Wino i destylaty

Hugh Johnson’s Pocket Wine Book 2015, edycja polska

Hugh Johnson’s Pocket Wine Book 2015, edycja polska
Hugh Johnson’s Pocket Wine Book 2015, edycja polska
Napisał Blurppp
Hugh Johnson’s Pocket Wine Book 2015, edycja polska

Hugh Johnson’s Pocket Wine Book 2015, edycja polska

Nie okłamujmy się, nasz rynek winny i około winny do rynku marzeń ma jeszcze dość daleko. Na szczęście od czasu do czasu pojawiają się jaskółki zwiastujące normalizacje i poważne traktowanie polskiego klienta.

Jedna z takich jaskółek właśnie leży przede mną. Jest nią kultowy  „Hugh Johnson’s Pocket Wine Book” ( polski tytuł „Kieszonkowy przewodnik po winach świata”) edycja 2015 czyli aktualna. A słowa te pisze w drugim tygodniu roku czyli mamy pozycje świeżutką, aktualna a nie jakieś odgrzewane kotlety opisujące wina które powinny być wypite w zeszłej dekadzie.

Autora chyba przedstawiać nie trzeba, ale tak dla porządku. Hugh Johnson, to nestor brytyjskiego dziennikarstwa winiarskiego. Niektórzy nawet twierdzą, że jego twórca. Od czasu swoich pierwszych publikacji na początku lat sześćdziesiątych do dziś, a więc ponad 50 lat uchodzi za mistrza winopisania, znawcę absolutnego i niekwestionowany autorytet.  Za jego uczniów i uczennice uważa się wielu aktywnych popularyzatorów kultury wina, jak choćby Jancis Robinson. Na swoim koncie ma niezliczoną ilość publikacji prasowych i cała masę książkowych, w tym tworzony wspólnie ze wspomnianą wyżej panią Robinson „Atlas Świata Win”, niestety fatalnie przygotowany przez polskiego wydawcę.

Ale najbardziej popularną pozycją autora jest wydawany od 1977 roku i dostępny w kilkunastu wersjach językowych językach „Hugh Johnson’s Pocket Wine Book”. Dotychczas sprzedano ponad 11 milionów egzemplarzy tego małego arcydzieła, a my wreszcie doczekaliśmy się polskiej edycji.

Ta niewielka książeczka jest czymś pomiędzy almanachem, encyklopedia, przewodnikiem i encyklopedia. Składa się z kilku części. Pierwsza to krótkie artykuły-raporty charakteryzująca obecne na pólkach roczniki. W tym wydaniu to roczniki 2012 i 13. Potem króciutki tekst o przewidywanej sytuacji w roku 2015. Kolejna część to różowe strony, będące swoistym mini słowniczkiem szczepów a następnie kilka słów o potrawach. I tak dochodzimy do części właściwej. Zawiera ona ponad 6000 haseł z których skromny ułamek to nazwy apelacji, stylów wina czy rozszyfrowanie skrótów znanych  z etykiet. Ale zdecydowana większość to nazwy producentów wina. Przy każdym jednozdaniowa informacja o producencie, lista etykiet na które warto zwrócić uwagę i lista roczników godnych uwagi. I gwiazdkowy system określający ogólną opinię autora o jakości i klasie producenta.

Producenci są podzieleni na rozdziały dedykowane krajom produkującym wino. Każdy rozdział poprzedza mapka z apelacjami i kilkuzdaniowa charakterystyka. I to właściwie wszystko. Niby nic a jednak to jedna z najważniejszych pozycji na winiarskim rynku. Ma kieszonkowy format, wiec można zabrać ja na zakupy, na wyjazd wakacyjny i przestać kupować w ciemno. Spotkałem nawet takich hardkorowców, którzy w restauracji nie zamówią wina, jeżeli najpierw nie sprawdzą w tym wydawnictwie. Odnalezienie tam zamawianej bądź kupowanej etykiety to swoista nobilitacja dla klienta i dla producenta.

blurppp polecaBo jednym z największych wyróżnień, jakie może spotkać winiarza to być na tej krótkiej liście Hugh Johnsona. Dlatego tak cieszy, że w tegorocznej edycji jest sporo win z Węgier, kilka z Czech, choć uczciwie mówiąc Morawy potraktowano po macoszemu. Nie ominięto za to Bułgarii i Rumunii, relatywnie sporo jest win z krajów byłej Jugosławii. Jest też kilka zdań na temat win brytyjskich, czego od autora z Wysp należało się spodziewać. O Polsce ani zdania, co chyba nie dziwi, myślę że jak pojawia się w edycji 2020 to będziemy mówili o sukcesie.

Nim wam tą pozycje zarekomenduję jeszcze drobiazg. Na liście producentów poukrywane są czerwone ramki, w każdej ciekawostka, objaśnienie albo ważna informacja. Już dla samych ramek warto ta książkę mieć.

Hugh Johnson’s Pocket Wine Book 2015 to jedna z tych pozycji która powinna znaleźć się w kolekcji każdego miłośnika wina. Pisze w kolekcji a nie w biblioteczce, bo tą książeczkę należy mieć zawsze przy sobie, w aucie, albo w teczce czy plecaku podczas wakacyjnego wyjazdu. Mieć i korzystać. To żaden wstyd w sklepie specjalistycznym wyjąć z kieszeni i sprawdzić co o kupowanej butelce myśli autor. Tym bardziej, że naprawdę wiele z wymienionych win jest w Polsce dostępna.

Absolutne must have , oczywiście polecam.

Autor: Hugh Johnson

Tytuł: „Hugh Johnson’s Pocket Wine Book 2015” („Kieszonkowy przewodnik po winach świata”)

Wydawca: Wydawnictwo Olesiejuk

Rok wydania: Grudzień 2014

Stron: 320

Okładka: twarda

Ilustracje: monochromatyczne

Cena: w zależności od miejsca zakupu od 33-38 zł

Książkę otrzymałem od wydawcy

 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl