Wino i destylaty

Iberyjska Biedronka- suplement

Napisał Blurppp

O dwóch winach z obecnej, portugalsko –hiszpańskiej ofercie Biedronki już było. Wówczas opisałem dwie etykiety które wydały mi się najbardziej obiecujące. Chwilę potem miałem okazje spróbować jeszcze czterech, dwóch białych i dwóch czerwonych. Rezultat to 3:1 na korzyść pozycji nie udanych. Kiepski wynik. Po uwzględnieniu pozycji już opisanych jest 4:2, szału nadal nie ma.

Adega de Moncao Vinho Verde 2014

biedronka-hipor-4

Najlepsze z całej czwórki. Proste ale nie prostackie, lekko gazowanae , prawie pozbawione cukru, co jest poważna zaletą w kontekście wielu tanich VV. Poziom tabletek musujących na problemy gastryczne czyli faktor Alka Zelcer w stanach niskich do średniego. Koncentracja tez nie wzlatuje ponad poziomy. Sprawę ratuje tropikalny owoc i rześkość. Pije się przyjemnie i zapomina za 5 minut. Idealne na spotkanie towarzyskie, najlepiej takie z tańcami. Cena 14,99 zł was nie zrujnuje a po hulankach świetnie ugasicie nim pragnienie. Oceniam jako dobre czyli 4.0

Heredad de Baroja Rioja Blanco 2014

biedronka-hipor-3

Jeżeli w świat idą takie butelki białej Riojy to ja się nie dziwię, że apelacja z roku na rok ma gorsze notowania, a o białych winach  stamtąd przeciętny klient nawet nie chce myśleć. To wino pachnie smakuje rozpieczonym jabłkiem posypanym tartymi migdałami i kwaskiem cytrynowym. Nie zasługuje na 17,99 zł. 2.0 czyli dopuszczające.

Jumilla Sierra del Carche Finca La Casona Merlot–Monastrell 2014

biedronka-hipor-2

Co jakiś czas moja mama, jej koleżanki a nawet moje sąsiadki proszą mnie o resztki wina po degustacji. Nie chcą dużo, 100 czasem 150 mililitrów. Wszystkie są w wieku powiedzmy zaawansowanym i żadnej nie podejrzewam o alkoholizm. Kiedyś zapytałem wprost a po co wam to wino. Odpowiedzi powinienem się spodziewać ale i tak mnie zaskoczyły. Otóż gdzieś jakiś przepis znalazły na sos z winem. Szybko też podkreśliły, że one wina nie pija, a kupić cała drogą butelkę to szkoda, bo reszta skwaśnieje. No to teraz drogie Panie mam dla was dobra wiadomość, w Biedronce jest wino z 9,99zł które idealnie nada się do waszych sosów. Tylko błagam nie pijcie go, bo wasze usta po pierwszym łyku staną kołkiem. W tym winie jest tak dużo suchego garbnika, że jak mi policzki ściągnęło to do teraz trzyma. Poza taninami jest jeszcze trochę owoców pestkowych ( wiśnia, czereśnia) i nie nachalna kwasowość. No i ma tylko 12%, wiec jak by któraś z pań za duży łyk próbując pociągnęła to jest szansa że przetrzyma. Najfajniejsza w tym winie jest cena 9,99. Wino dostateczne  czyli na 3.0

Joao Portugal Ramos Alentejano Loios Tinto 2014

biedronka-hipor-1

To wino piję już któryś raz  za każdym razem ma do niego jedną uwage, po co tyle beczki. Czekoladowy nos na powidłowej podbudowie. Usta lepsze, głownie za sprawą trochę czerwonych owoców i dość fajnych garbników. Za to kwasowość na lekarstwo przez co wino jest płaskie i nudnawe. Można wypić ale mnie nie przekonuje. Tak znakomitego enologa jak Joao Portugal Ramos stać na więcej, tylko wtedy pewnie będzie to cena nieakceptowalna dla dyskontów. Dostateczne z plusem czyli 3.5.

Sorki, za formę wpisu, same notki degustacyjne. To przykre, ale w żadnej z tych butelek nie było ukrytej opowieści, żadne mnie nie zainspirowało. To chyba będzie najlepsza puenta do portugalsko-hiszpańskiej oferty Biedronki.

Wina otrzymałem od Biedronki.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl