Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Podróże Pół serio

Greckie wakacje 2021 – sezon inny niż pozostałe

Napisał Blurppp

Jak większość z nas po prawie 18 miesiącach pandemii a wiec i lockdownów, ograniczeń i innych restrykcji wreszcie pojechałem na wakacje. Nie wiem który raz  z różnych powodów, tym finansowych wybrałem Grecję. Do tego wcieliłem się w typowego Janusza wspólnie z Grażyną wybierającego się na wywczas w formule AI czyli na greckie wakacje 2021. W wyniku komedii pomyłek, która opisze w kolejnym wpisie, po raz kolejny trafiłem na Kretę. A tam prawie nic nie było po staremu, postpandemiczny sezon lato 2021 w żaden sposób nie przypomina tego co zapamiętałem z roku 2019.

Obecna Grecja widziana okiem turysty wygląda zupełnie inaczej niż ta sprzed Covidu. Zmieniło się bardzo wiele. Ma to swoje dobre i złe strony. Dlatego o ile nie byliście jeszcze na wakacjach warto wybór Grecji rozważyć jeszcze raz biorąc pod uwagę wszystko to o czym wam łaskawie donoszę.   

Najpierw jednak kilka liczb. Jak podaje Grecka Organizacja Turystyczna w roku 2019 odwiedziło ich 32 miliony turystów, potwierdzone rezerwacje na rok 2021 mówią o 2 milionach. Nie dojechali między innymi Rosjanie. Jak twierdzą sami Grecy na skutek politycznych decyzji rosyjscy turyści zostali skazani na kwarantannę po powrocie, ale już ci wracający z Turcji nie. Co praktyce zablokowało Grecje na turystów z tamtego kierunku. Rosjanie definitywnie zarzucili projekt greckie wakacje 2021. 

Nie ma też Brytyjczyków wciąż mających zgody na wakacje za granicą. Do tego ogólna atmosfera nie sprzyja podróżowaniu i turystów jest jak na lekarstwo.

Skoro sytuacja już wyjaśniona pora spojrzeć jak to wygląda.

Obostrzenia pandemiczne a greckie wakacje 2021

W praktyce, przynajmniej na Krecie obostrzenia są fikcją.

  • Czuć to już na lotnisku, stoi tu kilku policjantów sprawdzających formularze PFL. Ale wystarczy sięgnąć po telefon, i nim otworzysz skrzynkę pocztową machają ręką by iść dalej. Ze 150 osób jakie przyleciały tym samym samolotem jedna para miała je wydrukowane i to właśnie oni jako jedyni zostali skierowani na test.
  • Sam przejazd do hotelu oczywiście bez maseczek tak u kierowcy jak i u rezydentki i oczywiście u pasażerów.
  • Co do hotelu to nikt z obsługi nie nosi maseczek (do czego podobno są zobligowani), oczywiście nie wymaga się też maseczek od turystów. Przy podejściu do bufetów leżą jednorazowe rękawiczki, a w barach i restauracjach hotelowych w kilku miejscach znajdziecie środki dezynfekujące. Nie widziałam by ktoś z nich korzystał. Obsługa tez na to nie naciska.  
  • Na mieście, w lokalnych sklepikach czy tawernach wszytko dzieje się jak by pandemii nie było. Sprzedawcy kelnerzy i oczywiście klienci niczego nie mają masek. Oczywiście są wyjątki, w Channi czy Rethymnonie widziałem paru sprzedawców w maseczkach, ale to raczej wyjątki potwierdzające zasadę.
  • Jedynymi miejscami gdzie maski są przestrzegane to duże sieciowe sklepy jak AB czy Synka czyli odpowiedniki naszych Biedronek i Kauflandów. Same sklepy zresztą polecam jak ktoś chce kupić w dobrej cenie lokalne produkty jak sery, oliwki, oliwę czy miód. Taniej niż na ulicach ze sklepami turystycznymi, a znaleźć je jest bardzo łatwo.
  • Maseczka jest też restrykcyjnie wymagana przy przejazdach komunikacją publiczną

greckie wakacje 2021

Greckie wakacje 2021 – minusy

Tak mała liczba turystów ma swoje minusy.  Oto kilka z nich:

  • Hotele działają nawet nie na pół a na ćwierć gwizdka. W naszym, zwykle przyjmującym 550 osób było nas 130. W efekcie wszyscy zakwaterowani w jednym skrzydle, reszta pozostaje zamknięta.
  • Z tego samego powodu nie ma dostępu do całej infrastruktury, część basenów pozostaje sucha, nie działają kluby dziecięce i spora cześć gastronomi. U nas z deklarowanych cztery restauracji działała jedna, a z 6 barów trzy.
  • Również wybór dań przy posiłkach jest bardzo ograniczony, jak nam powiedział jeden z pracowników nie ma komu i dla kogo gotować. Nie ma komu bo hotelarze ograniczają zatrudnienie i ilość personelu. Dla kogo bo jest jedna czwarta gości jakich się normalnie gości.
  • Nie działają miejsca rekreacyjne jak salony SPA czy siłownie.   
  • Nie ma właściwie animacji, wszystko znowu z powodów redukcji kosztów.
  • Biura tak lokalne jak i polskie a nawet globalne mocno ograniczyły ofertę wycieczek fakultatywnych. A ich ceny znacząco wzrosły

  • Z tego powodu rynek wynajmu samochodów oszalał. W 2019 roku za wynajem samochodu z pełnym ubezpieczeniem płaciliśmy 28 euro a parkingi przed wypożyczalniami były pełne. Dziś wynajęcie samochodu z klasy A z takim samym ubezpieczeniem to 55-65 euro za dzień a dostępność jest znikoma i to klient musi się dostosować kiedy akurat trafi się wolne auto. Jak powiedział mi pracownik wypożyczalni, takiego sezonu to jeszcze nie było.
  • Ze względu na olbrzymią ilość wypożyczonych aut jak nigdy dotychczas trudno znaleźć miejsce parkingowe, a przynajmniej o wiele trudniej niż w sezonach poprzednich, przed pandemicznych.
  • Wiele „minimarketów” przy plażach czy promenadach nie otwarło się na ten sezon. I szczególnie w enklawach turystycznych oddalonych od miasteczek podstawowe zakupy stanowią problem.
  • Zamkniętym pozostaje też bardzo wiele niszowych atrakcji jak wspinaczki przy wodospadach itd.
  • I na sam koniec ostatni, ale wielki minus. W tym roku nie ma ofert Last Minute na greckie wakacje 2021 a same imprezy turystyczne są znacząco droższe niż w latach poprzednich.
  • Nie spełni pozostaną też miłośnicy nocnego życia, dyskoteki czy kluby działają w bardzo ograniczonym zakresie, a wiele pozostaje zamkniętymi.

greckie wakacje 2021

Greckie wakacje 2021 – plusy 

Oczywiście brak tłoku ma też bardzo wiele plusów, wiele z nich sprawia, że te wakacje są naprawdę niezwykłe. Oto kilka z nich:

  • Wiele miejsc jest pustych, nie ma kolejek do największych atrakcji. Twierdze, monastyry czy muzea zwiedzicie w naprawdę komfortowych warunkach.
  • Nie inaczej jest cudami przyrody. W tym roku nie ma przepychanek w punktach widokowych, walki o miejsce oferujące dobry kadr itd.
  • To samo dotyczy plaż, basenów, parków wodnych i innych elementów czynnej infrastruktury hotelowej. W najbardziej popularnych godzinach połowa leżaków przy basenie pozostaje wolna.
  • W stosunku do lat poprzednich bardzo spadły ceny w barach i tawernach. Wystarczy zatrzymać się przy menu by usłyszeć, że maja promocje i ceny wszystkich potraw czy drinków są o 25% niższe niż te wydrukowane.

  • Podobnie jest w sklepach czysto turystycznych. Na wielu regałach znajdziecie duże napisy „kup dwa trzeci gratis” albo „kup trzy czwarty gratis”. Z kolei przy zakupie droższej rzeczy (powiedzmy od 25-30 euro) jak torebka sprzedawca zaproponuje wam na dzień dobry 30% rabat od ceny na metce. Brak klientów jest aż nadto widoczny, a ci co przyjechali względem wyczekiwanych Rosjan czy Brytyjczyków mają znacząco cieńsze portfele.
  • W wielu miejscach pojawiły się napisy po polsku, tym samym dołączając do tych po grecku, rosyjsku, niemiecku i angielsku. Co nie dziwi, patrząc jak wielu rodaków w tym roku wygrało właśnie Grecję.   
  • Komunikacja miejska i podmiejska jest właściwie pusta, to też podróżuje się nią bardzo wygodnie.
greckie wakacje 2021

Takie pyszności nigdy nie były tak tanie jak w tym roku

Tak przynajmniej odebrałem swój pobyt na krecie, kilka kilometrów od Rethymnonu w trzeciej dekadzie lipca 2021. A Wy jakie macie obserwacje. Jeśli w tym roku byliście w Grecji, a jeżeli nie byliście a się wybieracie, to jakie macie oczekiwania. Koniecznie opowiedzcie o tym w komentarzach jak wyglądały wasze greckie wakacje 2021.  

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl