Recenzje

Harlan Coben „O krok za daleko”

Napisał Blurppp

Coben to jest marka, każda jego nowa pozycja to właściwie pewny kandydat na szczyt listy bestselerów. Pewnie nie inaczej będzie w wypadku jego niedawno wydanej  powieści „O krok za daleko”. Bo czemu miało by być inaczej, skoro znowu przy konstruowaniu opowieści skorzystał z tych samych, sprawdzonych w innych powieściach narzędzi i znowu zrobił to niemalże perfekcyjnie.

Harlan Coben „O krok za daleko”

Harlan Coben „O krok za daleko”

Po raz kolejny dostajemy opowieść w której głównym bohaterem jest przeciętny przedstawiciel amerykańskiej klasy średniej.  Żaden super agent, żaden szpieg czy były komandos a przeciętny odnoszący sukces zawodowe doradca finansowy Simon Green. Wspólnie z żoną utytułowaną lekarką wiodą niemalże idylliczne nowojorskie życie. I jedynym co ten wizerunek burzy to problemy narkotykowe jego córki Paige. Jakiś czas temu opuściła dom i żyje na ulicy zdominowana przez Aarona dilera. Podczas nie do końca przypadkowego spotkania Simona z córką dochodzi do rękoczynów co szybko trafia do YT.

Krótko po tym Aaron zostaje brutalnie zamordowany a Paige znika bez śladu. Green rozpoczyna poszukiwanie córki. Początkowo nic do siebie nie pasuje, a penetracja środowiska narkomanów kończy się poważnym postrzałem pani Green. Simon  jednak nie przerywa poszukiwań.

Czy odnajdzie córkę, dlaczego zabito Aaraona czy Ingrid wyliże się z ran to tylko kilka pytań na jakie będziecie musieli poszukać sięgając po „O krok za daleko”. A sięgnąć zdecydowanie warto. Ten zakręcony, nieoczywisty, thriller  nie zawodzi. Jak to u Cobena nic tu nie jest oczywiste, fabuła meandruje i zwodzi czytelnika. Co w połączeniu z błyskawicznym wręcz tempem opowieści sprawia, że powieść wciąga od pierwszej strony i nie puszcza do ostatniej.

Teraz dodajcie do tego świetnie zbudowany nastrój tajemnicy. Swoistą wolno z każdym rozdziałem rozpraszającą się mgłę powoli odsłaniające ukryte głęboko w przeszłości tajemnice. Coben znów w sposób typowy dla siebie pokazuje, że przeszłość nie umiera nigdy, czasami jedynie schodzi na drugi plan. Zawsze jednak przychodzi taki dzień, że stare grzechy i tajemnice wracają i domagają się pokuty.  Nie inaczej jest i w „O krok za daleko”. Ale czyje to grzechy i czyje tajemnice oczywiście nie zdradzę.  

A wracając jeszcze do fabuły, to od lat fascynuje mnie jak Coben te swoje opowieści konstruuje. Zawsze, tak i w tym przypadku, są one jak najbardziej prawdopodobne, i to na tyle że mogą spotkać każdego z nas. Z drugiej strony są tak zagmatwane, że wydają się być nierealnymi. A jednak na końcu wszystko ma swoje jak najbardziej racjonalne wyjaśnienie. No i oczywiście wszystko to autor opowiada tak, że najważniejszym pytaniem wieczoru staje się „jak to się skończy” a czytelnik nie może odłożyć książki, nie raz zarywając noc.

Nim podsumowanie jeszcze ciekawostka, uważny czytelnik zauważy, że w „O krok za daleko” na krótką chwilę pojawia się wzmianka o jednej z powieści Stephena Kinga, podobnie zresztą jak w wielu powieściach Kinga znajdują się odniesienia do Cobena. Panowie się lubią i nawzajem cenią swoją twórczość. Zaś wielu fanów ma niekłamaną frajdę wyszukując te wzajemne gesty sympatii.

A teraz już to co w tej recenzji musiało się znaleźć czyli napisane wielkimi literami słowo POLECAM. Ta pozycja jak najbardziej zasługuje na uwagę tych wszystkich , którzy poszukują odprężającej, całkowicie pochłaniającej i wyłączającej z otoczenia pozycji. „O krok za daleko” idealnie sprawdzi się jako tak zwana „literatura wagonowa” czy gdy chcecie po prostu zaszyć pod kocem i mieć pewność, że w waszych rękach znajdzie się pozycja która pochłonie was pod deski do deski.

Autor: Harlan Cobenblurppp poleca

Tytuł: „O krok za daleko”

Rok wydania: 2020

Stron: 445

Okładka: miękka

Ilustracje: brak

Cena okładkowa: 38,90 zł

Wydawca: Wydawnictwo Albatros

Książkę otrzymałem od wydawcy

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl