym najbardziej popularna i najwyżej ceniona Garnatxa De L’empordà dojrzewająca 12 lat przed opuszczeniem winnicy. Warto dodać, że jeżeli odstawowe publikacje książkowe poświęcone winu, decydują się poświecić kilka zdań temu regionowi zawsze listę czołowych producentów zaczynają od nich. Napisałem jeżeli się zdecydują, bo na przykład „Wielki Atlas Świata Win” tej apelacji nie zauważa. Nie inaczej jest w wypadku „Kursu wiedzy o winie” Jancis Robinson.

Słynne Teatro-Museu Dali w Figuares z nie mniej słynnymi jakami na dachu

Słynne Teatro-Museu Dali w Figueres z nie mniej słynnymi jakami na dachu

Więcej o specyfice apelacji w kolejnej części wpisu, teraz już kilka sów o materiale ilustracyjnym. Jak że by mogło być inaczej wybrałem wino z Zamku Perelada a dokładniej Castillo Perelada 5 Fincas Reserva D.O. Emporada. Wino ze średniej półki, nie tak utytułowane i cenione jak wina z pojedynczych parceli czyli przykładowo Finca Garbet czy też wina z linii EX EX którym Robert Parker przyznał 94 punkty. Wróćmy jednak do bohatera wpisu. W jego nazwie pada określenie 5 fincas, czyli 5 parceli. Bardzo zasadna ta nazwa, winnica posiada 5 różnych winogradów zasadzonych na różnych glebach i obsadzonych różnymi szczepami. Wino to kupaż z czterech odmian które wyrosły na  pięciu różnych działkach, potem były starzone w różnych warunkach, częściowo w beczce z dębu francuskiego, częściowo amerykańskiego.

Nim zamieszczę notę degustacyjną jeszcze mały słowniczek, ponieważ dumny ze swojej katalońskiej tożsamości producent używa katalońskich synonimów odmian warto pewne nazwy przetłumaczyć i tak:

garnatxa – garnacha

ull de llebre – tempranillo

samsó – cinsaut

[stextbox id=”info”]Bogatsi w ta wiedzę możemy śmiało zająć się degustacją. Wino obleczono w intensywnie wiśniową suknię, pomimo 5 lat na karku brak oznak wieku, żadnych rudych czy ceglanych otoków. Nos bardzo silny i intensywny, wyraźnie owocowy z tonem dżemowo-powidłowym. Na pierwszy plan wybijają się dojrzałe czarne i czerwone owoce, gdzieś w tle są delikatne tony pszennych tostów i czekolady. W ustach wino jest potężne, gęste, oleiste, ekstrakt jest silny, wino ma stosunkowo łagodną kwasowość i nie natarczywe, wypolerowane taniny. Posmak jest długi, elegancki naznaczony leciutkim, słodkawym, ciepłym alkoholem. Wino jest aksamitne, bardzo pijalne i niezwykle smaczne. Oceniam je jako bardzo dobre plus czyli na 5,5 i polecam.[/stextbox]
Pięć działek, 5 fincas, pięć różnych podłoży

Pięć działek, 5 fincas, pięć różnych podłoży

blurppp poleca

Moja butelka to rocznik 2009 i trafiła do mnie za sprawą córki która odwiedzała niedawno Katalonię, Jeżeli jednak chcielibyście spróbować tego wina to Mielżyński ma w ofercie rocznik 2010 (76 zł) o odrobine innym składzie kupażu. Szczerze powiem, nie wiem jaki jest, może pan Robert podeśle butelkę to porównam.  Wiem tylko ze zarówno rocznik 2009 jak i 2010 w Empordzie określono jako bardzo dobry.

Ciąg dalszy cyklu, pozostaniem na terenie Empordy, pojutrze. Przy okazji jeszcze bardziej gorąco niż zwykle zapraszam do galerii, gdzie mapa apelacji i jedno z moich ulubionych dzieł Dallego.

Nazwa Castillo Perelada 5 Fincas Reserva D.O. Emporada
Rocznik 2009
Producent Castillo Perelada
Kraj Hiszpania
Region Katalonia
Apelacja D.O. Emporda
Typ wina spokojne
Kolor wina czerwone
Smak wytrawne
Klasyfikacja jakościowe
Szczepy garnatxa 50%, syrah 39%, monastrell 5%, samsó 4%
Temp. podawania temperatura pokojowa 16-18 stopni
Podawać do delikatne dania z wieprzowiny w sosie, dania oparte o pomidory
Do kupienia w Import własny, w Polsce – Mielżyński
Cena 9,90 euro
Pojemność 0,75l
Ocena 0-6 5,5
Jednym zdaniem Geste, pełne ciała i bardzo jedwabiste
Wino to mój własny zakup

 

 

 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl